Reklama

Edmund i Karol

Niedziela Ogólnopolska 14/2008, str. 14-15

Kadr z filmu „Brat Papieża”
Anima Media

Kadr z filmu „Brat Papieża”<br>Anima Media

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Paweł Danek: - Z pewnością Ojciec Święty wspominał swojego starszego brata Edmunda. Czy Ksiądz Kardynał pamięta, przy jakich okazjach miało to miejsce? Na co w takich momentach zwracał uwagę w związku z osobą Edmunda?

Kard. Stanisław Dziwisz: - Ojciec Święty często mówił o swoim bracie. Przywoływał wspomnienie o Edmundzie w miejscach związanych szczególnie z jego życiem. Przypominał m.in. swój pierwszy pobyt na Uniwersytecie Jagiellońskim, było to właśnie z okazji uroczystości uzyskania dyplomu przez starszego brata. Jako mały chłopiec głęboko przeżył to wydarzenie i zapamiętał je, jak również to niezwykłe miejsce, w którym się wtedy znalazł. Mówił również, że dzięki Edmundowi po raz pierwszy zobaczył Tatry - podczas wspólnej wycieczki do Doliny Pięciu Stawów.
Kontakty z bratem były bardzo serdeczne i z biegiem lat jeszcze bardziej potęgowały się, umacniały ich przyjaźń i więzy rodzinne. Nawet gdy Edmund pracował już w szpitalu w Bielsku, to mały Karol wraz z ojcem często go odwiedzali, nie unikając przy tym kontaktów z pacjentami bielskiego szpitala.

- Czy Ojciec Święty Jan Paweł II miał jakieś pamiątki po swoim bracie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Wojenna zawierucha sprawiła, że wiele rodzinnych pamiątek zaginęło, za wyjątkiem kilku zdjęć. Oprócz nich nie widziałem żadnych pamiątek. Myślę jednak, że to nie tyle pamiątki, co żywa pamięć o rodzinie była przede wszystkim widoczna w życiu Jana Pawła II.

- Patrząc na życie Edmunda - można z jednej strony zobaczyć zamiłowanie do sportu, czynnego wypoczynku, górskich wędrówek, a z drugiej - służbę i poświęcenie dla innych, zwłaszcza najsłabszych. To charakteryzowało również jego młodszego brata. Czy - zdaniem Księdza Kardynała - można powiedzieć, iż Edmund miał wpływ na kształtowanie charakteru i postaw życiowych przyszłego Papieża Jana Pawła II?

- Uważam, że taka była atmosfera w ich rodzinnym domu. W rodzinie Wojtyłów z jednej strony pielęgnowano patriotyzm, a z drugiej strony szukano prawdy i piękna. W to wszystko wprowadzał synów przede wszystkim ojciec. Taką postawę przejął wpierw Edmund, a potem Karol. Jednak po śmierci matki starszy brat w naturalny sposób przejął od ojca troskę o młodszego brata. Edmund z pewnością chciał mu przekazać wartości pielęgnowane w ich rodzinie, stąd ich bliskie kontakty mogły być inspirujące, a z pewnością umocniły i pogłębiły ich więzy.
Poza tym obydwaj żyli wartościami wiary oraz pielęgnowali przywiązanie do Pana Boga i Kościoła. Konsekwencją tego było odniesienie do drugiego człowieka, człowieka cierpiącego, człowieka szukającego pomocy. Ostatecznie, choć ich codzienne życie realizowało się na drodze różnych powołań, to czerpali z tego samego źródła - głębokiej wiary.

Reklama

- Czy patrząc na biografię Edmunda Wojtyły, można powiedzieć, że łatwiej będzie nam zrozumieć Ojca Świętego przez pryzmat życia jego brata?

- Jest to sprawa bardzo złożona. Niewątpliwie środowiska parafii, miasta Wadowice, szkoły, rodziny miały wpływ na kształtowanie charakteru młodego Karola. To wszystko, a najbardziej rodzina była przyczynkiem do powstania tej predyspozycji do szukania piękna, prawdy i do altruizmu, który tak bardzo był widoczny u jego brata. Edmund wiedział, co to znaczy służyć ludziom chorym na szkarlatynę. Zdawał sobie sprawę z poziomu śmiertelności tej choroby, a jednak podjął wyzwanie i przy nim wytrwał. To był heroizm lekarza początków XX wieku, a cnoty heroiczne zawsze odciskają piętno na innych.

- Na bazie filmu „Brat Papieża”, poświęconego Edmundowi i losom rodziny Wojtyłów z czasów młodości Karola, przygotowane są katechezy i materiały homiletyczne. Który z tematów poruszonych w filmie - zdaniem Księdza Kardynała - jest najbardziej aktualny w naszych czasach?

