Reklama

Prawnik radzi

Ubezwłasnowolnienie

Niedziela Ogólnopolska 32/2008, str. 35

Fot. Bożena Sztajner

Fot. Bożena Sztajner

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Moja matka ma 85 lat. Mieszka sama. Jestem jedyną osobą sprawującą nad nią opiekę. Ze względu na jej zły stan zdrowia psychicznego i fizycznego zatrudniłam opiekunkę. Boję się jednak, że moja mama nieświadomie podejmie jakieś decyzje dotyczące mieszkania, które mogą być nieodwracalne. Co mam zrobić, aby ograniczyć możliwość podejmowania pewnych działań przez matkę, która - jak wspomniałam - ze względu na wiek ma poważne problemy psychiczne. Czy mogę ją ubezwłasnowolnić?

W prawie polskim istnieje instytucja ubezwłasnowolnienia, o której mówią przepisy art. 12 i 13 oraz art. 15 i 16 Kodeksu Cywilnego.
Ubezwłasnowolnienie służy pomocy i opiece osobom, które nie potrafią same się o siebie zatroszczyć. Ubezwłasnowolnić można jedynie, gdy upośledzenie albo choroba umysłowa wpływa na niemożność lub ograniczenie kierowania przez osobę swoim postępowaniem. Podstawą ubezwłasnowolnienia może być jedynie dobro osoby, która ma być ubezwłasnowolniona.
Istnieją dwa rodzaje ubezwłasnowolnienia:
- częściowe - gdzie osoba ubezwłasnowolniona dokonuje czynności prawnych sama, ale do ich ważności potrzebna jest zgoda opiekuna;
- całkowite - w tym przypadku prawo do podejmowania czynności prawnych przeniesione zostaje w całości na opiekuna.
Wniosek o ubezwłasnowolnienie mogą złożyć osoby wyszczególnione w Kodeksie Postępowania Cywilnego, a są to małżonek osoby, która ma być ubezwłasnowolniona, jej krewni w linii prostej, tj. rodzice, dziadkowie, dzieci, wnuki, dalej rodzeństwo, przedstawiciel ustawowy, przysposabiający oraz prokurator. Powyższy wniosek składa się do właściwego sądu okręgowego, a w sprawie orzeka skład trzech sędziów.
Osoba, która ma być ubezwłasnowolniona, musi być zbadana przez co najmniej jednego biegłego lekarza psychiatrę. Postanowienie o ubezwłasnowolnieniu może zaskarżyć ubezwłasnowolniony.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siostra Tymoteusza z Broniszewic: Przywracamy niepełnosprawnym chłopakom godność

2026-01-23 21:25

[ TEMATY ]

Broniszewice

Mat.prasowy

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.

– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
CZYTAJ DALEJ

Biskupi w Ziemi Świętej: stańcie po stronie mieszkańców

2026-01-23 17:02

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

biskupi

Vatican Media

Na zakończenie swojej dorocznej pielgrzymki do Ziemi Świętej, Koordynacja Biskupów ds. Ziemi Świętej wydała oświadczenie, wzywając do uznania godności ludzkiej oraz modlitwy, aby pokój zwyciężył nad przemocą.

„Mieszkańcy Ziemi Świętej wołają o naszą pomoc i modlitwy; pragną końca swojego cierpienia. Stańcie po ich stronie. Uznajcie ich wołanie o godność. Pomóżcie wspierać autentyczny dialog między wspólnotami” - czytamy w przesłaniu.
CZYTAJ DALEJ

Siostra Tymoteusza z Broniszewic: Przywracamy niepełnosprawnym chłopakom godność

2026-01-23 21:25

[ TEMATY ]

Broniszewice

Mat.prasowy

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil

Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.

– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję