Czcigodny Księże Infułacie,
dowiedziałem się z „Niedzieli” o śmierci Ojca Księdza Infułata. Pragnę zatem złożyć Księdzu serdeczne kondolencje, łącząc się z jego bólem, bo mimo wszystko każda rozłąka stwarza ból.
Kiedy przeczytałem wspomnienia o Zmarłym i relacje z pogrzebu, natychmiast przyszły mi na myśl słowa kard. Ratzingera wypowiedziane o zmarłym papieżu Janie Pawle II: „Patrzy na nas z okna domu Ojca”.
Ojciec Księdza Infułata też teraz patrzy na nas z okna domu Ojca. Jakie to piękne i radosne. Na to trzeba było zapracować długim, stuletnim życiem. Warto było się trudzić nawet 100 lat, by osiągnąć taki cel.
Przy okazji chcę podziękować Księdzu Infułatowi za wspomnienia o Ojcu zamieszczone na łamach „Niedzieli”. Dziś, kiedy rodzina przeżywa kryzys, kiedy dominuje rodzina z jedynakiem, warto pokazać piękno rodziny wielodzietnej, wielopokoleniowej. Sądzę, że ta relacja jest doskonałą katechezą na temat rodziny.
Moim pragnieniem - wyrażonym już przed kilku laty wobec Redaktora Naczelnego - jest, by „Niedziela” możliwie jak najobficiej służyła sprawom rodziny.
Jeszcze raz łączę serdeczne wyrazy współczucia, ale przede wszystkim radość, że szlachetny Tata osiągnął już cel chrześcijańskiego życia.
Życzę, by Redaktor Naczelny, mając osobiste doświadczenie, był propagatorem zdrowej, katolickiej, Bogiem silnej rodziny.
Z należnym szacunkiem
Ks. Wincenty Kochanowski
Ks. prał. W. Kochanowski, emerytowany proboszcz parafii św. Antoniego w Częstochowie; w latach 50. był wychowawcą ks. Ireneusza Skubisia w Niższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.
W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.
„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
„Łyso wam?” – rzucił drwiąco nieco rok temu premier Donald Tusk w jednym z internetowych nagrań. To hasło stało się od tej pory symbolem, nabierając co i rusz nowego-tego samego znaczenia. Teraz mówi o „zakutych łbach”, w kampanii parlamentarnej pytał obywatela „Z jakiej paki” oczekuje reparacji od Niemiec. Język co najmniej potoczny, by nie powiedzieć prostacki, a już na pewno nieprzystający do szefa polskiego rządu. Komuś się ławeczka i piwko pomyliło z wysokim urzędem.
Łyso nam, kiedy ministerialna, osobista decyzja Waldemara Żurka powoduje wycofanie apelacji w sprawie byłej rzecznik Straży Granicznej, kobiety znieważonej publicznie przez celebrytę. Sprawa kpt. Anny Michalskiej i aktora Piotr Zelta nie jest już tylko sporem o słowa. To symbol. Funkcjonariuszka, która w czasie kryzysu na granicy brała na siebie ciężar komunikacji państwa, zostaje sama. A decyzja zapada wysoko, bardzo wysoko, aż zaskakująco blisko „kierownika” I nagle okazuje się, że państwo potrafi być surowe wobec munduru, a miękkie wobec tych, którzy ten mundur publicznie lżą.
Chwała objawi się dopiero przed Obliczem Boga. W każdym z nas jest ona wyciśnięta, jednak może zostac przysypana warstwami ciemności, które trzeba usunąć. Obecna przeciętność i rozpacz z powodu uporczywych porażek nie muszą być ostateczne; Boży plan wobec nas jest nieskończenie piękny - mówił bp Erik Varden w siódmej nauce rekolekcji wielkopostnych, głoszonych dla Papieża i Kurii Rzymskiej.
Kiedy Jezus wyjaśnił, co znaczy trwać przy Nim i wejść do Królestwa, ku któremu wskazywał, „wielu spośród Jego uczniów wycofało się i już z Nim nie chodziło”. Nie chcieli przyjąć Jego nauki o realizmie sakramentalnym, nierozerwalności małżeństwa i konieczności Krzyża.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.