- W filmie możemy zobaczyć, jak dom Wojtyłów promieniował ciepłem i życzliwością, jak z tej atmosfery czerpali najpierw Edmund, a następnie Karol i jak to ich łączyło. Widzimy również, jak miłość do Boga owocowała postawą wobec siebie nawzajem, a także wobec bliźniego. Tak jest i w naszych czasach. Rodzina głęboko przepojona pierwiastkiem religijnym ma absolutnie decydujący wpływ na życie całego domu i na wychowanie dzieci. Oprócz otrzymanych od Boga talentów bezcenne jest to, co młody człowiek wyniesie z domu rodzinnego, a więc sposób patrzenia na Boga, świat i drugiego człowieka.

Na stronie: www.bratpapieza.pl dostępne są katechezy i materiały homiletyczne opracowane na bazie filmu „Brat Papieża”.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpowiedź chorego odsłania samotność: „nie mam człowieka”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

U Ezechiela woda wypływa spod progu świątyni i kieruje się na wschód, ku stepom Arabah. Prorok żyje na wygnaniu nad Kebarem, a rozdziały 40-48 powstają po upadku Jerozolimy. Wcześniej księga opisuje odejście chwały Pana ze świątyni (Ez 10-11) i jej powrót (Ez 43). Kierunek wschodni przypomina o drodze tej chwały. W Ez 11,23 odchodzi ona ku wschodowi, w Ez 43 wraca od strony wschodu. Teraz pojawia się znak życia, który wychodzi spod progu, po prawej stronie, na południe od ołtarza. Przewodnik z sznurem mierniczym odmierza cztery razy po tysiąc łokci. Woda rośnie bez dopływów po drodze: kostki, kolana, biodra, aż staje się nurtem nie do przejścia. Hieronim zauważa okrężną drogę przez bramę północną i widzi w niej obraz trudu dojrzewania wiary. Hieronim przywołuje wariant Septuaginty, gdzie przy kostkach pojawia się „woda odpuszczenia” (aqua remissionis). Łączy to z obmyciem, które usuwa grzech i otwiera drogę wiary. Zwraca uwagę na tłumaczenie słowa „kostki” jako ἀστράγαλοι (astragaloi) u Akwili, Symmacha i Teodocjona. Następny etap prowadzi do „zgięcia kolan”, znaku czci i modlitwy. Później pojawia się poziom lędźwi, który Hieronim wiąże z oczyszczeniem sfery pożądliwości i z nauką o uświęceniu ciała. Woda płynie ku zasolonemu „morzu”, rozumianemu jako Morze Martwe, i je uzdrawia. W miejscu śmierci powstaje obfitość ryb. Po obu brzegach rosną drzewa owocujące co miesiąc; owoc staje się pokarmem, liście służą jako lekarstwo. Prorok nawiązuje do ogrodu z Rdz 2, a Hieronim łączy te wody z proroctwem Zachariasza o „wodzie żywej” oraz ze słowami Jezusa o wodzie żywej w J 4 i J 7.
CZYTAJ DALEJ

Wspomnienie św. Patryka – wielkiego Europejczyka i patrona Irlandii

[ TEMATY ]

św. Patryk

www,wikipedia.org

17 marca Kościół powszechny wspomina w liturgii św. Patryka, niewolnika piratów, pasterza owiec, mnicha i biskupa, apostoła i patrona Irlandii. Dzień św. Patryka jest w Irlandii i wszędzie, gdzie żyją Irlandczycy wielkim świętem religijnym i narodowym. Wierni przypinają sobie tego dnia trójlistną koniczynę, symbol Trójcy Świętej, o której św. Patryk miał mówić na początku każdej swojej misji. Koniczynka jest też wyrazem nadziei na zjednoczenie Irlandii.

Św. Patryk urodził się w rzymskiej Brytanii ok. 385 r. Był synem podoficera i diakona. Rodzina była chrześcijańska, ale odebrał świeckie wychowanie. Gdy miał 16 lat został uprowadzony przez irlandzkich piratów i przez sześć lat w niewoli pasł owce. W tym czasie nastąpił jego powrót do chrześcijaństwa. Na przypadkowym statku udało mu się uciec do Francji, gdzie kształcił się później w najsłynniejszych szkołach w Erinsi i w Auxerre.
CZYTAJ DALEJ

„Bóg nie daje nikomu prawa zabijać”. Dramatyczny apel z Libanu

2026-03-17 16:49

[ TEMATY ]

Liban

wojna

Vatican media

Bombardowania w Libanie zabijają ludzi i niszczą tkankę społeczną kraju – ostrzega franciszkanin, brat Tony Choukri z Bejrutu. Dzieci, gdy tylko usłyszą dźwięk przypominający strzał, biegną do swoich mam. Gwardian klasztoru św. Józefa apeluje o pokój i przypomina, że mimo strachu, zakonnicy pozostają przy mieszkańcach oraz przyjmują uchodźców.

Dramatyczne świadectwo z Bejrutu płynie w kolejnym tygodniu nowej odsłony konfliktu na Bliskim Wschodzie, której elementem są izraelskie działania zbrojne przeciwko celom w Libanie. Brat Tony Choukri z Kustodii Ziemi Świętej mówi, że nie tylko zabijają ludzi i uderzają w mury, ale też tworzą „środowisko nienawiści i zemsty, miejsce, które nie ma już nic wspólnego ze spokojem Libanu”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję