Jej mąż bardzo się wahał, bo lekarze nie dawali żadnej szansy. Do podjęcia decyzji, żeby odłączyć aparaty podtrzymujące życie, było tuż-tuż. Dobrze, że mężczyzna nie stracił nadziei, iż jego żona, będąca przez kilka tygodni w śpiączce, powróci do życia. I - wbrew opinii lekarzy - powróciła.
Wstrząsającą historię młodej kobiety - Shelli Eldredge opisał serwis LifeSiteNews. Shelli uległa wypadkowi, przebywając na wakacjach na Hawajach. Razem z mężem i dwójką synów wyjechali na motorowerową przejażdżkę. To podczas niej zdarzył się ten straszny wypadek. Obrażenia, jakich doznała młoda matka, były - krótko mówiąc - śmiertelne. Złamany kręgosłup, zmiażdżona miednica, połamane kości czaszki. To tylko niektóre wyjątki z lekarskiej dokumentacji. Szybko przetransportowano ją do szpitala, wykonano konieczne operacje, z których Shelli już się nie wybudziła. Lekarze poddali się, radząc czuwającemu przy niej mężowi, aby zezwolił na odłączenie aparatury. Przekonywali wynikami badań mózgu, które miały wskazywać, że jego żona już praktycznie umarła.
Stephenem Eldredge targały różne myśli, ale nie uwierzył lekarzom. Postanowił, że będzie czekał na żonę. I pewnego dnia, przechodząc obok jej łóżka, zauważył, że podąża za nim oczami. Ucieszył się niezmiernie. Kolejnego dnia powiedział przy niej jakiś dowcip. Uśmiechnęła się. W następnych dniach Shelli okazywała kolejne oznaki życia. Zaczęła poruszać palcami, aż wreszcie powiedziała pierwsze słowo.
Teraz, jeżdżąc już na wózku inwalidzkim, przechodzi żmudną rehabilitację i obiecuje, że wróci do poprzedniej sprawności.
Kard. Pizzaballa: chrześcijanie zmęczeni negocjacjami pragną pokoju
2026-08-07 11:35
Vatican News
Vatican Media
Kard. Pizzaballa wyraził zaniepokojenie sytuacją w Ziemi Świętej
Łaciński patriarcha Jerozolimy przybył do Asyżu, aby zainaugurować działalność Global House of Friendship and Hope (Światowego Domu Przyjaźni i Nadziei) – międzynarodowego projektu promowanego przez Elijah Interfaith Institute. W rozmowie z Radiem Watykańskim - Vatican News wyraził zaniepokojenie sytuacją w Ziemi Świętej, w której „nie ma ani wojny, ani pokoju”. Nawiązał też do przypadającej w październiku tego roku 40. rocznicy modlitwy o pokój św. Jana Pawła II w Asyżu z przedstawicielami różnych wyznań i religii - informuje Vatican News.
W rozmowie z mediami watykańskimi kard. Pierbattista Pizzaballa opisał sytuację w Jerozolimie jako „charakteryzującą się ogromnym napięciem”. Mówił, że choć „nie jesteśmy w stanie wojny z bombardowaniami na szeroką skalę”, to jednak „przemoc jest w pewnym sensie ogólnym kryterium interpretacji stosunków w Strefie Gazy, na Zachodnim Brzegu, w Izraelu i w Palestynie”.
Katarzyna Niewiadoma-Phinney odniosła w piątek jeden z najpiękniejszych sukcesów w kolarskiej karierze, wygrywając po samotnej, ponad 8-kilometrowej ucieczce kończący się na Mont Ventoux siódmy etap kobiecego Tour de France i obejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyścigu.
Kasia, bo tak nazywają ją nie tylko bliscy, ale również koleżanki i rywalki z tras, przeszła długą drogę od pierwszych kroków w sporcie do sukcesów stawiających ją w gronie najlepszych zawodniczek świata. Na rowerze spróbowała sił w wieku 6 lat zachęcona przez rodziców, szczególnie ojca Stanisława, wielkiego miłośnika kolarstwa, który do dziś z zapałem jeździ na rowerze, a w piątek dopingował córkę na zboczu słynnej Góry Wiatrów.
Katarzyna Niewiadoma-Phinney odniosła w piątek jeden z najpiękniejszych sukcesów w kolarskiej karierze, wygrywając po samotnej, ponad 8-kilometrowej ucieczce kończący się na Mont Ventoux siódmy etap kobiecego Tour de France i obejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyścigu.
Kasia, bo tak nazywają ją nie tylko bliscy, ale również koleżanki i rywalki z tras, przeszła długą drogę od pierwszych kroków w sporcie do sukcesów stawiających ją w gronie najlepszych zawodniczek świata. Na rowerze spróbowała sił w wieku 6 lat zachęcona przez rodziców, szczególnie ojca Stanisława, wielkiego miłośnika kolarstwa, który do dziś z zapałem jeździ na rowerze, a w piątek dopingował córkę na zboczu słynnej Góry Wiatrów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.