Pewna znana aktorka, nazwijmy ją „Boska”, stwierdziła niedawno, że na wieść o ograniczeniu kontaktów z mediami, nałożonym przez Zgromadzenie Księży Marianów na ks. Adama Bonieckiego, „tak się zbulwersowała”, że powiedziała: „występuję z Kościoła jako instytucji, mam tego dosyć! Personel naziemny ma Pan Bóg nie najlepszy...”. No i chyba z racji tego „personelu” powiedziała jeszcze coś w rodzaju, że to jej prywatna sprawa, jak będzie sobie - tu znowu cytat - „z moim Panem Bogiem rozmawiała”.
Oj, oj, tylko czy pani „Boska” nie za bardzo przejęła się swoją rolą? Niedawno - w Teatrze Telewizji „na żywo” - wyemitowano spektakl, w którym grała ona autentyczną postać Florence Foster Jenkins, najgorszej śpiewaczki operowej świata, osoby pozbawionej talentu, ale zupełnie tego faktu nieprzyjmującej do wiadomości, a przez to śmiesznej i ośmieszającej samą siebie.
No ale żeby taką „aberrację” przenosić ze sceny do realnego życia? Bo, niestety, pani „Boska” swoją wypowiedzią o wystąpieniu z Kościoła i o jego „personelu” (nie mówiąc już o „własnym” Panu Bogu) po prostu się ośmieszyła. A Kościół bez pani „Boskiej”? Przetrwa na pewno!
Wielkimi krokami zbliża się uroczystość św. Józefa, przypadająca na 19 marca. Z tej okazji warto pomyśleć o dołączeniu się do modlitwy nowenną do wyżej wspomnianego świętego, która rozpoczyna się 10 marca.
Dlaczego warto prosić św. Józefa o wstawiennictwo przed Bogiem i pomoc? Odpowiedzi na to pytanie udziela m.in. św. Bernard z Clairvaux (1153 r.):
To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.
To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
Czasem życie pęka w miejscach, które z założenia miały być bezpieczną przystanią. Trauma dotykająca sfery duchowej i wspólnotowej jest doświadczeniem szczególnie bolesnym. Z myślą o osobach pragnących odzyskać poczucie bezpieczeństwa i odbudować wewnętrzną siłę, 18 kwietnia w Domu Szilo w Czeladzi rozpocznie się wyjątkowy cykl warsztatów.
Inicjatywa opiera się na fundamencie zaufania i pełnej dyskrecji. Spotkania będą odbywać się w niewielkiej, zamkniętej grupie, co pozwala na indywidualne podejście do każdego uczestnika i budowanie autentycznych więzi opartych na zrozumieniu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.