Wakacje rozleniwiają. Dlatego jako człowiek leniwy z natury, a prawie każdy takim jest, tylko nie wszyscy z tą wadą walczą, dzisiaj oddaję głos Czytelnikom.
Pan Paweł napisał: - Ostatni artykuł „Komputer dla bardzo początkujących” mówi o konwersji dokumentu na PDF. Pozwolę zauważyć, że pakiet OpenOffice ma już to wbudowane - wystarczy kliknąć na ikonkę. Wspomniano również, że dla początkujących problemem może być instalacja dodatkowego oprogramowania do konwersji, co w połączeniu z instalacją płatnego MS Office’a, który wymaga uważnego wpisywania długiego numeru licencji oraz późniejszej aktywacji przez Internet lub telefon, może zniechęcić wielu początkujących do poznania fascynującego świata komputerów. Dlatego ponawiam prośbę o wykłady oparte na OpenOffice, którego instalacja wymaga wręcz położenia przysłowiowej cegły na klawiszu ENTER, i który nie wymaga dodatkowej instalacji m.in. konwertera PDF. Wspomniano również o programie antywirusowym Avast (sam używam - uważam, że jest wystarczająco dobry, nie obciąża tak bardzo systemu jak inne, nawet komercyjne programy tego typu). Warto zwrócić uwagę, że Avast też wymaga wpisywania klucza aktywacji ważnego przez rok, który jest przysyłany za darmo e-mailem po zarejestrowaniu się na stronie producenta, żeby mieć możliwość automatycznej aktualizacji.
Pani Barbara z Torunia: - Szanowny Panie Przemku. Ukończyłam porządkowanie odcinków „Komputera dla bardzo początkujących” i natrafiłam na odpowiedź na moje pytanie. Serdecznie Panu dziękuję i pozdrawiam.
Za wszystkie mailowe listy bardzo dziękuję. I czekam na kolejne, zwłaszcza że coraz łatwiej je wysłać. Nawet z samochodu. Ostatnio przeczytałem, że firma Chrysler ogłosiła, iż od 2009 r. większość wytwarzanych przez nią samochodów będzie dostępna w opcji z bezprzewodowym dostępem do internetu. Do połączenia z siecią posłuży Wi-Fi, montowane w pojeździe, oraz sieć telefonii komórkowej. W aucie będzie zainstalowany 30-gigabajtowy dysk twardy. Tylko jak jednocześnie kierować samochodem i odbierać np. maile od Państwa…
Co najmniej 14 pasażerów samolotu Delta Airlines lecącego do Bostonu potrzebowało w niedzielę wieczorem pomocy medycznej po awaryjnym lądowaniu w Porto, na północnym zachodzie Portugalii.
Jak przekazały lokalne służby medyczne, poszkodowani zatruli się dymem, który pojawił się na pokładzie maszyny lecącej z lotniska w Barcelonie. Część z nich potrzebowało hospitalizacji w Porto.
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
Podczas lotu z Metzu do Rzymu, w rozmowie z dziennikarzami, Leon XIV mówił o konfliktach i interesach ekonomicznych, które je podtrzymują: Kościół nadal podnosi głos, głosząc Ewangelię. Nieliczni wzbogacają się na przemyśle zbrojeniowym; za te miliardy można by rozwiązać takie problemy jak głód na świecie.
Leon XIV: Zacznę mówić po angielsku. A jeśli będzie potrzebne tłumaczenie, możemy w tym pomóc. Przede wszystkim jeszcze raz dziękuję za pracę, którą wykonaliście. Myślę, że przez ostatnie cztery dni byliście dość zajęci, a program był w pewnym sensie bardzo intensywny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.