Reklama

Diecezja świdnicka

Szlak Papieski

Niedziela Ogólnopolska 17/2011, str. 28

Archiwum „Niedzieli świdnickiej”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jan Paweł II lubił aktywnie odpoczywać. Czynił to od najmłodszych lat, gdy wspólnie z ojcem wędrowali po górach. Jako duszpasterz akademicki w Krakowie na wyprawy w góry zabierał swoich studentów. W lipcu 1955 r. odwiedził ziemię kłodzką, która dziś jest częścią diecezji świdnickiej. W dniach 1-6 lipca przeszedł trasę z Kudowy-Zdroju przez Karłów i Wambierzyce (tam odprawił Mszę św.) do Dusznik-Zdroju. 6 lipca 1955 r. był na Śnieżniku. Rok później wraz z przyjaciółmi pokonał na rowerach trasę ze Świeradowa-Zdroju do Świdnicy. 4 września 1957 r. odprawił Mszę św. przed figurką Matki Bożej Strażniczki Wiary w Bardzie oraz modlił się u stóp figury Matki Bożej Bolesnej w Starym Wielisławiu. 2 października 1958 r. jako biskup brał udział w rekolekcjach i naradzie duszpasterzy akademickich w Starych Bogaczowicach k. Wałbrzycha.
Będąc w Sudetach, Karol Wojtyła dwukrotnie odwiedził podczas wędrówek górskich sanktuarium Marii Śnieżnej na Górze Iglicznej. Jako biskup odprawił 20 sierpnia 1961 r. Mszę pontyfikalną podczas Dolnośląskich Dni Maryjnych w Międzygórzu. 7 lat później przebywał w sanktuarium już jako kardynał. A jako papież 21 czerwca 1983 r., podczas drugiej wizyty w Polsce, koronował cudowną figurkę Matki Bożej z sanktuarium Marii Śnieżnej na Iglicznej. Nastąpiło to podczas Mszy św. na wrocławskich Partynicach.
Dzięki wspomnieniom Jana Babeckiego, naocznego świadka tamtych wydarzeń, udało się z dużą dokładnością odtworzyć szlak, którym kroczyła grupa młodych ludzi. Szlak Jana Pawła II na ziemi kłodzkiej liczy ponad 110 km. 29 kwietnia 2005 r. w Kudowie-Zdroju - Czermnej z okazji 50. rocznicy wędrówki ks. Karola Wojtyły bp Ignacy Dec uroczyście zainaugurował wędrowanie tym szlakiem. Otwarty przez Księdza Biskupa Szlak Papieski na ziemi kłodzkiej rozpoczyna się w Kudowie-Zdroju - Czermnej przy kościele pw. św. Bartłomieja Ap. i biegnie przez Czermną, Bukowinę, Park Narodowy Gór Stołowych: Błędne Skały, Szczeliniec; Radków, Wambierzyce, Karłów, Duszniki-Zdrój (schronisko Muflon), Spaloną, Gniewoszów, Międzylesie, Śnieżnik, schronisko pod Śnieżnikiem, Górę Igliczną - sanktuarium Matki Bożej Śnieżnej, Międzygórze i Długopole-Zdrój. Jest oznakowany symbolem krzyża stojącego na górze w kolorze żółtym, a także tablicami pamiątkowymi.
Organizatorem i opiekunem Szlaku Papieskiego jest Referat Pielgrzymkowo-Turystyczny Świdnickiej Kurii Biskupiej, który każdego roku w okresie od kwietnia do sierpnia zaprasza do wspólnego wędrowania tym szlakiem.

Oprac. Redakcja „Niedzieli Świdnickiej”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pożar w Szwajcarii: 55-letni bohater uratował co najmniej 20 osób

2026-01-03 08:09

[ TEMATY ]

pożar

Szwajcaria

55‑letni Włoch

uratował

20 osób

PAP

Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar

Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar

55-letni Włoch Paolo Campolo, mieszkający blisko baru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, gdzie doszło do katastrofalnego pożaru, uratował z płomieni co najmniej 20 osób. Szwajcarskie media przedstawiają mężczyznę jako bohatera. Przebywa on w szpitalu, gdyż dym ciężko podrażnił jego drogi oddechowe.

Bohater tragicznej nocy sylwestrowej w Alpach, gdy tylko zorientował się, że doszło do pożaru, natychmiast pobiegł z gaśnicą pod klub i razem z innymi ratownikami zaczął wyciągać z lokalu uwięzione w nim osoby.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Pożar w Szwajcarii: 55-letni bohater uratował co najmniej 20 osób

2026-01-03 08:09

[ TEMATY ]

pożar

Szwajcaria

55‑letni Włoch

uratował

20 osób

PAP

Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar

Ludzie składają kwiaty w miejscu, w którym w Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł tragiczny pożar

55-letni Włoch Paolo Campolo, mieszkający blisko baru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, gdzie doszło do katastrofalnego pożaru, uratował z płomieni co najmniej 20 osób. Szwajcarskie media przedstawiają mężczyznę jako bohatera. Przebywa on w szpitalu, gdyż dym ciężko podrażnił jego drogi oddechowe.

Bohater tragicznej nocy sylwestrowej w Alpach, gdy tylko zorientował się, że doszło do pożaru, natychmiast pobiegł z gaśnicą pod klub i razem z innymi ratownikami zaczął wyciągać z lokalu uwięzione w nim osoby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję