Reklama

Aleksandrów Łódzki

Spotkanie z Radiem Maryja

Niedziela łódzka 43/2002

Krzysztof Krzemieński

Spotkaniom z Radiem Maryja zawsze towarzyszy radość i entuzjazm

Spotkaniom z Radiem Maryja zawsze towarzyszy radość i entuzjazm

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Swoje błogosławieństwo przekazuję ojcu Tadeuszowi i wszystkim, którzy wraz z nim dzielnie prowadzą Radio Maryja w przyszłość. Aby nie zrażając się trudnościami, szli do przodu z Alleluja na ustach i w sercu" - takie słowa na zakończenie Mszy św. wypowiedział bp Ireneusz Pękalski. Takie słowa - solidarności i poparcia dla Radia Maryja były na ustach wszystkich zgromadzonych w poniedziałek 30 września w kościele Świętych Archaniołów Rafała i Michała w Aleksandrowie Łódzkim.
Aleksandrów Łódzki to 20-tysięczne miasteczko leżące na północny zachód od Łodzi. Podobnie jak stolica województwa kojarzone jest z przemysłem włókienniczym. Jednak teraz, gdy w całym kraju panuje recesja, bezrobocie nie ominęło też jego mieszkańców. W samym centrum stoi wybudowany w stylu klasycystycznym kościół pw. Świętych Archaniołów Rafała i Michała. To właśnie w tym kościele, w tej parafii gościło 30 września Radio Maryja. Na zaproszenie proboszcza ks. prał. Norberta Ruckiego i Koła Przyjaciół Radia Maryja z Aleksandrowa przybyli ojcowie z Radia oraz wierni słuchacze prawie z całej archidiecezji łódzkiej.
Uroczysta Msza św. pod przewodnictwem bp. Ireneusza Pękalskiego zaplanowana była na godz. 18.30. Jednak już długo przed Eucharystią w kościele gromadzili się ludzie. Wkoło świątyni słychać było gwar rozmów, przychodziły coraz to nowe grupy osób. Chętni mogli nabyć miesięcznik Rodzina Radia Maryja, który rozprowadzała pani Maria z Łodzi. Na ławeczce czekał na swoich kolegów chórzystów "Lutni" pan Stanisław. Przyszedł na spotkanie z żoną, z którą razem słuchają Radia Maryja. "Nigdzie, w żadnej innej rozgłośni radiowej, nie poruszają tak ważnego dla Polski problemu - wykupu ziemi - mówi. -Tylko dzięki Radiu Maryja wiem, że jest to poważne zagrożenie dla naszego kraju". Przed Mszą św. idzie na chór. Na rozpoczęcie będą śpiewać Gaude Mater.
Spotkania z Radiem, które odbywają się w całej Polsce, w każdy poniedziałek w innym zakątku naszej Ojczyzny, gromadzą wielu ludzi. Ludzi w różnym wieku, o różnych zainteresowaniach, ale wielkim zatroskaniu o Polskę. Gdy tak przed Mszą św. rozmawiam z niektórymi z nich, gdy słucham tego, co mówią, przypomina mi się festiwal poezji Marii Konopnickiej w Przedborzu i wnuk naszej wielkiej poetki. Jan Bielski powiedział wtedy: "Nie mogło spotkać Polski nic lepszego, jak to Radio".
Panie Ewa i Joanna, matka z córką, przyjechały z Sieradza. Razem z nimi jest pięcioletnia córeczka pani Ewy - Paulinka - śliczna blondyneczka, ubrana w regionalny sieradzki strój. Te trzy pokolenia to słuchaczki Radia Maryja. Są na poniedziałkowych spotkaniach zawsze, gdy tylko odbywają się w "pobliżu". Do Aleksandrowa Łódzkiego przyjechało wiele zorganizowanych grup, z Łodzi, Pabianic, Ozorkowa, Zduńskiej Woli, Ksawerowa, Radomia, Domaniewa i Bedonia. Jest Koło Przyjaciół Radia Maryja z Brzezin razem ze swoim założycielem - franciszkaninem, wieloletnim gwardianem w miejscowym klasztorze - o. Aleksandrem Szlachtą. Jest też maturzystka Ania, która od kilku lat prowadzi młodzieżowe Koło RM w Konstantynowie Łódzkim, a także wiele, wiele innych osób. Wszystkie pokolenia, niekiedy całe rodziny. W to poniedziałkowe popołudnie nawet pogoda sprzyjała uroczystości. Było słonecznie i ciepło.
Przed Mszą św., którą sprawowało wspólnie z Księdzem Biskupem 16 kapłanów, wystąpił młodzieżowy zespół "Szewce" i parafialna grupa Odnowy w Duchu Świętym. To oni wprowadzili wszystkich obecnych w stan modlitewnej zadumy. Było to przygotowanie do Mszy św. Wreszcie rozpoczęła się tak oczekiwana Eucharystia. Wspólnie z przybyłymi z archidiecezji łódzkiej księżmi sprawowali ją o. Piotr Andrukiewicz i o. Waldemar Gonczaruk z Radia Maryja. Msza św. odprawiana była w intencji Radia, ludzi chorych oraz o zgodę i pokój w naszej Ojczyźnie przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi. W homilii bp Pękalski nawiązał do ostatniej papieskiej pielgrzymki do Polski. Przypomniał zawierzenie świata Bożemu miłosierdziu. "Trzeba, byśmy umieli być wdzięczni Bogu i Ojcu Świętemu za to szczególne wywyższenie, że ten akt odbywa się na polskiej ziemi" - powiedział Ksiądz Biskup. Zwrócił się także do wszystkich, aby przekazywali miłosierdzie innym ludziom. Podkreślił wartość słowa i wielką odpowiedzialność, jaką ponosi człowiek za nie. "Nasze słowa wypowiadane w relacji z drugim człowiekiem muszą nieść miłość, pocieszenie, ukojenie, ale także prawdę - i choć czasem prawda jest bolesna i niewygodna, trzeba to robić, pamiętając o miłości do drugiego człowieka". Na koniec Ksiądz Biskup zaapelował o to, byśmy w rodzinach, parafiach, Polsce i w całym świecie byli budowniczymi cywilizacji miłości.
Msza św. miała piękną oprawę muzyczną, którą zapewnił parafialny chór pod dyrekcją prof. Ireneusza Kijanki oraz orkiestra miejscowej OSP. Nad wszystkim czuwał niestrudzony Ksiądz Poboszcz. W trakcie Mszy św. dojechał długo oczekiwany dyrektor RM - o. Tadeusz Rydzyk. Na zakończenie, przed błogosławieństwem bp Pękalski podziękował za to, że mógł po raz pierwszy zaistnieć na falach Radia Maryja.
Ks. prał. Norbert Rucki odpowiedział, że chyba nie ostatni. I tak wywiązał się wspaniały dialog pomiędzy bp. Pękalskim a uczestnikami uroczystości. Ksiądz Biskup powiedział wszystkim obecnym, że 26 października wygłosi w Radiu Maryja na żywo z Torunia katechezę.
Po Mszy św. odśpiewano Boże, coś Polskę.
Na uroczystościach z Radiem Maryja nie może zabraknąć o. Tadeusza Rydzyka i jego "rozmowy" ze słuchaczami. Tak było i tym razem. Owacyjnie witany Ojciec Dyrektor ma tak dobry kontakt z ludźmi, że chciałoby się długo słuchać tego, co mówi. Przy ołtarzu zgromadziły się zwłaszcza dzieci, którym Ojciec rozdawał obrazki. A wierni zgromadzeni tego dnia w kościele manifestowali swoją solidarność z Radiem, bo tak jak powiedziała pani Kazimiera z Łodzi - wielu z nas zaczyna dzień z Radiem, a potem, gdy trzeba już iść spać, też towarzyszy nam włączony odbiornik i modlitwa.
Punktualnie o godz. 21.00 odśpiewano Apel Jasnogórski, a potem do późna w nocy toczyły się "rozmowy niedokończone". Wzięli w nich udział m. in.: ks. prał. Norbert Rucki, ks. prof. Stanisław Skobel, ks. Tomasz Ewertowski OMI, pochodzący z Aleksandrowa misjonarz z Mauritiusa - ks. Maciej Paramuszczak. Tematem rozmów było świętowanie niedzieli. Rozmowy prowadził ojciec Piotr.
Jeśli ktoś patrzyłby na to z boku, co tego dnia działo się w aleksandrowskim kościele, mógłby potwierdzić słowa bp. Pękalskiego: "Mając takich dzielnych słuchaczy rozmiłowanych w Maryi, trudno nie zwyciężać". To fenomen Radia Maryja, poniedziałkowych spotkań, bo miłością i modlitwą można zdziałać cuda.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kilku biskupów udzieliło wiernym dyspensy na piątek 2 stycznia

2025-12-31 15:31

[ TEMATY ]

pokarmy mięsne

Adobe Stock

W najbliższy piątek, 2 stycznia, wierni Kościoła katolickiego zobowiązani są do wstrzemięźliwości od spożywania pokarmów mięsnych. Dyspensę na ten dzień wydało kilku polskich biskupów. Korzystającym z tej możliwości wskazali różne praktyki religijne.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów w Kościele katolickim należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy tego dnia wypada uroczystość; piątek w oktawie Wielkanocy oraz gdy zostanie udzielona dyspensa zgodnie z przepisami prawa kanonicznego.
CZYTAJ DALEJ

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Na lotnisku Chopina aresztowano mężczyznę, który posiadał urządzenia służące do zagłuszania fal radiowych

2026-01-01 20:36

[ TEMATY ]

Lotnisko Chopina

Monika Książek

Prokuratura wyjaśnia sprawę mężczyzny zatrzymanego na stołecznym Lotnisku Chopina, przy którym znaleziono urządzenie służące do zagłuszania fal radiowych; zastosowano wobec niego areszt tymczasowy – poinformował PAP w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

Jak powiedział PAP prok. Skiba, 27 grudnia sąd zastosował miesięczny areszt tymczasowy wobec 23-letniego obywatela Ukrainy Illii S., który drugiego dnia Świąt Bożego Narodzenia godzinami przesiadywał w jednym z lokali gastronomicznych na warszawskim lotnisku. Zachowanie mężczyzny wzbudziło podejrzenia służb ochrony portu, które znalazły przy nim urządzenie do zagłuszania fal radiowych, działające w pasmach częstotliwości zarezerwowanych dla łączności i nawigacji lotniczej. Wówczas mężczyznę zatrzymano.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję