Reklama

Homilia

Mądrość serca

Niedziela Ogólnopolska 1/2012, str. 24-25

GRAZIAKO

Nazaret, Bazylika Zwiastowania Pańskiego

Nazaret, Bazylika Zwiastowania Pańskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 2, 19). Serce każdej matki może bardzo wiele powiedzieć o życiu jej dziecka. To serce jest skarbnicą wielu tajemnic. Jest ono zapisem wszystkich chwil z życia dziecka, zarówno tych pięknych, przepełnionych radością, jak i chwil smutku, a nawet cierpienia. Serce Maryi również jest taką skarbnicą. Maryja zachowuje w swoim sercu to wszystko, co dzieje się wokół Jezusa, Dziecięcia Narodzonego w Betlejem dla naszego zbawienia, dla zbawienia świata. Dla Kościoła, jak uczy bł. Jan Paweł II, Maryja jest szczególnym świadkiem lat dziecięcych Jezusa, Jego życia ukrytego w Nazarecie. Tylko serce Maryi zna tajemnice życia ukrytego tego Dziecięcia, któremu hołd oddają pasterze.
W uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, kiedy w Kościele modlimy się o dar pokoju dla świata, uświadamiamy sobie prawdę, że mądrość serca Maryi jest źródłem pokoju dla nas, dla naszych serc. Pokój w świecie to ogromny dar, ale jego źródłem i fundamentem jest ludzkie sumienie i pokój w sercu człowieka. Pokój na ziemi kształtuje się bowiem nie tylko w oparciu o porządek w stosunkach społecznych, ale również o porządek w człowieku, w jego sercu. „Stwórca świata wyrył głęboko w sercu człowieka prawo, które sumienie własne mu ukazuje i każe wiernie zachowywać - napisał w swojej encyklice „Pacem in terris” bł. Jan XXIII. „Pokój na ziemi, którego wszyscy ludzie wszystkich czasów tak żarliwie pragnęli, nie może być budowany i utrwalany inaczej, jak tylko przez wierne zachowywanie porządku ustanowionego przez Boga” - przypomina Papież dobroci. Zaglądając w serce Maryi, w którym rozważa Ona i zachowuje wszystkie sprawy, mamy prawo zapytać: czym tak naprawdę jest pokój i jak go budować na ziemi? To bardzo trudne zadanie. Pokój nie jest łatwo budować, kiedy tak wiele ludzkich serc jest zatwardziałych, kiedy wielcy tego świata myślą wciąż o nowych arsenałach broni, a nie o magazynach na chleb. Jak trudno jest budować pokój, kiedy tak wielu ludzi na świecie cierpi głód, zwłaszcza dzieci, kiedy wciąż łamane są prawa człowieka. Budowanie pokoju to także wielkie wyzwanie edukacyjne. W tym roku w swoim Orędziu na Światowy Dzień Pokoju Benedykt XVI apeluje o wychowanie młodzieży do sprawiedliwości i pokoju. Jak bardzo w tym dziele potrzebna jest mądrość serca Maryi! „Pokój jest owocem sprawiedliwości i skutkiem miłości. Pokój jest przede wszystkim darem Boga. (…) Pokój jednak nie jest tylko darem, który należy przyjąć, lecz jest także dziełem, które trzeba tworzyć. Abyśmy byli naprawdę wprowadzającymi pokój, musimy nauczyć się współczucia, solidarności, współpracy, braterstwa…” - przypomina nam Benedykt XVI w tegorocznym Orędziu.
Maryja, Matka Jezusa, Święta Boża Rodzicielka, rozważając w swoim sercu wszystkie wydarzenia dziejące się wokół Jezusa, uczy nas wrażliwości na wielkie sprawy Boże, uczy, jak otworzyć swoje serce na dar pokoju płynący od Dzieciątka Jezus. Nie wolno nam tego wielkiego daru zmarnować, trzeba całym życiem otworzyć się na ten dar, by zyskać pokój serca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świdnica. Pożegnano Ewę Urszulę Dziedzic. Żyła dla rodziny, Kościoła i drugiego człowieka

2026-09-22 15:26

[ TEMATY ]

pogrzeb

Świdnica

ks. Rafał Kozłowski

Archiwum prywatne

Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Obrzęd ostatniego pożegnania Ewy Urszuli Dziedzic

Była żoną, matką i babcią, osobą głębokiej wiary, zaangażowaną w życie Kościoła, szkoły oraz lokalnej społeczności. Ewę Urszulę Dziedzic, która zmarła 16 września w wieku 60 lat, pożegnała rodzina, przyjaciele, duchowni i liczne grono osób wdzięcznych za dobro, które pozostawiła.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się 22 września w kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Świdnicy. Mszy św. przewodniczył ks. prał. Rafał Kozłowski. W koncelebrze uczestniczyli ks. kan. Mirosław Rakoczy, ks. Jan Rudnicki i ks. Paweł Baczmański.
CZYTAJ DALEJ

Rodzina Jezusa ma jeden znak rozpoznawczy, posłuszne słuchanie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Księga Przysłów daje dziś wiązankę sentencji, a pierwsza z nich należy do najodważniejszych zdań teologii politycznej Starego Testamentu: „serce króla w ręku Pana jak płynąca woda; On zwraca je, dokąd sam chce”. Starożytny władca uchodził za pana nieodwołalnych postanowień. Mędrzec spokojnie stwierdza, że i to serce jest gliną w ręku Boga. Zdanie to stało się ulubionym wersetem chrześcijańskiej refleksji o władzy, bo żaden dekret nie zapada poza Opatrznością. Druga sentencja przenosi wzrok z tronu do wnętrza człowieka: „każdego droga zdaje się prawa w jego oczach, lecz Pan waży serca”. Samousprawiedliwienie jest najstarszą z ludzkich sztuk. Bóg jednak waży serca. Stąd wniosek, który prorocy powtórzą wielokrotnie: „postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara”. Kult nie może być przykrywką dla niesprawiedliwości, bo pierwszą liturgią jest sprawiedliwe życie (zob. glossę na 21 IX o Oz 6,6). Końcowe wersety schodzą do konkretu, który boli: „kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku”. Miara miłosierdzia okazanego staje się miarą miłosierdzia otrzymanego. To ta sama zasada, którą Jezus ujmie w błogosławieństwie miłosiernych i w przypowieści o nielitościwym dłużniku (por. glosę na 13 IX). Mędrzec opisuje tu prawo duchowej akustyki. Głuchota na ubogich wraca echem w godzinie własnej biedy.
CZYTAJ DALEJ

Wędrująca kaucja

2026-09-23 07:52

[ TEMATY ]

kaucja

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Kiedy w wywiadzie w kanale Zero red. Robert Mazurek zadał minister klimatu i środowiska proste pytanie o to, gdzie trafia nasze 50 groszy z butelki, która nie trafi do automatu — uświadomił „haczyk” i skalę drenażu kieszeni, o którym Paulina Hennig-Kloska i generalnie rządzący mówić nie chcą. A nie jest tak, że zieloni ideolodzy na tym nie zarabiają, ani że firmy, które są udziałowcami „operatorów” systemu kaucyjnego, są organizacjami charytatywnymi. Czyjeś kieszenie są opróżniane, by zapychane mogły być inne.

Pięćdziesiąt groszy to „mało”, dopóki nie patrzymy na pełną skalę. Jedna cola. Druga. Zgrzewka wody do domu. Sok dla dziecka. W bloku, w którym i tak już płaci się za worki, za zsyp, za wywóz i za to, że ktoś inny nie segreguje. Do tej opłaty doszła nowa: kaucja. Oficjalnie zwrotna. W praktyce – zawsze ze stratą dla biedniejszego. Wychodzi ze sklepu w cenie napoju i nie wraca, jeśli butelka wyląduje w koszu pod zlewem albo w żółtym worku na klatce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję