Reklama

Aby podarować obecność

Każdy z nas ulega pokusie zamknięcia się w świecie własnych spraw.
O tyle rzeczy trzeba się martwić, świat biegnie do przodu, wszystkie siły skupiamy na tym, by nie wypaść z obiegu, by nie przegrać wyścigu… Adwent każe nam się zatrzymać.
Ktoś nadchodzi. Ktoś bardzo chce się z nami spotkać. Jak wyjść Mu na spotkanie?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święta Bożego Narodzenia to wydarzenie, które przypomina człowiekowi, że Bóg do niego przychodzi, aby nie był sam, aby być mu bliskim.
Jak tę bliskość na co dzień praktykować?
Moi przyjaciele, którzy pobrali się kilka lat temu, przeżywają często trudne dni. Ale po tych zachmurzeniach małżeńskich wraca pogoda. Trzymają się za ręce, tak jakby się nie kłócili.
Zapytałem kiedyś: - Mariola, jak Ty to robisz, że te kłótnie nie niszczą Waszego małżeństwa?
Wtedy podeszła do biurka i wyjęła z niego kartkę. Była to lista gości zaproszonych na ich ślub. Na pierwszym miejscu był wpisany Pan Jezus jako gość na wesele. A dopiero później ci ważni.
Mówi mi: - Proszę Księdza, ja zaprosiłam Pana Jezusa na wesele jako pierwszego i jeszcze Go nie wyprosiłam. On jeszcze jest z nami. Dlatego gdy wszystko mnie drażni, gdy kłócę się z mężem, to podchodzę do biurka, wyjmuję listę gości i patrzę - Jezus zaproszony. Bóg w naszym życiu. Więc Go proszę: Jezu, pomagaj, daj cierpliwość, powstrzymuj złe słowa i nerwy daj opanować. - I co? - pytam. - I pomaga: pokornieję, przepraszam męża, uśmiecham się cieplej, staję się inna. Sami byśmy chyba nie dali rady być ze sobą. Bóg między nami - wie Ksiądz, to dziwne, ale to działa na nas, a może w nas.
Ten, kto naprawdę kocha, przychodzi po cichu, tak że Go nie widać. Czeka pokornie, aby Mu pozwolić być. To „być” jest miłością, która dopełnia to, w czym my nie dostajemy.
Boże Narodzenie jest wydarzeniem, przez które Bóg tym niedostatkom chce zaradzić. Przychodzi z Nieba na ziemię po cichu, tak że Go nie widać.
Przychodzi, aby człowiek nie był sam. Ale Jego przyjście jest też wezwaniem dla nas - aby Jezus nie był sam.
Pewnego ranka poszedłem z kolegą do kościoła odprawić Mszę św. przed podróżą. W kościele było jeszcze ciemno, cicho i pusto - poranek.
- Ludzie jeszcze śpią - powiedziałem do kolegi. - Pusto w kościele.
- Nie, popatrz, ilu świętych i błogosławionych siedzi w ławkach. Ilu aniołów klęczy przed Panem. Wszyscy uwielbiają, adorują Jezusa... Tak, oni tu przychodzą, gdy parafianie śpią - dodał.
Oni adorują Boga, gdy ludzie Go nie uwielbiają.
Przychodzą święci, aby Jezus nie był sam.
Podarować Bogu obecność.
„Czas jest szkołą, w której się uczymy.
Ale jest też ogniem, w którym się spalamy”.
Uczyć się być z Bogiem, bo On zaprasza do przyjaźni ze sobą.
A jednocześnie pamiętać, że życie ucieka.
„Czas jest też ogniem, który strawia kolejny fragment naszego życia”.
Matka Teresa, kiedy była już ciężko chora, miała przywilej posiadania Najświętszego Sakramentu w swoim pokoju w szpitalu.
Kiedy miała atak niewydolności serca i podłączono ją do respiratora, lekarz, Hindus, przywołał księdza i powiedział do niego: - Ojcze, niech Ojciec idzie do domu i przyniesie Matce to pudełko.
- Jakie pudełko?
- To pudełko, tę małą świątynię, którą jej tu przynoszą i stawiają w pokoju. Niech Ojciec jej przyniesie, bo gdy Matka patrzy na nie, to się uspokaja. Kiedy to pudełko jest w pokoju, ona tylko patrzy i patrzy, a serce jej bije spokojnie.
Serce bije spokojniej, gdy czuje miłość.
Więc podaruj Bogu obecność, a poczujesz, że spokojnie bije Twoje serce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: Kawa na dobry początek. Duszpasterstwa akademickie zapraszają

2026-10-08 17:26

[ TEMATY ]

kawa

duszpasterstwo akademickie DA5

DA5

Adobe Stock

Jesteśmy wspólnotą studentów dla studentów - mówi Jan Baj z Politechniki Łódzkiej, który uczestniczy w spotkaniach Duszpasterstwa Akademickiego „Piątka”. DA5 w Łodzi to miejsce, w którym młodzi ludzie mogą znaleźć zarówno przestrzeń do odpoczynku i budowania relacji, jak i okazję do pogłębienia wiary.

1 października rozpoczął się rok akademicki. Do Łodzi wrócili studenci, którzy na państwowych i prywatnych uczelniach zdobywają wiedzę i rozwijają umiejętności. Wielu z nich czas studiów traktuje nie tylko jako okres kształtowania umysłu, ale też czas formowania życia duchowego. W Łodzi pomaga im w tym kilka duszpasterstw akademickich.
CZYTAJ DALEJ

Serce nie znosi próżni

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł toczy spór o to, kto jest dzieckiem Abrahama, i rozstrzyga go zdaniem-tezą: „ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama”. Dowód prowadzi z Pisma: „uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość” (Rdz 15,6). Abraham został usprawiedliwiony przed obrzezaniem i przed Prawem. Wiara jest starsza niż uczynki Prawa. Więcej, już w obietnicy „w tobie będą błogosławione wszystkie narody” Paweł czyta praewangelię. Pismo „przewidziało” usprawiedliwienie pogan z wiary i „wcześniej zapowiedziało Abrahamowi Ewangelię”. Antytezą błogosławieństwa wiary jest przekleństwo uczynków Prawa: „na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach wymaganych przez Prawo, ciąży przekleństwo”, bo Pwt 27,26 przeklina każdego, kto nie wypełnia wszystkiego. Logika jest bezlitosna. Prawo żąda całości, a całości nikt nie dźwiga. Kto więc buduje na własnym wykonaniu, buduje na fundamencie, który go oskarży. „A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy żyje dzięki wierze” (Ha 2,4), werset, który Paweł uczynił osią swojej teologii, a historia uczyniła osią sporów aż po Reformację. Rozwiązanie przychodzi w zdaniu o zamianie: „z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie” (Pwt 21,23). Czasownik exēgorasen pochodzi z języka wykupu niewolników. Chrystus zapłacił cenę, wchodząc sam pod przekleństwo wiszących na drzewie. Cel jest podwójny: „aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha”. Dzisiejszy patron, Wincenty Kadłubek, biskup krakowski, który złożył urząd i wstąpił do cystersów w Jędrzejowie, jest ilustracją tej samej hierarchii. Godności i dzieła, także tak wielkie jak jego Kronika, matka polskiej historiografii i prawniczej kultury (to on przechował dla nas pojęcie rzeczypospolitej), nie są tytułem przed Bogiem. Tym tytułem pozostaje wiara, która pod koniec życia wybiera mniszą celę.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: film o św. Carlo Acutisie pobił rekord. Ponad 4 mln widzów przed telewizorami!

2026-10-09 12:02

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Ponad 4 mln widzów obejrzało we Włoszech film telewizyjny "Il mio nome è Carlo" ("Mam na imię Carlo"), opowiadający o św. Carlo Acutisie, nazywanym "Bożym influencerem". Produkcja prywatnej grupy Mediaset osiągnęła 40 proc. udziału w widowni, a wśród osób w wieku 15-34 lat - 32,6 proc. Zdaniem komentatorów sukces filmu pokazuje, że także młodzi widzowie szukają historii o wierze, nadziei i dobru.

Carlo Acutis, włoski nastolatek znany z zaangażowania w ewangelizację w internecie i szczególnego nabożeństwa do Eucharystii, został kanonizowany 7 września 2025 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję