Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 51/2010, str. 4

Krzysztof Świertok

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Akt Oddania Maryi

Białe kwiaty dla Niepokalanej

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze upłynęła w duchowej łączności z Ojcem Świętym i na modlitwie za Kościół oraz za Polskę. Na wzór rzymski na placu jasnogórskim pod figurą Maryi wypowiedziany został uroczysty akt oddania czci Niepokalanej, a pielgrzymi złożyli hołd z białych kwiatów. To nawiązanie do rzymskiego zwyczaju z 1938 r., kiedy to papież Pius XI polecił przygotowywać każdego roku 8 grudnia na placu Hiszpańskim uroczysty akt oddania czci Maryi.
Jasnogórskie uroczystości rozpoczęły Nieszpory, po których w procesji światła wierni przeszli na plac jasnogórski, pod figurę Niepokalanej. Statua, która w 1917 r. zastąpiła zburzony przez Polaków pomnik cara Aleksandra II, jest pierwszym miejscem oddawania hołdu Maryi - zwłaszcza podczas sezonu pieszych pielgrzymek. W ubiegłym roku została odsłonięta nowa rzeźba Maryi Niepokalanej, która zastąpiła poprzednią, prawie 100-letnią i bardzo zniszczoną. Obecna statua wykonana jest z marmuru kararyjskiego rekrystalizowanego i mierzy 185 cm. Jej autorem jest Kamil Drapikowski, artysta z Gdańska.

Papieska Unia Misyjna

Kościół jest misyjny

Reklama

Członkowie i współpracownicy Papieskiej Unii Misyjnej spotkali się 4 grudnia na sesji misjologicznej i nocnym czuwaniu. Organizatorem spotkania był ks. Tomasz Atłas, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce. - Papieskie Dzieła Misyjne są przedłużeniem rąk Ojca Świętego w danym kraju. Mają służyć animacji i współpracy misyjnej - podkreśla ks. Atłas. - To wszystko, co dzieje się na płaszczyźnie animacji i współpracy misyjnej, ma zaowocować w konkretnej posłudze polskich misjonarzy, którzy pracują w 96 krajach świata.
Ponad 2 tys. misjonarzy to wciąż za mało. Ks. Atłas mówi o przyczynach takiego stanu rzeczy: - Pewnie za mało się modlimy o nowych misjonarzy. Z drugiej strony to jest też pewien sygnał, w jakich czasach przyszło nam żyć. Także ten styl życia - dość wygodnego, naznaczonego konsumizmem, które raczej nie skłania, by więcej od siebie wymagać, żeby być gotowym do ofiary - sprawia, że wielu młodych, niejednokrotnie bardzo gorliwych kapłanów czy sióstr zakonnych waha się, czy wyjechać.
Pierwsza część spotkania składała się z cyklu konferencji, drugą - nazwaną Czuwaniem Papieskiej Unii Misyjnej - otworzył ks. Piotr Boraca, sekretarz krajowy Papieskiej Unii Misyjnej. W programie były się m.in.: Msza św. o północy, świadectwa misjonarzy i misjonarek, adoracja i modlitwa różańcowa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pszczelarze

W dzień św. Ambrożego

W dniach 6 i 7 grudnia odbyła się 22. Pielgrzymka Pszczelarzy. W modlitwie uczestniczyli hodowcy pszczół, właściciele pasiek i producenci miodu, przedstawiciele instytucji i organizacji rolniczych.
W dniu 7 grudnia, kiedy to przypada wspomnienie św. Ambrożego - patrona pszczelarzy, jak co roku, pszczelarze uczestniczyli w uroczystej Eucharystii w jasnogórskim sanktuarium. Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba z Częstochowy. - Pszczelarz to człowiek sumienia, kojarzony z niezwykłą prawością, uczciwością. Wasz święty patron mówił, że pszczelarze to arystokracja wśród wszystkich profesji. Dziś na Was spoczywa obowiązek podtrzymywania tych wysokich standardów i dobrego imienia odziedziczonego po poprzednich pokoleniach pszczelarzy, i to dlatego właśnie tak ważna jest praca nad własnym sumieniem. Ta praca wymaga wcale nie mniej cierpliwości niż Wasze codzienne chodzenie koło pszczelich rodzin w pasiece - mówił bp Wątroba.

Pielgrzymka Polskiego Samorządu Terytorialnego

Zaproszenie

Reklama

W sobotę 18 grudnia br. odbędzie się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Królowej Polski wspólna modlitwa nowo wybranych władz polskiego samorządu terytorialnego. Jest to nawiązanie do polskiej tradycji historycznej, w myśl której nowo wybrani przedstawiciele władz różnych szczebli pielgrzymowali na Jasną Górę.
Prezydentów, Burmistrzów, Wójtów, Radnych Gmin, Powiatów i Sejmików wybranych w wyborach samorządowych 2010 r. zaprasza - wraz z Przeorem Jasnej Góry i Redaktorem Naczelnym „Niedzieli” - Prezydent Miasta Piotrkowa Trybunalskiego Krzysztof Chojniak.

PROGRAM
10.30 - Rozpoczęcie dnia modlitw o Boże błogosławieństwo dla samorządowców na kadencję 2010-2014 - redakcja tygodnika „Niedziela”, ul. 3 Maja 12.
13.00 - Przejście do Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze.
14.00 - Msza św. koncelebrowana z Aktem Zawierzenia wspólnot samorządowych Matce Bożej Królowej Polski; przekazanie wspólnotom samorządowym opłatków wigilijnych z Jasnej Góry.

Ze względów organizacyjnych informacje o planowanej liczbie uczestników spotkania powinny być przekazane pod adresem e-mailowym redakcji „Niedzieli”: redakcja@niedziela.pl.
Przy Sanktuarium na Jasnej Górze jest Dom Pielgrzyma, gdzie można zamówić noclegi.

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (0-34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

[ TEMATY ]

Nakazane święta kościelne

Karol Porwich/Niedziela

Publikujemy kalendarz uroczystości i świąt kościelnych w 2026 roku.

Wśród licznych świąt kościelnych można wyróżnić święta nakazane, czyli dni w które wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy świętej oraz do powstrzymywania się od prac niekoniecznych. Lista świąt nakazanych regulowana jest przez Kodeks Prawa Kanonicznego. Oprócz nich wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy w każdą niedzielę.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Muzycy swojemu miastu

2026-04-29 19:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W kościele ewangelicko-reformowanym w Łodzi odbywa się cykl koncertów zatytułowanych „Muzyka swojemu miasto”.

W kościele ewangelicko-reformowanym w Łodzi odbywa się cykl koncertów zatytułowanych „Muzyka swojemu miasto”.

W kościele ewangelicko-reformowanym w Łodzi odbywa się cykl koncertów zatytułowanych „Muzyka swojemu miasto”.

W ostatnią niedzielę kwietnia muzyczny kod 108, czyli komplet symfonii Józefa Haydna po raz pierwszy w Łodzi zaprezentowała Orkiestra Kameralna Polish Camerata. - Koncerty są częścią XI festiwalu Polish Camerata Swojemu Miastu w kościele Ewangelicko – Reformowanym. W ramach festiwalu zaplanowano bezpłatne koncerty, które są prawdziwym świętem muzyki dla mieszkańców Łodzi. Koncerty odbędywają się w pięknych wnętrzach Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Łodzi przy ul. Radwańskiej 37 – tłumaczą organizatorzy. Patroni honorowi festiwalu to: Prezydent miasta Łodzi Hanna Zdanowska, Jej Magnificencja Rektor Akademii Muzycznej im. G. i K. Bacewiczów w Łodzi prof. dr hab. Elżbieta Aleksandrowicz oraz Biskup Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w RP - Ksiądz Przemysław Semko Koroza. W ramach koncertu „Muzyczny KOD 108! XI festiwal "Camerata Swojemu Miastu" wybrzmiały Symfonia B-dur Hob. I:51, Symfonia g-moll Hob. I:83 (la Poule) oraz Symfonia Es-dur Hob. I: 91 – oczywiście wszystkie autorstwa Joseha Haydna. Jak podkreślają organizatorzy, cykl koncertów „Muzycy swojemu miastu” odbywa się w miejscu dedykowanym osobom ze szczególnymi potrzebami, zgodnie z ustawą z dnia 19 lipca 2019 roku, o zapewnianiu dostępności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję