Obaj Apostołowie - Piotr i Paweł przebywali w tym samym czasie w Rzymie. Obaj głosili Jezusa jako Syna Bożego, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia i wywyższenia. Większość ich żydowskich rodaków z oburzeniem odrzucała takie bluźnierstwa. Wielu jednakże - ku radości Apostołów - przyjmowało ich słowa jako wypełnienie prorockich przepowiedni. Zwłaszcza poganie wierzący w wielu bogów - raczej złośliwych niż przychylnych - z zaciekawieniem przyjmowali naukę o pełnym miłosiernej miłości Bogu.
Obaj Apostołowie spotykali się w Rzymie niewątpliwie wielokrotnie. Okazję ku temu dawały zgromadzenia eucharystyczne w domach ich wspólnych przyjaciół, takich jak Akwila i jego żona Pryscylla czy senator Pudens. Na pewno spotykali się u Marka, ich dawnego i obecnego współpracownika w przepowiadaniu Ewangelii. Przy via Ostiense, między numerami 106 a 108, ok. 300 m od Bazyliki św. Pawła, znajduje się kamień upamiętniający ostatnie spotkanie dwu prowadzonych na egzekucję Apostołów. Jedna bowiem z tradycji mówi, że obaj oddali życie, świadcząc o Chrystusie tego samego roku, a nawet dnia.
Obaj Apostołowie kładli fundamenty chrześcijańskiego Rzymu. Do wiary w Jezusa przekonali setki ludzi, którzy tworzyli nowe wspólnoty. Ich krew, przelana w tym mieście, przyczyniła się do rozkwitu wiary w Jezusa Chrystusa. Słowa i krew obu Apostołów przemieniły to pogańskie miasto w serce Kościoła.
Rozdział 55 zamyka Księgę Pocieszenia (Iz 40-55) i tworzy klamrę z jej początkiem: tam słowo Boga „trwa na wieki” (40,8), tu okazuje się skuteczne jak deszcz (55,10-11). Prorok woła niczym przekupień lub herold na placu targowym: „hôy” - okrzyk, który zatrzymuje przechodnia. Adresatami są spragnieni, ubodzy, pozbawieni środków - wygnańcy, którym Babilon oferował swoje dobra za cenę asymilacji. Bóg zaprasza ich do wody, chleba, mleka i wina, a więc do tego, co podtrzymuje życie, i do tego, co je czyni świętem. Paradoks zaproszenia polega na tym, że kupuje się tu „bez pieniędzy i bez zapłaty”: łaska uprzedza wszelką zasługę. Scena przypomina ucztę, na którą w Prz 9 zaprasza uosobiona Mądrość - słowo Boże samo jest pokarmem.
Polscy siatkarze po efektownym zwycięstwie nad Słowenią 3:0 zagrali w niedzielę w chińskim Ningbo o swój trzeci złoty medal Ligi Narodów. Rywalami byli Amerykanie, którzy jeszcze nigdy nie triumfowali w tych rozgrywkach, choć trzykrotnie wystąpili w finale. Polacy pokonali USA 3:2 (25:21, 23:25, 25:27, 25:23, 15:10).
Polacy mają na koncie dwa zwycięstwa w Lidze Narodów. Triumfowali w ubiegłym roku, a trzy lata temu w Gdańsku w spotkaniu o złoty medal pokonali właśnie ekipę Stanów Zjednoczonych 3:1. Tegoroczne zwycięstwo to trzecie w kolekcji. Amerykanie z kolei przegrali wszystkie trzy finały, w których wystąpili.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.