Coraz więcej lekarzy w Stanach Zjednoczonych nie chce wykonywać aborcji. Przeprowadzone niedawno przez branżowe pismo amerykańskich położników i ginekologów badanie pokazuje, że tylko 14 proc. lekarzy przyznało, iż dokonałoby aborcji. Trzy lata temu pozytywnie na to samo pytanie odpowiedziało 22 proc. respondentów.
Badanie przeprowadzono na całkiem pokaźnej, bo 1800-osobowej grupie lekarzy, którzy prowadzą praktykę. Niemal wszyscy - 97 proc. - stwierdzili, że w praktyce spotkali się z prośbą o wykonanie aborcji. Zdecydowana większość na tak postawioną prośbę odpowiedziała „nie”. Tylko co siódmy lekarz zadeklarował, że wykona zabieg.
„Tak” odpowiadały częściej kobiety niż mężczyźni. Wśród lekarskich grup religijnych najmniej wrażliwi na kwestię życia nienarodzonych okazali się lekarze przyznający się do judaizmu. Z tej grupy aż 40 proc. spełniłoby prośbę kobiety o zabicie jej dziecka. Na drugim miejscu byli ateiści i lekarze wywodzący się z tradycji hinduistycznej. Wśród lekarzy katolickich co dziesiąty dokonałyby zamachu na nienarodzone życie. Mniej wrażliwi na nie są też lekarze pracujący w większych ośrodkach miejskich. Ci z mniejszych miejscowości rzadziej godziliby się na spełnienie prośby kobiety, która chciałaby zabić swoje nienarodzone dziecko.
Karol Mossakowski, polski organista tytularny kościoła Saint-Sulpice w Paryżu, znalazł się w zespole odpowiedzialnym za przygotowanie muzyki liturgicznej podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej przez papieża Leona XIV 26 września na paryskim Place de la Concorde i Polach Elizejskich.
Jego udział był jednak znacznie większy, niż wynikało z pierwszych oficjalnych informacji. Szczegóły swojej pracy organista przekazał bezpośrednio redakcji „Muzyka w diecezji”. Cytując informacje przekazane przez Karola Mossakowskiego, prosimy o podanie źródła: Muzyka w diecezji – muzykawdiecezji.pl.
Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.
Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.