Reklama

Modlitwa drogowskazem świętości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bardzo często odczuwamy pragnienie bycia lepszym. W naszych marzeniach przewija się niejednokrotnie motyw doskonałości. Patrząc na ludzi, według nas lepszych od nas, może wytworzyć się poczucie zazdrości takiego rodzaju: "Ten dopiero jest duchowo silny, ja zaś nigdy takiego stanu nie osiągnę" bądź: "innym ludziom Bóg bardziej dopomaga, aniżeli mnie".
Aby poprawić swoje myślenie i postępowanie, człowiek musi się wiele natrudzić. Rozgoryczenie przychodzi, gdy po osiągniętych rezultatach powrócą stare przyzwyczajenia, wady, grzechy bądź nałogi. Pewnego rodzaju rozczarowań czy duchowych porażek doświadczamy niemal każdego dnia. Rozczarowanie samym sobą bywa tym większe, im większe są nasze ambicje na ludzką doskonałość. Z jednej strony nadzieja, z drugiej zaś bezsilność wpisane są w nasze serca.
Wykorzystując tylko ludzkie metody do przezwyciężenia wad i grzechów, prawie zawsze będziemy uświadamiali mizerne efekty naszego trudu. Zawieść mogą nawet najbardziej nowoczesne pomoce psychologiczne i terapeutyczne.
Aby polepszyć swoje życie, należałoby doświadczyć tego, kto jest rzeczywiście doskonały. Jeśli pragniemy udoskonalać swoje życie i postępowanie, niech towarzyszy nam głębokie pragnienie doświadczenia Pana Boga poprzez wiarę wpisaną przez Ducha Świętego w nasze serce.
Pismo Święte, objawiając Boga, poucza że On jest radością, siłą, oparciem, zbawieniem, odkupieniem całego ludu i każdego człowieka. Święty prorok Izajasz tak będzie opisywał oparcie grzesznego człowieka w Jedynie Świętym Bogu: "Ja cię wspomagam - wyrocznia Pana - odkupicielem twoim - Święty Izraela... Ty rozradujesz się w Panu, chlubić się będziesz w Świętym Izraela" (por. Iz 41, 14 -16).
O własnych siłach niewiele postąpimy na drodze do świętości. Bardzo dużo zaś uczynimy, jeśli nasz wysiłek połączymy w wierze z pomocą, która pochodzi od Pana Boga. On nigdy nie odmawia pomocy proszącym o duchowe dobra i pragnącym prowadzić lepsze, bardziej święte życie.
Aby stawać się lepszym, należy poznawać Pana Boga, pokochać Go goręcej i zapraszać nieustannie, by gościł w naszym sercu. Drogą, która prowadzi Boga do naszego serca, okaże się modlitwa. Jest ona zarazem drogowskazem świętości. Kto autentycznie się modli, tego serce staje się na pewno szlachetniejsze, mimo że tego od razu my nie zobaczymy ani nasi najbliżsi nie zawsze będą w stanie dostrzec. Postępy na drodze świętości wskaże sam Duch Święty, najczęściej po dłuższym czasie duchowych zmagań.
Wysiłek otwarcia na Boga i zaufanie Mu zaowocują radością, albowiem każdy wymiar nawet najmniejszego dobra cieszy jak trafnie zauważy Psalmista:
W Nim przeto raduje się nasze serce,
ufamy Jego świętemu imieniu.
Niech nas ogarnie łaska Twoja, Panie,
według ufności pokładanej w Tobie!
(Ps 33, 21-22)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent podpisał nowelę zakazującą trzymania psów i kotów na uwięzi

2026-07-24 14:47

[ TEMATY ]

prezydent

Mikołaj Bujak KPRP

Ustawę z dnia 3 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (numer druku sejmowego 2270);
CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Gdy psychiatra klęka przed tajemnicą zła

2026-07-25 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.

Hiszpański medyk José Miguel Gaona nie doszedł do tego wniosku z ambony, ale z gabinetu lekarskiego, i to chyba jest w tej historii najciekawsze. Bo są tematy, o których w gabinecie lekarskim po prostu się nie mówi. Egzorcyzm jest jednym z nich. Zbyt dużo w nim kadzideł jak na placówkę medyczną, zbyt dużo ducha jak na naukę. A jednak akurat stamtąd, skąd najmniej byśmy się tego spodziewali, dobiega dziś głos wzywający do czegoś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart: do współpracy psychiatrów z egzorcystami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję