Reklama

Kino

Niedziela warszawska 44/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mustang z dzikiej doliny przeznaczony jest dla widowni młodzieżowej i familijnej. Zrealizowany został w wytwórni konkurencyjnej wobec firmy Walta Disneya, tradycyjnego producenta tego rodzaju utworów. Po sukcesie frekwencyjnym animowanego Shreka autorzy postanowili nieco zmienić formułę kina.
Mustang został zrealizowany według wzorów tradycyjnej animacji, odwrotnie niż Shrek, gdzie dominował styl rysunku nowoczesnego. Poza tym twórcy zrezygnowali tu praktycznie z dialogów. Bohater, piękny mustang, jest tu niemy, a uczucia wyraża mimiką. Odróżnia to film od obrazów Disneya, w których zwierzęta mówiły ludzkim głosem.
Akcja rozgrywa się w Ameryce przed podbojem Dzikiego Zachodu. Piękny mustang żyje na wolności w doskonałej zgodzie z Indianami. Biali osadnicy i wojskowi próbują konia schwytać i ujeździć. Treścią filmu jest walka zwierzęcia o zachowanie wolności. Autorzy filmu nie ustrzegli się ideologii politycznej poprawności, umieszczając całe zło świata w postaciach osadników, traktowanych tu jak przestępcy, niszczący idylliczny świat Indian i zwierząt. Niemniej Mustang z dzikiej doliny jest niezłą rozrywką dla młodzieży, uczącą widzów poszanowania dla świata zwierząt i przyrody oraz szacunku dla wolności. Twórcy rezygnując z dialogów rozbudowali warstwę wizualną i stworzyli prawdziwą ucztę dla oczu widzów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Panie ratuj mnie! Modlitwa w kryzysie

2026-08-07 13:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Tysiące gumowych zabawek wypadły z kontenera i rozpoczęły wieloletnią podróż przez oceany. Niektóre przepłynęły tysiące kilometrów, inne na wiele lat zostały uwięzione w lodzie.

Ta prawdziwa historia staje się niezwykle trafnym obrazem informacji, obrazów i opinii, które nieustannie docierają do naszej świadomości. Czy można być nimi tak „przekarmionym”, że zabraknie miejsca na Ewangelię i głos Boga?
CZYTAJ DALEJ

Nuncjusz apostolski do pielgrzymów w Lewiczynie: całe nasze życie jest drogą ku Bogu

2026-08-07 16:45

[ TEMATY ]

pielgrzymi

Abp Antonio Guido Filipazzi

Lewiczyn

Karol Porwich/Niedziela

Abp Antonio Guido Filipazzi

Abp Antonio Guido Filipazzi

O tym, że całe życie człowieka jest drogą ku Bogu przypomniał dziś nuncjusz apostolski w Polsce podczas Mszy św. w sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych w Lewiczynie. Abp Antonio Guido Filipazzi odwiedził tam uczestników Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej zmierzających na Jasną Górę.

“Pierwsze pytanie, jakie rodzi się podczas pielgrzymki, nie brzmi: Ile kilometrów pokonamy?, lecz: Dokąd zmierza nasze życie? - zaznaczył nuncjusz w homilii. Hierarcha nazwał pielgrzymkę jedną z najpiękniejszych obrazów życia chrześcijańskiego. Przywołując słowa z Listu do Hebrajczyków „Nie mamy tutaj trwałego miasta” powiedział, że nasza prawdziwa ojczyzna nie jest na ziemi, lecz w niebie.
CZYTAJ DALEJ

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję