Reklama

Zdaniem plebana

Smak wakacyjnej wolności

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mija połowa wakacji. Pomyślałem zatem, aby - podobnie jak przed tygodniem - odnieść się do tego szczególnego czasu wolności i zagrożeń czyhających na dzieci i młodzież. Chciałbym przede wszystkim zwrócić uwagę na nasilający się latem proceder ucieczek nieletnich z domu (więcej na ten temat można przeczytać na stronie: www.policja.pl, gdzie znajdziemy konkretne rady, co robić, gdy dziecko ucieknie). Zdarzają się już przypadki zbiegów, którzy nie ukończyli nawet dziesięciu lat. Warto więc zasygnalizować ten palący problem, który poruszaliśmy już szerzej na naszych łamach (m.in. w tekstach: „Uciec, ale dokąd?” - 24/2002, „Lato na gigancie” - 36/2007).
Psychologowie podpowiadają, że w czasie wakacji dzieci w swoisty sposób czują się wolne. W sytuacji, gdy np. nie mają możliwości spędzenia choćby części czasu wolnego poza miejscem stałego pobytu, a na dodatek rodzice nie mają z nimi zbyt dobrych relacji, wystarczy jakiś drobiazg (choćby sprzeczka) i już może dojść do ucieczki. Nie są one zazwyczaj planowane.
Często powodem ucieczek są niezadowalające wyniki w szkole. W obawie przed karą za słabe świadectwo młodzi rejterują w Polskę. Bywa i tak, że chcą popisać się przed rówieśnikami swoją odwagą. Niekiedy ucieczka z domu jest równoznaczna z ucieczką od narastających problemów rodzinnych bądź sercowych. Czasem jest to zwyczajna forma protestu lub sposób zwrócenia na siebie uwagi.
Lato sprzyja ucieczkom. Jest ciepło, więc przespać można się prawie wszędzie. Najczęściej wtedy młodzi po raz pierwszy wchodzą w konflikt z prawem (np. przez kradzież). Taka podróż w nieznane może okazać się tragiczna. Wiele dzieci ginie bowiem bez wieści.
Kiedy dziecko się odnajdzie, nie wolno na nie krzyczeć ani wywierać presji w inny sposób. Należy spokojnie usiąść i poszukać wyjścia z tej przykrej sytuacji. Trzeba po prostu rozmawiać. Nawet gdyby racje dzieci były zupełnie chybione, wysłuchajmy ich argumentacji. Może warto popatrzeć na świat ich oczyma. Żeby kogoś zrozumieć, wystarczy spojrzeć na życie z jego poziomu. Tylko wtedy istnieje szansa na to, że zawiążemy z dzieckiem nić porozumienia, która z czasem przerodzi się w trwały węzeł wzajemnego zaufania i szacunku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ukraiński biskup dziękuje Polakom. Oni odpowiadają: "Pomagam dlatego, że jestem Polakiem"

2026-09-12 10:57

[ TEMATY ]

ewangelizacja

Abp Fulton Sheen

radio i telewizja

Vatican Media

Bp Pawło Honczaruk, ordynariusz diecezji charkowsko-zaporoskiej

Bp Pawło Honczaruk, ordynariusz diecezji charkowsko-zaporoskiej

Bardzo dużo zawdzięczamy Polsce. Dziękuję za to, że wasze serca są otwarte – mówi Vatican News bp Pawło Honczaruk, ordynariusz diecezji charkowsko-zaporoskiej. Podczas spotkania z Leonem XIV opowiedział Papieżowi o życiu Kościoła na terenach, przez które przebiega 800 km frontu. Prosił też Ojca Świętego o modlitwę i jeśli będzie to możliwe o przyjazd do Ukrainy.

Podziel się cytatem – relacjonuje bp Honczaruk. Przedstawił Leonowi XIV sytuację diecezji, która pozostaje pod nieustannymi atakami. Linia frontu przebiegająca przez jej teren ma – jak wskazuje hierarcha – około 800 km.
CZYTAJ DALEJ

Chcieli zablokować transmisję wizyty Leona XIV. Sąd jednoznacznie odrzucił ich argumenty

2026-09-12 07:50

[ TEMATY ]

sąd

Francja

wizyta

transmisja

Papież Leon XIV

telebimy

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Sąd Administracyjny w Strasburgu odrzucił próbę zablokowania 250 tys. euro przeznaczonych przez miasto Metz na organizację wizyty Leona XIV. Skarżące stowarzyszenia laickie kwestionowały m.in. wynajem gigantycznych telebimów, które będą transmitować również Mszę św. Sąd uznał jednak, że wydarzenie ma znaczenie międzynarodowe i przyniesie miastu istotne korzyści kulturalne i gospodarcze.

Postanowienie wydane 11 września przez sędziego Sądu Administracyjnego w Strasburgu dotyczyło wniosku o zawieszenie uchwały rady miejskiej Metz z 10 lipca. Miasto przeznaczyło w niej 250 tys. euro na przygotowanie wizyty papieża, która odbędzie się 28 września.
CZYTAJ DALEJ

Na Lubelszczyźnie znów zawyły syreny alarmowe. Były zgłoszenia o wybuchach

W sześciu powiatach na terenie Lubelszczyzny zawyły syreny alarmowe w związku z zagrożeniem atakiem z powietrza – poinformował w niedzielę Lubelski Urząd Wojewódzki. Służby weryfikują zgłoszenia o potencjalnych hukach.

Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz potwierdził PAP, że w związku z zagrożeniami uderzenia z powietrza alert RCB został wysłany do sześciu powiatów: włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, Chełma, chełmskiego, krasnostawskiego. W tych powiatach zostały uruchomione syreny alarmowe.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję