Reklama

Krzyż, do którego strzelano

Niedziela Ogólnopolska 36/2010, str. 20

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy coraz częściej dowiadujemy się o walce z krzyżem, wypada wspomnieć, że w kościele Braci Mniejszych Kapucynów w Sędziszowie Małopolskim jest otaczany czcią krzyż do którego wrogowie krzyża strzelali. Wiosną 1944 r., w związku z trwającymi na Wołyniu i Podolu napadami na polskie wsie i miasteczka, gdy barbarzyńsko mordowano Polaków, kapucyni, ratując życie, opuścili swój klasztor w miejscowości Kutkorz, ok. 50 km na wschód od Lwowa. Zostawili wszystko, zabrali ze sobą łaskami słynący obraz Matki Bożej. Kościół i klasztor wkrótce całkowicie splądrowano. Gorliwi bezbożnicy, wrogowie krzyża, strzelali do krzyża zwieńczającego sygnaturkę kościoła. Z czasem zawaliło się sklepienie kościoła wraz z sygnaturką. Krzyż znalazł się pod gruzami.
W 2002 r. trzech braci kapucynów z klasztoru w Sędziszowie Małopolskim odwiedziło ruiny kościoła i klasztoru w Kutkorzu. W gruzach znaleziono połamany krzyż z sygnaturki kościoła. Bracia zabrali go jako cenną relikwię. Przy odnowieniu krzyża stwierdzono, że był on celem, do którego strzelano, i w ośmiu miejscach został poraniony. Umieszczony obok obrazu Matki Bożej Łaskawej, nazywanego Matką Bożą Kutkorską, jest otaczany nabożną czcią wiernych.
W związku z toczącą się walką z krzyżem w Polsce przed tym po-ranionym krzyżem wierni często modlą się za nieprzyjaciół Krzyża Świętego słowami liturgii Kościoła: „Wielbimy Cię, Chryste, i błogosławimy Ciebie, bo przez krzyż Twój świat odkupiłeś.”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co zobaczył zmieniło wszystko

2026-03-13 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.

To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
CZYTAJ DALEJ

Franciszkanin z Libanu: ludzie się boją, w kraju nie ma już bezpiecznych miejsc

2026-03-15 12:48

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/ATEF SAFADI

Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.

Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
CZYTAJ DALEJ

Siostry felicjanki nie mogą pomagać chorym, bo ich auto... nie może wjechać do Strefy Czystego Transportu

2026-03-15 13:22

[ TEMATY ]

zakonnica

Adobe Stock

Warszawska Strefa Czystego Transportu paraliżuje działalność sióstr felicjanek, które niosą pomoc ciężko chorym. Z powodu drastycznych przepisów nie mogą korzystać z samochodu służącego do transportu pensjonariuszy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję