Klawiatury występują w najróżniejszych urządzeniach - maszynach do pisania, kalkulatorach, telefonach komórkowych. Obecnie używane modele klawiatur komputerowych mają ok. 100 klawiszy. Coraz
częściej w klawiatury komputerowe wbudowuje się też dodatkowe elementy sterujące (przyciski) i kontrolne (diody świecące). Na klawiaturze komputerowej każde naciśnięcie lub puszczenie klawisza powoduje
wysłanie sygnału do komputera. Każdy przycisk ma przypisaną własną parę sygnałów, zwanych scancode. Od pewnego czasu na rynku dostępne są klawiatury bezprzewodowe, stosujące do komunikacji z komputerem
podczerwień, fale radiowe czy tzw. Bluetooth.
Oprogramowanie
Mamy już jednostkę centralną, czyli mózg komputera, ekran, mysz, klawiaturę. Nadal jednak jest to tylko drogi, ale właściwie bezużyteczny sprzęt. Potrzebne jest oprogramowanie, które nauczy komputer robić
pożyteczne rzeczy. Oprogramowanie, czyli po angielsku software (czyt. softłer) - niestety, często używa się tego określenia - to całość informacji w postaci zestawu instrukcji, danych przeznaczonych
dla komputera do realizacji wyznaczonych celów. Celem oprogramowania jest przetwarzanie danych w określonym przez twórcę zakresie. Oprogramowanie jako przejaw twórczości jest chronione prawem autorskim.
Twórcy zezwalają na korzystanie z niego na warunkach określanych w licencji.
Zaraz po wciśnięciu przycisku uruchamiającego komputer uruchamia się tzw. oprogramowanie systemowe. Sprawdza ono połączenia i steruje takimi urządzeniami, jak np. drukarka; dzięki niemu może się też
w ogóle cokolwiek pojawić na ekranie. Oprogramowanie systemowe zazwyczaj na stałe zapisane jest na dysku twardym wewnątrz jednostki centralnej.
Przeciętnemu Kowalskiemu (pozdrawiam wszystkich Kowalskich), który nie jest programistą, samo oprogramowanie systemowe jednak nie wystarczy, a właściwie nie przyda się jeszcze do niczego. Potrzebne
są tzw. aplikacje. Aplikacje to programy służące konkretnym celom. Jedną z najbardziej znanych jest np. Word (czyt. łord), dzięki któremu komputer staje się wielokrotnie lepszy od najnowocześniejszej
maszyny do pisania.
Pwt 26, 16-19 stoi na końcu Pwt 12-26, w mowie Mojżesza wypowiadanej u progu wejścia do ziemi. Rozdział 26 zawiera wcześniej obrzęd z pierwszymi plonami i wyznaniem historii wyjścia z Egiptu (26,1-11) oraz nakazy dotyczące dziesięciny (26,12-15). Po tych gestach liturgicznych pada formuła zamknięcia. Słowo „dziś” nadaje jej ton uroczysty i naglący. Mojżesz streszcza publiczną deklarację ludu i publiczną deklarację Boga. BT oddaje to przez język „oświadczenia” po obu stronach. W tekście hebrajskim stoją rzadkie formy he’emarta i he’emircha, użyte w nietypowej konstrukcji, stąd duży rozrzut przekładów. Zauważalna jest też cecha hebrajszczyzny: zwykłe „powiedzieć” bywa nośnikiem zobowiązania i ma wagę przyrzeczenia. Septuaginta oddaje ten zwrot czasownikiem εἵλου, „wybrałeś”. Wulgata Hieronima mówi podobnie: Dominus „elegit te hodie” i nazywa Izraela populus peculiaris. Lud uznaje JHWH za swojego Boga i przyjmuje drogę posłuszeństwa oraz słuchania Jego głosu. Bóg uznaje lud za swoją szczególną własność. Określenie to odpowiada hebrajskiemu segullāh i ma tło królewskie. To skarb zastrzeżony dla władcy. Ten sam zwrot pojawia się wcześniej w Pwt, w mowie o wybraniu Izraela spośród narodów. Dalszy wiersz mówi o wywyższeniu „we czci, sławie i wspaniałości” oraz o nazwaniu „ludem świętym”. W hebrajskim triadzie odpowiadają rzeczowniki tehillāh, šēm, tif’eret, znane z języka pochwały. W Pwt opisują one rozpoznawalność ludu po stylu życia, który staje się znakiem Boga pośród narodów.
Jeździł na motorze od wioski do wioski z różową walizką. Tak rozpoczęła się nowa misja w Czadzie
2026-02-28 08:41
Marta Czajka - Sekretariat Misji Zagranicznych Księży Sercanów
Ks. Jakub Szałek
Paramenty do Mszy Świętej wożone były na motorze w walizeczce
Przyjechał do miejsca bez kościoła, bez domu, bez prądu. Miał motor, różową walizkę z paramentami do Mszy Świętej i cztery hektary ziemi na obrzeżach afrykańskiego miasta. Tak zaczęła się nowa misja w Lai w Czadzie.
Kiedy w listopadzie 2021 roku ks. Jakub Szałek po raz pierwszy stanął na tej ziemi, nie było tu niczego – ani kaplicy, ani plebanii, ani szkoły. Wspólnota spotykała się pod wielkim mangowcem. Mszę Świętą misjonarz odprawiał pod gołym niebem, a przemieszczał się od wioski do wioski z małą, różową walizką, w której mieściło się wszystko, co potrzebne do Eucharystii.
- Dziękuję za pielęgnowanie dziedzictwa naszych narodowych bohaterów - napisał prezydent Karol Nawrocki do organizatorów i Uczestników społecznych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Warszawie.
Prezydent Nawrocki podziękował za organizację obchodów:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.