Reklama

Zagrożenia internetowe

Phishing! Co robić?

Niedziela Ogólnopolska 52/2006, str. 43


Rys. Katarzyna Nita

<br>Rys. Katarzyna Nita

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Phishing to ogólnie rzecz biorąc rodzaj oszustwa mającego na celu kradzież tożsamości. Polega ono na tym, że oszust próbuje wyłudzić od potencjalnej ofiary cenne dane osobowe - takie jak numery i piny kart kredytowych, loginy i hasła dostępowe, dane dostępowe do kont bankowych czy kont użytkowników serwisów aukcyjnych, numery ubezpieczeń, dowodów osobistych lub inne informacje - nakłaniając ją do ich ujawnienia pod fałszywym pretekstem. Phishing może być przeprowadzany osobiście, przez telefon, fax lub przez internet - z wykorzystaniem spamu w poczcie elektronicznej, wyskakujących okien, linków do fałszywych witryn internetowych. Ta ostatnia metoda - zwana też pharmingiem - to zaawansowana forma phishingu. Polega na przekierowaniu użytkownika internetu do spreparowanej strony internetowej, która wyglądem może przypominać (lub wręcz jest identyczna!) witrynę banku internetowego, serwisu aukcyjnego, sklepu internetowego czy innej instytucji, która interesuje przestępcę internetowego. Sytuacja wygląda wówczas tak, że użytkownik, wprowadzając adres strony www, przekonany jest, iż znajduje się na stronie internetowej danej instytucji, np. banku. Ponieważ na pasku adresu widzi ten sam adres co zwykle, a strona jest identyczna lub bardzo podobna do tej, którą widzi za każdym razem, nie podejrzewając zagrożenia, podaje swoje dane. Tego typu wyszukane metody działania sprawiają, że praktycznie każdy może dać się oszukać - nawet wytrawny internauta! Nie jest jednak moim celem tłumaczenie sposobów działań oszustów ani straszenie internautów. Chciałbym podać kilka wskazówek, których przestrzeganie może zmniejszyć ryzyko narażenia nas na straty. Należy jednak pamiętać, że nie ma metody ani systemu, które gwarantowałyby całkowite bezpieczeństwo.
Pierwsza zasada to dobre zabezpieczenia komputera osobistego - program antywirusowy, antyspamowy (przeciwdziałający spyware), zapora firewall itp. Należy też regularnie aktualizować używane przez siebie oprogramowanie - szczególnie system operacyjny, bo usuwane są w ten sposób tzw. dziury, które wyszukują hakerzy, by wejść do czyjegoś komputera. Kolejna sprawa to wyskakujące okna. Najbezpieczniej byłoby w ogóle nie klikać w nie w myśl zasady, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła, lub całkowicie je zablokować w swej przeglądarce.
Największe zagrożenie przychodzi jednak pocztą elektroniczną bądź poprzez komunikatory internetowe w postaci fałszywych linków i oprogramowania szpiegującego. Najważniejsze, by nie ulegać pokusie i nie klikać w linki, co do pochodzenia których brak nam pewności! Wiele wirusów czy innych zagrożeń internetowych - po zainfekowaniu systemu nieuważnego internauty - rozsyła w jego imieniu szkodliwe odnośniki do osób z jego listy kontaktów. Dlatego nawet gdy przychodzi wiadomość od znajomego, zawierająca nieznany link do strony www, nie należy tam „wchodzić”, dopóki nie ma pewności, że znajomy rzeczywiście przysłał taką wiadomość. Kolejna sprawa, o której należy pamiętać, to fakt, że żadna firma nie ma prawa prosić o przesyłanie haseł, nazw użytkownika, numerów PESEL czy innych informacji osobistych pocztą e-mailową. Takie wiadomości trzeba zweryfikować, nawet jeśli prośba w nich zawarta wydaje się być uzasadniona, a szczególnie gdy ma ponaglający wydźwięk, aby na nią odpowiedzieć bez zastanowienia (wiadomość może zawierać ostrzeżenie o zamknięciu lub zawieszeniu konta itp.). Zwracam też uwagę na e-maile o treści nie tylko czyhającej na ciekawość internauty, ale też o treści wzbudzającej jego współczucie, poruszające serce - np. że rozesłanie tego e-maila do maksymalnej liczby znajomych pomoże ofiarom tsunami czy choremu dziecku. Nie należy w takiej sytuacji ulegać chwili, tylko upewnić się bezpośrednio u domniemanego organizatora akcji. Nie wspomnę tu już o rozsyłaniu wiadomości typu „łańcuszek szczęścia” itp. - bo to świadczy już tylko o braku rozsądku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Służba motywowana miłością

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 20, 20-28. <- KLIKNIJ

Sobota, 25 lipca. Święto św. Jakuba, apostoła.
CZYTAJ DALEJ

Św. Krzysztof - patron kierowców i podróżujących

Od 1934 r. rozpowszechnia się zwyczaj święcenia samochodów czy motocykli przed nowym sezonem turystycznym lub w dzień św. Krzysztofa. Nie ma co ukrywać, że człowiek nie wyobraża sobie już dzisiaj życia bez samochodu. Rosnąca ich liczba powoduje korkowanie miast, a na drogach robi się coraz bardziej niebezpiecznie; każdy chce dojechać na czas, nie zauważając nierzadko innych uczestników ruchu drogowego.
CZYTAJ DALEJ

Umiera polityczny sens Donalda Tuska

2026-07-25 15:32

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Karol Porwich/Niedziela

Straszenie PiS-em, rozliczanie PiS-u i odsuwanie PiS-u od władzy jest głównym sensem politycznego istnienia formacji Donalda Tuska. Podzielony i osłabiony PiS oznaczać może koniec polaryzacji i osławionego duopolu, który może być największym ciosem dla premiera rządu.

Donald Tusk nie może już tak skutecznie straszyć tym, że Polacy muszą na niego głosować, bo ten „straszny” PiS ze „strasznym” Jarosławem Kaczyńskim powróci do władzy. Ta doktryna była skutecznym narzędziem zdobywania władzy od 20 lat istnienia duopolu, czyli hegemoni dwóch partii na polskiej scenie polityczne – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Osłabiony i podzielony PiS oznacza więc największy problem dla Donalda Tuska. A przecież już teraz notowania rządu są fatalne z poparciem zaledwie 29%. Z drugiej strony, gdy widzimy bark jakikolwiek pomysłów na rządzenie oraz słabość organizacyjno-intelektualną rządu, to należy spodziewać się jeszcze głębszej erozji władzy. Co więcej, twardy antyPiS przestaje być potrzebny bo PiS jest słabszy i podzielony, a pozorna słabość Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że umiera prawie cały sens politycznego istnienia Donalda Tuska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję