Reklama

Aspekty

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

Coś dla studentów

Studenci z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży postawili na spotkanie integracyjne i to był strzał w dziesiątkę!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

25 października w Wojewódzkiej Komendzie OHP w Zielonej Górze odbył się wieczór z planszówkami i karaoke dla studentów. - Ostatnio na spotkaniu Koła Akademickiego KSM zastanawialiśmy się, w jaki sposób studenci chcieliby spędzić wieczór, swój wolny czas i po prostu się zintegrować. Stąd propozycja wieczoru z karaoke i planszówkami. Plakaty z informacją pojawiły się w akademikach. Przyszło bardzo dużo osób, również nowych, których nie widzieliśmy wcześniej na naszych wydarzeniach. Część uczestników formuje się w duszpasterstwach, ale część nie była związana z żadną wspólnotą – opowiada Basia Krumholc.

Wieczór można uznać za bardzo udany - nikt nie chciał wyjść jako pierwszy. - Zadbaliśmy o ciepłe i zimne przekąski, więc nikt nie wyszedł głodny. Przy stolikach cały czas grano w gry, planszówki się wymieniały, tak samo grający. Później znaleźli się też chętni na karaoke, więc bawiliśmy się do późnej nocy. Chcemy zorganizować kolejne takie spotkanie, bo widzimy, że jest duże zainteresowanie – podkreśla Basia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-10-26 13:48

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

KSM – jesteśmy, działamy, zapraszamy

Niedziela świdnicka 47/2014, str. 1, 4-5

[ TEMATY ]

KSM

Archiwum ks. Przemysława Pojaska

Historia Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w Polsce sięga swymi korzeniami czasów zaborów. W okresie zniewolenia trzeba było zespolić młode siły do walki o polskość. Wówczas było ono częścią składową Akcji Katolickiej, dlatego też w celu poznania jego historii należy sięgnąć do dziejów tego wielkiego dzieła Kościoła. Dziś KSM w Polsce istnieje prawie we wszystkich diecezjach, liczy ok. 20 tysięcy członków zrzeszonych w ok. 1000 oddziałach parafialnych i kołach środowiskowych.
CZYTAJ DALEJ

Kim był Jeffrey Edward Epstein?

Urodził się w 1953 r. w żydowskiej rodzinie w dzielnicy Coney Island w Nowym Jorku. Jego ojciec był ogrodnikiem, a matka gospodynią domową. Chociaż nigdy nie ukończył studiów, pracował jako nauczyciel fizyki i matematyki w Dalton School, w dzielnicy Upper East Side na Manhattanie. W pracy poznał Alana Greenberga, menedżera „Bear Stearns” – słynnej nowojorskiej firmy inwestycyjnej. Greenberg był pod tak wielkim wrażeniem jego inteligencji, że zaoferował mu stanowisko młodszego asystenta w swojej firmie. Epstein bardzo szybko piął się po szczeblach zawodowej kariery, dlatego już w 1982 r., dzięki szerokim znajomościom w świecie finansów, mógł założyć własną spółkę finansową: J. Epstein & Co., która później przekształciła się w Financial Trust Company. Amerykańskie media przedstawiały Epsteina jako nowego Gatsby’ego, który zbudował swoją fortunę od zera, człowieka pełnego tajemnic, tak jak w większości nieznani byli jego klienci, którzy powierzali mu swoje kapitały, oprócz jednego – Lesliego Wexnera, właściciela firmy odzieżowej Victoria’s Secret. – Inwestuję w ludzi, niezależnie od tego, czy są to politycy czy naukowcy – powiedział kiedyś Epstein o swoich prestiżowych znajomych i klientach. Wśród ludzi zaprzyjaźnionych z finansistą byli Bill i Hillary Clintonowie, a także brytyjski książę Andrzej, brat księcia Karola. Wśród jego znajomych był również obecny prezydent USA Donald Trump.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Grzegorz Ryś w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym: Jezus pokazuje, że można być „mocarzem maleńkości”

2026-02-04 19:15

[ TEMATY ]

szpital

Kraków

Kard. Grzegorz Ryś

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Jezus pokazuje, że można być „mocarzem maleńkości”. To znaczy, można przeżywać trudne momenty w ten sposób, że one nie odbierają miłości. Myślę, że jedną z wielkich funkcji kaplicy w szpitalu to jest właśnie to. By człowiek, który dochodzi do swoich granic, mógł przyjść i odkryć tego Jezusa, który też dociera do takich momentów i w takich momentach pewnie ludzi najbardziej kochał - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas poświęcenia kaplicy w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Jana Pawła II w Krakowie.

Kapelan szpitala, ks. Robert Stachowicz SDS wyjaśnił, że szpital posiada dwie kaplice, odpowiadające jego rozproszonej strukturze i potrzebom chorych. - Jedna kaplica pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa jest codziennie uczęszczana przez wiernych, którzy przychodzą w różnych sprawach do szpitala - zaznaczył.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję