Tegoroczne zawody strażaków odbyły się we Włoszech w mieście Feltre. Uczestnicy mieli do pokonania 10 km w wymagającym terenie. Damian Noga z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Staszowie prywatnie biega od niemal 20 lat. Dwukrotnie zwyciężał w strażackich europejskich mistrzostwach. – Przygotowania rozpocząłem na początku lipca i przez 8 tygodni kontynuowałem solidną, wytężoną pracę. Nie było odpuszczania, mimo że warunki atmosferyczne nie sprzyjały, bo było bardzo gorąco. Ale miałem cel: spróbować wywalczyć trzeci tytuł Mistrza Europy. Przygotowałem się solidnie, ale konkurencja tego dnia okazała się jeszcze mocniejsza. Wystarczyło na drugie miejsce. Jest to dla mnie sukces, bo przez 3 lata utrzymywać się na takim wysokim poziomie to wielka sztuka – mówił strażak. Jak przyznaje wicemistrz, tegoroczna trasa była bardzo wymagająca. – To są dwie pętle, liczące po 5 km, z bardzo licznymi podbiegami. Kręte, wąskie uliczki, bruk i wysoka temperatura – w tym roku było to ok 34 stopni Celsjusza. Do tego wysoka wilgotność powietrza. Były to bardzo trudne warunki do biegania 10 km – przyznaje strażak.
W tegorocznych Mistrzostwach Europy Strażaków w Biegu Ulicznym rywalizowało osiem krajów. Polscy strażacy triumfowali także drużynowo. Damian Noga podkreśla, że odpowiednie przygotowanie fizyczne polskich strażaków pomaga im stawiać czoła żywiołom, z którymi walczą na co dzień i sprawniej, lepiej pomagać tym, których życie jest zagrożone.
Polscy strażacy zakończyli w niedzielę działania poszukiwawczo-ratownicze w Bejrucie. Funkcjonariusze podsumowują je wraz z libańskimi służbami. Do kraju wrócą w poniedziałek wieczorem; wyruszy po nich samolot z dodatkową pomocą dla stolicy Libanu.
W ten wtorek doszło do eksplozji w składach bejruckiego portu, gdzie od kilku lat przechowywano saletrę amonową, zmagazynowaną tam bez niezbędnych zabezpieczeń. Wybuch był tak silny, że było go słychać na Cyprze oddalonym od Bejrutu o 240 km. Jako przyczynę tragedii władze libańskie podały prace spawalnicze w składach, gdzie trzymano 2750 ton saletry amonowej (azotanu amonu) wcześniej skonfiskowanej przez władze.
W niedzielę po południu Leon XIV odwiedził parafię NMP Królowej Pokoju w nadmorskiej Ostii. To pierwsza z jego pięciu wizyt w rzymskich parafiach, zaplanowanych przed Wielkanocą. Podczas homilii apelował o odpowiedź „rozbrajającą mocą łagodności” na szerzącą się kulturę przemocy., szczególnie obecną właśnie w tej miejscowości. W serdecznej atmosferze spędził kilka godzin na spotkaniach z parafianami.
„To moja pierwsza wizyta w parafii w mojej nowej diecezji. Bardzo się cieszę, że zaczynam tutaj, w Ostii. W parafii, która nosi imię Matki Bożej Królowej Pokoju, tak ważne w czasie, w którym żyjemy” – mówił Leon XIV na początku wizyty w pallotyńskiej parafii w Ostii – nadmorskiej miejscowości, związanej m.in. z kultem św. Augustyna i św. Moniki. Podczas spotkań i celebracji w parafii, towarzyszyli mu m.in. wikariusz Diecezji Rzymskiej, kard. Baldo Reina i lokalny proboszcz, ks. Giovanni Patané SAC.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.