Reklama

Jednego Serca - Jednego Ducha

W uroczystość Bożego Ciała -7 czerwca po raz piąty spotkamy się w Rzeszowie na największym koncercie uwielbieniowym w Polsce. Początek o godz.19.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To już piąty raz spotkamy się w Boże Ciało na największym koncercie uwielbieniowym w Polsce.
Kiedy naprawdę wszystko mi się wali i zastanawiam się, po co ja to robię, i sam już nie wiem, czy to jest moje dzieło, czy Boże, wtedy przypomina mi się stara ewangeliczna prawda: Jeżeli od ludzi pochodzi pomysł tego spotkania, rozpadnie się, jeżeli zaś od Boga, nikt nie potrafi tego dzieła zniszczyć!
Powiem szczerze, że nie wiem, jak to właściwie jest z tym koncertem w Rzeszowie. Nawet największym optymistom nie śniło się w 2003 r., że rodzi się nowa, wielka tradycja. Wtedy prosiłem Pana Boga, aby pozwolił mi zorganizować koncert, na którym wielkie zgromadzenie ludzi będzie wielbić Boga śpiewem. Powtarzałem: Jeżeli pozwolisz mi, Panie, zrealizować moje marzenie, natychmiast po koncercie będziesz mógł zabrać mnie z tego świata. Pan Bóg wysłuchał mojej prośby połowicznie. Koncert się odbył i wszyscy zapragnęli, abyśmy znowu spotkali się tutaj za rok, w Boże Ciało.
Niby nic wielkiego się nie dzieje. Śpiewamy tylko znane pieśni religijne.
To już piąty raz KTOŚ zgromadzi nas w Boże Ciało wieczorem w parku Sybiraków w Rzeszowie.
Dziennikarz poczytnego polskiego dziennika zastanawiał się, jak to jest możliwe, że do kościoła w Polsce przychodzi mniej ludzi, a na uwielbieniowy koncert w Boże Ciało do Rzeszowa co roku przyjeżdża ich coraz więcej, i to nie tylko z Polski. Nasza wspólnota Jednego Serca - Jednego Ducha ma już swoich przedstawicieli w Poznaniu, Krakowie, Nadarzynie pod Warszawą, Los Angeles, San Francisco czy w Amerykańskiej Częstochowie. W tym roku jedzie do nas autokar z młodzieżą z Moskwy.
Pierwszy namacalny cud: w każdym roku jest nas o ok. 50% więcej. W 2003 r. było nas ok. 7 tys., w 2004 - 10 tys., w 2005 - 15 tys., a w 2006 r. znawcy doliczyli się w parku Sybiraków ok. 20 tys. osób. Pan Jezus nieustannie nam powtarza przez usta wielu mistyków: Czynię cuda proporcjonalnie do waszego zawierzenia Mnie, a nie proporcjonalnie do waszych trosk.
Ufaj Panu, bądź mężny. Niech się twe serce umocni. Ufaj Panu!
Z każdego koncertu wydajemy CD i DVD. Dzięki Telewizji Trwam, która co roku transmituje nasz koncert, możemy zobaczyć na twarzach zgromadzonych, jak wielkie jest to przeżycie dla wszystkich.
Dzięki forum dyskusyjnemu na naszej stronie internetowej: www.jednegoserca.pl udało się stworzyć wspaniałą wspólnotę. Wielką radość wywołała propozycja przystąpienia przed koncertem do sakramentu pojednania i nieustannej, codziennej modlitwy w intencji koncertu. Czy to wszystko nie cud?
Kolejny fenomen tego koncertu to fakt, że główni wykonawcy to 150-osobowa amatorska schola, składająca się głównie z młodzieży oazowej, KSM-ów i Duszpasterstw Akademickich Rzeszowa, Jarosławia, Przemyśla, Stalowej Woli, Krakowa. Wszelkie niedociągnięcia techniczne giną w niesamowitym napięciu duchowym i klimacie modlitewnym, który bardzo trudno osiągnąć w nagraniu studyjnym.
Od strony organizacyjnej znamienny jest fakt, że kto raz dotknął tego dzieła, został jakby nim „porażony’’ i traktuje jako swoje osobiste. Dotyczy to nie tylko muzyków z Filharmonii Rzeszowskiej, Liceum Muzycznego czy zespołu New Life M, w całości pod wspaniałą batutą Marcina Pospieszalskiego, ale dosłownie wszystkich, nawet ekip technicznych obsługujących koncert. Mogę śmiało powiedzieć, że jest to szczyt możliwości technicznych w Polsce.
Organizację każdego koncertu rozpoczynamy w kwietniu od błogosławieństwa biskupa ordynariusza, który później, w czasie koncertu, zawsze modli się z nami do ostatniego dźwięku. Taki jest bp Kazimierz Górny. W ubiegłym roku wszyscy obecni spontanicznie odśpiewali mu w podzięce na koncercie „Sto lat”.
Nasze główne motory duchowe i organizacyjne to ks. Andrzej Cypryś i ks. Mariusz Mik.
Tym koncertem Pan Bóg nam pokazuje, jak bardzo potrzebujemy wspólnej modlitwy, nawet gdy komuś do tego trudno się przyznać. Tylko wspólna modlitwa może nas zjednoczyć. To niewyobrażalne, jak ludzie potrzebują takiego liturgicznego święta, dnia uwielbienia. Każdy, kto raz przeżył to modlitewne spotkanie, nie wyobraża sobie, że mógłby nie pojawić się tutaj w Boże Ciało wieczorem za rok.
Nie spodziewaliśmy się tego.

Chcesz posłuchać wspaniałej muzyki? Chcesz uronić łezkę z powodu wielkiego wzruszenia i poczuć się naprawdę szczęśliwy we wspólnocie JEDNEGO SERCA - JEDNEGO DUCHA?
Przyjedź i zaśpiewaj z nami najwspanialsze pieśni religijne, stare i nowe. Każdy człowiek jest darem i jest najważniejszy.
Kiedy? - 7 czerwca 2007, w Boże Ciało, o godz. 19.
Gdzie? - W parku Sybiraków na osiedlu Baranówka w Rzeszowie. ZA DARMO!!!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Asyż: 15 tys. wiernych dziennie na wystawieniu doczesnych szczątków św. Franciszka

2026-02-17 17:47

[ TEMATY ]

św. Franciszek

Grażyna Kołek/Niedziela

Od najbliższej niedzieli do 22 marca, w dolnym kościele bazyliki św. Franciszka w Asyżu, po raz odbędzie się pierwsze w historii wystawienie relikwii doczesnych szczątków Biedaczyny z Asyżu, przed którymi będą mogli modlić się pielgrzymi. To część inicjatyw podjętych z okazji 800-lecia jego śmierci. Franciszkanin, o. Giulio Cesareo podkreśla w rozmowie z Vatican News ogromne zainteresowanie wydarzeniem: szacuje się, że w sumie do bazyliki przybędzie 370 tys. osób - ponad 15 tys. dziennie

Jak podkreśla o. Giulio Cesareo, franciszkanin, dyrektor Biura Komunikacji Sacro Convento (wspólnoty franciszkanów przy Bazylice św. Franciszka) w Asyżu, jubileusz 800-lecia śmierci świętego Biedaczyny z Asyżu jest okazją do umocnienia wiary, która „nie jest jakąś uprzednio istniejącą opinią, lecz jest relacją z Panem, który jest miłością". Wiara zaś przeżywana jest w jedności z Kościołem. „To, co nas łączy z innymi, to nie idee, lecz właśnie miłość, którą dzielimy się w naszych relacjach. Czczenie Franciszka to okazja, by zastanowić się nad tym, jak bardzo miłość dawana z autentycznością przynosi owoc, od 800 lat".
CZYTAJ DALEJ

Kacper Tomasiak dziękuje Bogu i medale oddaje również Jemu!

2026-02-16 21:56

[ TEMATY ]

Kacper Tomasiak

Ks. Edward Pleń

Ksiądz Edward Pleń przebywa wraz z olimpijczykami na igrzyskach we Włoszech i służy sportowcom duchowym wsparciem. Dzień przed konkursem na skoczni normalnej odprawił w Predazzo Mszę świętą, w której uczestniczył Kacper Tomasiak. Duchownego urzekło zachowanie młodego sportowca oraz jego podejście do najbliższych. "To rodzina zdobyła ten medal" - przekonuje.

Polski Komitet Olimpijski do Włoch zabrał, wraz z 60-osobową kadrą olimpijczyków, także dwóch księży: Andrzeja Wasia oraz Edwarda Plenia. Obaj służą sportowcom wsparciem duchowym oraz błogosławieństwem. Pierwszy pełni posługę głównie w Mediolanie, drugi w Predazzo i Cortinie d'Ampezzo. Na miejscu odprawiają Msze święte, a w jednej z nich, tuż przed swoim medalowym startem, uczestniczył Kacper Tomasiak. W poniedziałek w mediach ks. Edward Pleń opublikował zdjęcia i wpis z kolejnej Mszy św. z uczestnictwem Kacpra Tomasiaka.
CZYTAJ DALEJ

Caritas Archidiecezji Wrocławskiej w służbie potrzebującym

2026-02-18 16:24

ks. Łukasz Romańczuk

Paweł Trawka i ks. Dariusz Amrogowicz

Paweł Trawka i ks. Dariusz Amrogowicz

Rozpoczęcie Wielkiego Postu to dla pracowników i wolontariuszy Caritas Archidiecezji Wrocławskiej czas wytężonej pracy. W Środę Popielcową w kościołach archidiecezji wrocławskiej na tzw. tacę zbierana jest Jałmużna Wielkopostna. To dzięki tym ofiarom zostanie udzielona pomoc osobom w kryzysie bezdomności, chorym i ubogim.

Ksiądz Dariusz Amrogowicz, dyrektor wrocławskiej Caritas podkreśla duchowy i praktyczny wymiar tego dnia: – Środa Popielcowa dla nas katolików ważny momentem. Rozpoczyna on czas nawrócenia ludzkich serc, czas pokuty, ale wiemy dobrze – zarówno z ksiąg Starego Testamentu, jak i z pouczeń Pana Jezusa – że nawrócenie serca musi się dokonywać także poprzez ofiarę, poprzez ofiarowanie siebie drugiemu człowiekowi. A nie ma chyba takiego miejsca poza Caritas, w którym ten, kto potrzebuje jałmużny, spotyka się z tymi, którzy chcą ją przekazać. Przez dzieła miłosierdzia, które realizujemy na co dzień, ta jałmużna trafia do tych, którzy bezapelacyjnie są najbardziej potrzebującymi - zaznacza kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję