W 10. numerze „Niedzieli” z 9 marca 1930 r. znalazła się informacja o ukończeniu wstępnych prac wydobywczych z dna jeziora Nemi (położonego niedaleko Rzymu) pierwszej z dwóch galer cesarza rzymskiego Kaliguli. „Niedziela” informowała, że pozostało już tylko przeniesienie pierwszej galery dalej na brzeg, gdzie budowane było specjalne muzeum (obecne Muzeum rzymskich statków), które miało być później połączone drogą z miastem Genzano. Można przeczytać o znalezionych tam wartościowych przedmiotach artystycznych, jak i niespotykanych elementach technicznych (kurek z brązu, platforma na kulach, pompa). Wykopaliska statków cesarza Kaliguli z jeziora Nemi wykazały też, że zanurzona część kadłuba była poszyta cienkimi arkuszami blachy ołowianej, która miała spełniać rolę dodatkowego zabezpieczenia kadłuba. Te niesamowite konstrukcje powstały na początku I wieku naszej ery, kiedy cesarz Kaligula rozkazał zbudować właśnie na jeziorze Nemi wielkie „pływające pałace”. Galery cesarza Kaliguli mające 70 m długości i 25 m szerokości to ówczesne luksusowe okręty. Statki te zaopatrzono m.in. w ogrzewanie podłogowe, łaźnie i marmurowe mozaiki. Prawdopodobnym przeznaczeniem niezwykle bogato wyposażonych łodzi - oprócz celów czysto rozrywkowych, było oddawanie czci bogini Dianie Nemorensis. Wydobywając te w większości drewniane konstrukcje z dna jeziora na powierzchnię w latach 1928-32, wypompowano ogromne ilości wody, praktycznie do poziomu, na którym leżały odnalezione wraki, a wszystko po to, by nie uszkodzić znaleziska, mającego ogromną wartość dla Włochów, jako niezwykły okaz dawnej morskiej techniki. Teraz pozostały tylko wspomnienia i... zdjęcie w „Niedzieli” sprzed 81 lat, które jest dziś unikatową pamiątką, ponieważ oryginalne fragmenty kadłubów galer rzymskiego cesarza Kaliguli uległy spaleniu w maju 1944 r. na skutek podpalenia muzeum przez wycofujących się hitlerowców. Muzeum zostało odbudowane i można w nim dziś oglądać modele owych statków, 5-krotnie mniejsze od oryginałów, oraz te resztki prawdziwych statków, których nie zniszczył ogień.
Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Mija 10 lat od publikacji adhortacji „Amoris laetitia”, która wywołała kontrowersje w sprawie dopuszczenia par w związkach po rozwodzie do Komunii św. Jak dokument zmienił duszpasterstwo w Polsce, wyjaśnia przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Rodziny abp Wiesław Śmigiel.
Z okazji 10. rocznicy adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia” („Radość miłości”) papież Leon XIV spotka się z przedstawicielami episkopatów z całego świata. Zjazd odbędzie się 7-14 października w Watykanie. KEP będzie reprezentował abp Tadeusz Wojda.
Zbliża się 47. Piesza Pielgrzymka Wrocławska do grobu św. Jadwigi Śląskiej
2026-10-07 15:00
ks. Łukasz
Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela
Ks. Tomasz Płukarski – Główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę
Już 17 października tysiące wiernych archidiecezji wrocławskiej wyruszy na szlak prowadzący do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. O tym, dlaczego warto wyruszyć na pielgrzymkowy szlak opowiada ks. Tomasz Płukarski, główny Przewodnik Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej.
–Pielgrzymka ta ma ogromne znaczenie dla naszej Archidiecezji, bowiem to św. Jadwiga Śląska jest patronką całej naszej archidiecezji, całego Śląska. W przepięknej bazylice w Trzebnicy znajduje się grób świętej Jadwigi Śląskiej i od wieków ludzie tam pielgrzymują. Tak jak my, chrześcijanie, pielgrzymujemy do grobów apostołów świętych Piotra i Pawła w Rzymie czy do świętego Jakuba w Santiago, tak tutaj wierni z Dolnego Śląska pielgrzymują do świętej Jadwigi. To niezwykły fenomen na tle całej naszej ojczyzny, że do grobu świętej tak wielka wspólnota będzie pielgrzymować. W ubiegłych latach było nas około ośmiu, dziewięciu tysięcy. To nie tylko pielgrzymi z Wrocławia, ale także z wielu innych parafii i miejscowości. Będzie nas naprawdę piękna wspólnota” – podkreśla ks. Tomasz Płukarski, dodając, że początki pielgrzymki są związane z czasem wielkich przemian w Kościele i w Polsce. – Myślę, że bardzo ważnym momentem był wybór polskiego kardynała Karola Wojtyły, dziś świętego Jana Pawła II, na stolicę Piotrową. Wydarzyło się to właśnie w dniu wspomnienia liturgicznego świętej Jadwigi. Od tego czasu, kiedy w Rzymie papieżem został Polak, ruch pielgrzymkowy jeszcze bardziej się rozwinął. Prekursorem był świętej pamięci ksiądz Orzech i przez prawie pięćdziesiąt lat wierni pielgrzymują do Trzebnicy. Co ciekawe, przyjeżdżają ludzie nie tylko z naszej archidiecezji, ale także z diecezji świdnickiej czy legnickiej. Mam nawet informację, że jedna z pań przyjedzie specjalnie z Bieszczad, aby przeżyć z nami ten wyjątkowy duch pielgrzymowania” – mówi kapłan.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.