„Prawda i godność” - nad takim tematem pochyliła się młodzież szkół katolickich z całej Polski, licznie zgromadzona na IV Forum, które odbyło się 24 września br. na Jasnej Górze w Częstochowie.
Skąd pojawił się taki, a nie inny temat tegorocznego forum? Wyjaśnia ks. Sylwester Jeż - przewodniczący RSK: „Temat forum Prawda i godność jest owocem wspólnych debat. Doszliśmy do wniosku, że przy dzisiejszym zakłamaniu w mediach, prasie i wielu programach młodzieżowych trzeba podjąć taki temat, by uświadomić młodzieży właściwe spojrzenie na siebie. Jesteśmy też świadkami, jak godność ludzka jest deptana. Chcemy powiedzieć każdemu, że szczęśliwym, pełnowartościowym człowiekiem, żyjącym zgodnie z wolą Pana Boga będzie wtedy, kiedy będzie dbał o swoją godność, będzie siebie szanował”.
Jak każdego roku, swoją szczególną rolę w obsłudze forum odegrali uczniowie Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie, które rozpoczęło swoją działalność już 15 lat temu. Robert Jaczyński - dyrektor-wychowawca liceum zaznacza, że właśnie ta szkoła była inicjatorem ogólnopolskich spotkań, czyli forum dla nauczycieli, a potem dla uczniów. Wspólnota nauczycieli częstochowskiego liceum, wraz z dyrektorem Krzysztofem Śliwińskim, spotyka się co miesiąc na Jasnej Górze, by modlić się za szkołę oraz za wszystkie szkoły katolickie.
Magdalena Różańska, uczennica Technikum Gastronomiczno-Hotelarskiego Sióstr Urszulanek SJK z Pniew, przybyła na spotkanie w gronie innych uczennic. Powiedziała: „To jest piękne, że w jednym czasie i jednym miejscu może się spotkać tylu młodych ludzi z podobnych szkół. Możemy wyrażać swoje opinie oraz poznawać się wzajemnie. Takie spotkanie jednoczy młodzież z wielu szkół mających wspólny cel”.
Nieoceniony - jak zwykle - był o. Wojciech Jędrzejewski, który w sobie wiadomy sposób umie trafić do młodego słuchacza. W czasie jego wprowadzenia do debaty wszyscy słuchali z wielką uwagą. A mówił prosto o tym, że wielką sztuką, ale wartą zachodu, jest odkrycie swojej wartości i godności. „Odkrywanie własnej godności wiąże się z decyzją na wędrówkę” - powiedział. W historii o ślimaku pokazał prawdę, jaka wiąże się z tym poszukiwaniem: „Będzie to wyprawa do lustra wody, żeby się nad nim pochylić i zobaczyć własnymi oczami swoje piękno”. Ale godność jest dla nas czymś głębszym niż wartość. „To tak, jakby w tym lustrze zobaczyć nagle odbijające się spojrzenie Boga, które ogarnia nas swoją głębią całych, do końca. Spojrzenie, które mówi: jesteś moim dzieckiem”.
Patrycja z ZSK przy parafii św. Urszuli Ledóchowskiej w Sieradzu pierwszy raz uczestniczyła w takim spotkaniu. Forum przerosło jej wszelkie oczekiwania. Wchodząc na salę, gdzie miało się odbyć spotkanie, oniemiała z wrażenia - zobaczyła, że młodzi ludzie znajdują radość w wychwalaniu Jezusa.
Jak każdego roku, tym razem także Aula o. Kordeckiego okazała się zbyt ciasna, brakowało miejsc siedzących - ale tylko podczas konferencji czy debaty młodych. Podczas występu zespołu wokalno-instrumentalnego „Owoc Światła” z KLO z Zielonej Góry im. św. Stanisława Kostki wszyscy bawili się wspólnie, tworząc spontanicznie wielką scenę.
Debatę uczniów poprowadził red. Jan Pospieszalski. Wzięli w niej również udział: o. Wojciech Jędrzejewski i red. Paweł Nowacki. Młodzież wykazała się dobrą znajomością historii, tej dalszej i bliższej. Umiała wyciągać wnioski, bronić człowieka i jego godności. „Dyskusja zeszła na szersze tory, sięgnęła czasów PRL-u, a zakończył ją temat aborcji. To zadziwiające, jak lekarze potrafią z nienarodzonego dziecka zrobić «zlepek tkanek». Nawet ci, którzy mają za zadanie mówić nam prawdę - kłamią, choć etyka na to nie pozwala... Wszyscy doszliśmy do jednego wniosku: Prawda sama się nie obroni. Musimy jej pomóc, jeśli chcemy żyć w «prawym» świecie” - zauważa jedna z młodych uczestniczek forum.
Tutaj, w Domu Matki Bożej Jasnogórskiej, łatwiej jest pojąć tajemnicę życia i otworzyć się na nią. I o to z pewnością wszyscy się modlili podczas uroczystej Eucharystii w Kaplicy Cudownego Obrazu z nadzieją, jaką ma Karolina: „Z niecierpliwością czekam na kolejne forum!”.
Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej
Wśród wielu uroczystości, świąt i wspomnień Najświętszej Maryi Panny, jakich wiele jest w ciągu roku liturgicznego, dowolne wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi jest nieco zapomniane, już przez sam fakt, że jest ono dowolne. Święto imienia Maryi zaczęto obchodzić w Hiszpanii, ale dopiero po zwycięstwie odniesionym przez Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, 12 września 1683 r. papież bł. Innocenty XI, na wniosek polskiego króla rozciągnął jego obchód na cały Kościół katolicki. Zgodnie z tradycją i żydowskim zwyczajem Matka Boża cztery dni po swoim urodzeniu otrzymała imię Maryja. Ponieważ Jej urodziny obchodzimy 8 września, stąd 12 września przypada wspomnienie nadania Najświętszej Dziewicy imienia Miriam. To hebrajskie imię oznacza „być pięknym lub wspaniałym”, zaś w języku aramejskim, którym posługiwano się w Palestynie w czasach Jezusa i Maryi, imię to występuje w znaczeniu „Pani”. Gdy zsumujemy znaczenia tego imienia w języku hebrajskim i aramejskim, otrzymamy tytuł „Piękna Pani”. Zatem Maryja to „Piękna Pani”, i tak jest ona nazywana od najdawniejszych czasów. Potwierdziły to badania archeologiczne przeprowadzone w Grocie Nazaretańskiej pod kierownictwem o. Bellarmimo Bagattiego. Największą niespodzianką było wydobycie kamienia z napisem: EMAPIA. To skrót greckiego wyrażenia: „Chaire Maria” (Bądź pozdrowiona, Maryjo). To jedne z najstarszych dowodów czci oddawanej Maryi, Matce Bożej. Po przeprowadzeniu zaś wnikliwych badań archeolodzy doszli do wniosku, że znaleziska te są fragmentami najstarszej świątyni chrześcijańskiej w Nazarecie. Znaleziono tam również dwa inne napisy z końca I wieku. Drugi z nich zawiera dwa słowa: „Piękna Pani”. Kiedy czytamy relacje osób widzących Matkę Bożą, np. św. Katarzyny Labouré, św. Bernadety Soubirous czy Dzieci z Fatimy, wszystkie te osoby nazywają Maryję Piękną Panią. Przejdźmy teraz do samego wspomnienia Najświętszego Imienia Maryi. Wyżej powiedziano, że bł. Innocenty XI wspomnienie to rozciągnął na cały Kościół na wiosek naszego Króla Polski. W 1683 r. potężna turecka armia groziła całej Europie, w tym Stolicy Apostolskiej. Pewny siebie Sułtan Mehmed IV rozmyślał, jak to uczyni z Bazyliki św. Piotra stajnię dla swoich rumaków. Wydawało się, że nie ma już ratunku ani dla oblężonego Wiednia i całego chrześcijaństwa. W tym ciężkim położeniu bł. Innocenty XI wysłał posła do Jana III Sobieskiego z prośbą, aby pośpieszył na odsiecz, podobne poselstwo wysłał cesarz austriacki. Jednak Sejm, mając na uwadze pusty skarb i wyczerpany wojnami kraj, wahał się. Wtedy to spowiednik króla św. Stanisław Papczyński dzięki Maryi ostatecznie przekonał króla oraz sejm. Matka Boża ukazała się św. Stanisławowi i zapewniła o zwycięstwie. Kazała iść pod Wiedeń i walczyć. Założyciel Marianów wystąpił wobec króla, senatu, legata papieskiego i przemówił tymi słowami: „Zapewniam cię, królu, Imieniem Dziewicy Maryi, że zwyciężysz i okryjesz siebie, rycerstwo polskie i Ojczyznę nieśmiertelną chwałą”. Sobieski idąc na odsiecz Wiednia, zatrzymał się na Jasnej Górze. Wstępował też po drodze do innych sanktuariów maryjnych, aby błagać Maryję o pomoc. 12 września Sobieski przed bitwą uczestniczył w dwóch Mszach św., w tej drugiej służąc bł. Markowi d’Aviano jako ministrant. Przystąpił do Komunii św. i leżąc krzyżem, wraz z całym wojskiem ufnie polecał się Matce Najświętszej. Chcąc, aby wszystko działo się pod Jej znakiem, dał rycerstwu hasło: „W imię Panny Maryi – Panie Boże, dopomóż!”. Polska jazda z imieniem Maryi na ustach ruszyła do ataku, śpiewając „Bogurodzicę”. Armia turecka licząca ok. 200 tys. żołnierzy uciekała przed 23 tys. polskiej jazdy. Atak był tak piorunujący i widowiskowy, że wojska cesarza austriackiego opóźniły swoje uderzenie, żeby podziwiać szarżę naszej husarii. Tego dnia zginęło 25 tys. Turków, a Polaków tylko jeden tysiąc.
Boom powołań w Nigerii stawia przed Kościołem nowe wyzwania. Kardynał John Onaiyekan ostrzegł, że nie wszyscy młodzi ludzie zgłaszający się do seminariów kierują się właściwymi motywacjami. Zaapelował o dokładniejsze rozeznawanie powołań, lepszą formację i unikanie przepełnienia seminariów.
„Wielu ludzi młodych w mojej ojczyźnie uważa życie kapłańskie i zakonne za dość atrakcyjne, ale nie zawsze z właściwych powodów” - powiedział emerytowany arcybiskup Abudży podczas spotkania poświęconego przyszłości kapłaństwa w Nigerii.
– Jesteśmy we wspólnocie, która jest zgromadzona przez miłość, która szuka całej swojej obfitości w sercu. Jesteśmy we wspólnocie, która jest źródłem dobrych słów. Spróbujmy przenieść to doświadczenie w nasze życie codzienne, niezależnie od tego, jakie kto ma powołanie. Dajmy Panu owoc naszych warg – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy św. z okazji jubileuszu 800-lecia klasztoru sióstr norbertanek w Imbramowicach.
Na początku liturgii wszystkich zgromadzonych na uroczystościach jubileuszowych w Imbramowicach powitał ordynariusz kielecki, bp Jan Piotrowski. – Długowieczność tego klasztoru i obecność kolejnych pokoleń jego mieszkańców nie wyrasta jedynie z trwałej architektury tego obiektu, ale fundamentu, na jakim to wszystko zostało zbudowane, a tym fundamentem jest Jezus Chrystus, nasz Pan i Odkupiciel, ten sam wczoraj, dziś i na zawsze, jak czytamy w Liście do Hebrajczyków – mówił bp Piotrowski, przypominając, że niezmiennym celem sióstr norbertanek jest nieustanne uwielbienie Boga przez modlitwę kontemplacyjną, uroczyste sprawowanie liturgii oraz cześć do Najświętszego Sakramentu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.