Reklama

Recenzja

O lesie inaczej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czym jest dla nas las? Czy tylko miejscem zbierania jagód, grzybów, pozyskania drewna na opał lub do budowy? Strasznym miejscem, w którym łatwo się zgubić, gdzie żyją dzikie zwierzęta oraz roje much i komarów? A może miejscem spacerów, wypoczynku, "drugim domem"?
Właśnie ukazała się książka Ekosystem leśny wartością człowieka. Jej autor - ks. prof. Stanisław Zięba, dziekan Wydziału Matematyczno - Przyrodniczego KUL, wyjaśnia jaką wartość ma dla ludzi las.
To nie tylko zbiorowisko większej ilości drzew. Las to ekosystem. Znaczy to, że żyjące w nim organizmy łączy szereg wzajemnych zależności. W Polsce zauważono to już przed wojną, podczas pierwszego polskiego naukowego zjazdu leśników w 1933 r. (Aby zobaczyć, czym był las dla naszych przodków, warto odwiedzić wystawę Od boru do chałupy, czynną do końca roku w Ośrodku Edukacyjno - Muzealnym Roztoczańskego Parku Narodowego w Zwierzyńcu).
Jak pisze Autor, las kształtuje klimat, chroni gleby przed erozją, wzbogaca ziemię w materię organiczną, reguluje gospodarkę wodną, stanowi filtr oczyszczający powietrze, przyczynia się do redukcji efektu cieplarnianego i równowagi biologicznej na danym terenie, stanowi element krajobrazu. Las zmieniający się w zależności od pory roku jest miejscem naszych niewymiernych doznań, gdy w nim jesteśmy. Spacerując po lesie, odpoczywamy. Wiele osób twierdzi, że myśli się w nim inaczej, z dystansem do wielu spraw. Wracamy z niego szczęśliwi, gdy uda się nam zobaczyć jakieś zwierzę. Cieszymy się, gdy widzimy w lesie oznaki wiosny, dumamy nad przemijaniem świata, gdy przychodzi jesień. Co roku staram się śledzić spektakle natury, takie jak przyloty i odloty ptaków czy rykowisko jeleni. Za każdym razem jest podobnie, ale nigdy tak samo.
Szczególnie interesujące w prezentowanej pozycji, są rozdziały poświęcone odpowiedzialności człowieka za przyrodę i zagrożeniom lasu. Jest ona przeanalizowana ze spokojem naukowca, zupełnie inaczej niż robią to hałaśliwe i agresywne ostatnio "ruchy ekologiczne". Książka jest przeznaczona dla każdego. Jej zamysłem jest, aby inaczej niż dotychczas spojrzał na las pracujący w nim leśnik, a także zupełny laik spędzający większą część życia w murach. Bo, jak zauważa Autor, prawdziwe problemy lasu, są poza lasem i są problemami każdego człowieka.

Stanisław Zięba, Ekosystem leśny wartością człowieka, Instytut Badawczy Leśnictwa Warszawa i Zakład Ekologii Człowieka KUL, Lublin 2002 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Polak współtworzył muzykę Mszy św. Leona XIV w Paryżu

2026-10-01 07:16

[ TEMATY ]

muzyka

Autorstwa ElenaDelaporte/commons.wikimedia.org

Karol Mossakowski

Karol Mossakowski

Karol Mossakowski, polski organista tytularny kościoła Saint-Sulpice w Paryżu, znalazł się w zespole odpowiedzialnym za przygotowanie muzyki liturgicznej podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej przez papieża Leona XIV 26 września na paryskim Place de la Concorde i Polach Elizejskich.

Jego udział był jednak znacznie większy, niż wynikało z pierwszych oficjalnych informacji. Szczegóły swojej pracy organista przekazał bezpośrednio redakcji „Muzyka w diecezji”. Cytując informacje przekazane przez Karola Mossakowskiego, prosimy o podanie źródła: Muzyka w diecezji – muzykawdiecezji.pl.
CZYTAJ DALEJ

Różaniec dla zabieganych. Czy trzeba mieć czas, żeby się modlić?

2026-10-01 20:50

[ TEMATY ]

różaniec

dla zabieganych

czy trzeba mieć czas

modlić

Adobe Stock

Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?

Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję