18 września minęła pierwsza rocznica instalacji relikwii św. Stanisława Kostki w parafii noszącej imię tego patrona w Sulechowie. Uroczystościom odpustowym i rocznicowym przewodniczył bp Stefan Regmunt. W obchodach uczestniczył także o. Andrzej Majewski SJ, kapłan, dzięki któremu relikwie św. Stanisława Kostki trafiły do Sulechowa
Uroczystości odpustowe rozpoczęły się już w niedzielę 16 września. Tego dnia szczególnie modlono się za nauczycieli, katechetów i wychowawców. Św. Stanisław patronuje sprawie wychowania młodego pokolenia. Tego dnia rozpoczynał się w Polsce II Tydzień Wychowania.
We wtorek adoracja Najświętszego Sakramentu trwała już od godz. 15. Na jej zakończenie odbyła się procesja eucharystyczna, w której niesiono także relikwie św. Stanisława Kostki. Po niej odbyła się Msza św. celebrowana przez bp. Stefana Regmunta.
- Św. Stanisław może nas nauczyć słuchania Boga. To z Bożej inspiracji to jego życie było inne. On mówił o sobie, że do wyższych rzeczy jest stworzony. Umiał pokonywać przeszkody, które stawiano na jego drodze. Nawet najukochańsi rodzice nie bardzo potrafili przyjąć to, co odczytał od Boga, ale on pozwolił się prowadzić Duchowi Świętemu. Z jednej strony św. Stanisław uczy nas dążenia do świętości. Z drugiej uczy nas postawy dojrzałego chrześcijanina. Wiedział, że jego Mistrzem jest Jezus Chrystus i jeśli Jego będzie słuchał, to osiągnie to, do czego jest powołany. Św. Stanisław jest orędownikiem młodego człowieka. Kiedy młody człowiek powie o swoich rzeczach, to będzie usłyszany przez tego świętego - wyjaśnił bp Regmunt.
Rocznicowe obchody zbiegły się z II Tygodniem Wychowania w Polsce. W tym roku przebiegał on pod hasłem: „Wychowywać...ale jak? Wychowywać do pełni człowieczeństwa”. Inicjatywa Tygodnia Wychowania ma pomóc w refleksji, jak wychowywać dziś młodego człowieka? O samym tygodniu mówił także papież. - Życzę, by ożywił on (Tydzień Wychowania - przyp. red.) współpracę rodziny, szkoły i Kościoła, by zapewnić dzieciom i młodzieży solidną formację intelektualną, kulturową, duchową i chrześcijańską. Niech środowiska wychowawcze przenika „Ewangelia rodziny”. Wzrastając w jej świetle, we wspólnocie życia, wiary i miłości, młodzi mogą nabyć wartości, które nadają sens ludzkiej egzystencji. Wspierajmy rodziców, wychowawców i nauczycieli naszą modlitwą - powiedział Benedykt XVI.
Św. Stanisław Kostka z Sulechowa jest dobrym patronem nie tylko parafii, ale również wzorem i inspiracją w procesie wychowania młodego człowieka.
Do rozpoczęcia roku szkolnego pozostało niewiele czasu, a polskie szkoły stają przed jednym z najpoważniejszych kryzysów kadrowych od lat. Tysiące wakatów, dyrektorzy rozpaczliwie poszukujący nauczycieli, ratowanie sytuacji emerytami i rosnąca liczba zgód na zatrudnianie osób bez pełnych kwalifikacji – tak wygląda obraz polskiej edukacji. Czy naprawdę państwo, które powinno szczególnie dbać o jakość kształcenia przyszłych pokoleń, może pozwolić sobie na działanie według zasady: „jakoś to będzie”?
Dane dotyczące braków kadrowych są alarmujące. W połowie wakacji w banku ofert pracy dla nauczycieli znajdowało się ponad 20 tysięcy ogłoszeń. Dyrektorzy szkół każdego dnia publikują kolejne oferty, próbując skompletować kadrę przed rozpoczęciem zajęć. Szkoły funkcjonują dzięki poświęceniu obecnych nauczycieli, którzy biorą dodatkowe godziny, oraz dzięki emerytom, których dyrektorzy proszą o powrót do pracy. To jednak nie jest strategia rozwoju edukacji. To metoda przetrwania.
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej twierdzeniami, jakoby Ruch Wojowników Maryi wraz z organizacją „Bronimy Polskiej Granicy” współdziałał w celu ochrony granicy państwa oraz, że mężczyźni należący do wspólnoty odbywali szkolenie, mające na celu przysposobienie do tego zadania, oświadczamy, co następuje:
1. Mężczyźni należący do wspólnoty nigdy nie byli i nie są obecni w miejscach, gdzie przebiega granica państwa, w celu jej pilnowania, oficjalnie jako Wojownicy Maryi.
Do rozpoczęcia roku szkolnego pozostało niewiele czasu, a polskie szkoły stają przed jednym z najpoważniejszych kryzysów kadrowych od lat. Tysiące wakatów, dyrektorzy rozpaczliwie poszukujący nauczycieli, ratowanie sytuacji emerytami i rosnąca liczba zgód na zatrudnianie osób bez pełnych kwalifikacji – tak wygląda obraz polskiej edukacji. Czy naprawdę państwo, które powinno szczególnie dbać o jakość kształcenia przyszłych pokoleń, może pozwolić sobie na działanie według zasady: „jakoś to będzie”?
Dane dotyczące braków kadrowych są alarmujące. W połowie wakacji w banku ofert pracy dla nauczycieli znajdowało się ponad 20 tysięcy ogłoszeń. Dyrektorzy szkół każdego dnia publikują kolejne oferty, próbując skompletować kadrę przed rozpoczęciem zajęć. Szkoły funkcjonują dzięki poświęceniu obecnych nauczycieli, którzy biorą dodatkowe godziny, oraz dzięki emerytom, których dyrektorzy proszą o powrót do pracy. To jednak nie jest strategia rozwoju edukacji. To metoda przetrwania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.