Reklama

Twarze kobiety

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„W Polsce ujawnia się dzisiaj konieczność leczenia społeczeństwa z chorób moralnych” - pisze Ewa Polak-Pałkiewicz w książce pt. Kobieta z twarzą. Trudno nie zgodzić się z tą diagnozą, trzeba jednak również mieć świadomość, że „bez udziału matek, żon, dziewcząt nie uda nam się ta terapia”. Ta pewność nie wynika z kobiecego szowinizmu, ale opiera się na mądrej ocenie naszych dziejów: „To fakt bezsporny - pisze Autorka - że w czasach nieszczęść narodowych i politycznych rodzina, religia, tradycja przetrwały w Polsce dzięki kobietom”. Od pierwszych stron lektury zwraca uwagę różnorodność wyłaniających się z niej kobiecych porterów. Portrety kobiet malowane przez kobietę. Malowane dosłownie i w przenośni. Kobiety na ilustracjach - także będących dziełem Ewy Polak-Pałkiewicz - są subtelne i poetyczne, patrzą na świat oczami dostrzegającymi jego wewnętrzne piękno i harmonię. Portrety kobiet zawarte w tekstach są różne. Właściwie to niektóre z tych wizerunków chciałoby się ukryć głęboko za szafą. Bo oto czytamy o szacownej aktorce, opowiadającej o scenicznej karierze, a także o swoim wstręcie do ciąży, o tym, jak sobie „radziła” z tym problemem. Bo oto - przypomina Autorka - zaglądając do tzw. prasy kobiecej, znajdziemy wywiady, których treścią są kolejni mężowie i romanse, zawartość szaf, marki perfum, których stosowanie czyni kobietę szczęśliwą. Co więcej, wysokie nakłady szmirowatych pisemek co tydzień znikają z kiosków. Zapewne ich czytelniczki nie wiedzą, że „w Polsce toczy się walka o życie. Jednym z jej ogniw jest walka o nową kobietę. Doskonale wyglądającą, zapatrzoną w swoje odbicie w lustrze, korzystającą z porad wróżek i astrologów, pozornie silną i niezależną, traktującą religię jako zabawę. Zdolną w każdej chwili do zbrodni dzieciobójstwa na rzecz kariery, wolności lub nienagannej sylwetki”. I wreszcie felieton, który dał tytuł całej książce: „kobieta z twarzą” to miss Korei Południowej, autorka wystawy fotografii roznegliżowanych dziewcząt, którą zatytułowała Comfort woman. Potem koreańska miss na kolanach przepraszała grupę swoich rodaczek, które w czasie ostatniej wojny były w niewoli, gdzie zmuszano je do prostytucji. Stąd określenie comfort woman, nadane im przez żołnierzy korzystających z ich usług. Dlaczego przepraszała? Zapewne zrozumiała, że swoją wystawą sprowadziła kobietę do roli produktu w kolorowym opakowaniu - przedmiotu, który można mieć. Nie jest to, na szczęście, jedyny w tej książce portret „kobiety z twarzą”. Autorka już na początku przypomina, że w dziejach Kościoła nigdy dotąd nie było tylu beatyfikowanych kobiet, co za pontyfikatu Jana Pawła II. W dalszych rozdziałach pisze o świętych i błogosławionych, ale także o innych, niewyniesionych do chwały ołtarzy nauczycielkach dobra i miłości, kobietach silnych wiarą, która pozwoliła im ukształtować swoje życie zgodnie z wyznawanymi wartościami.
Zachęta do przeczytania tej książki wynika z przekonania o polecaniu lektury mądrej i ubogacającej, szkiców - jak zastrzegła Autorka w podtytule - o życiu, o śmierci i o miłości, a więc tematów dotyczących każdej i każdego z nas.

Ewa Polak-Pałkiewicz, Kobieta z twarzą, Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 2005. Adres Wydawnictwa: ul. L. Żeligowskiego 16/20, 04-476 Warszawa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum wtargnął do kościoła. Oświadczenie kurii bielsko-żywieckiej

2026-10-05 08:59

[ TEMATY ]

bp Roman Pindel

diecezja bielsko‑żywiecka

agresywny tłum

wtargnął do kościoła

Diecezja bielsko-żywiecka

Oświadczenie kurii bielsko-żywieckiej

Oświadczenie kurii bielsko-żywieckiej

Ksiądz Józef Zborek, proboszcz Parafii Świętego Wawrzyńca w Grojcu został odwołany z urzędu proboszcza z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu tego urzędu. Biskup, który przybył na miejsce, by spotkać się z miejscową Radą Parafialną, po ponad dwóch godzinach rozmowy udał się do kościoła. Wtedy do świątyni wtargnął agresywny tłum. Musiała interweniować policja.

Do całej sprawy kuria odniosła się w oświadczeniu wydanym 2 października o godz. 16:30. Brzmi ono następująco:
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Najstarsze seminarium w Polsce rozpoczęło 462. rok swojej działalności

2026-10-06 18:45

[ TEMATY ]

seminarium

Artur Stelmasiak

Wydział Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i Wyższe Seminarium Duchowne „Hosianum” w Olsztynie zainaugurowały nowy rok akademicki i formacyjny. Uroczystość odbyła się w czasie Mszy św. w kościele seminaryjnym św. Józefa, której przewodniczył abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, a homilię wygłosił bp Jerzy Mazur, ordynariusz diecezji ełckiej.

Przed południem w kościele Wyższego Seminarium Duchownego „Hosianum” w Olsztynie zgromadzili się kapłani, społeczność akademicka i przede wszystkim studenci, w tym alumni seminariów z metropolii warmińskiej: z Olsztyna, Ełku, Elbląga i Pieniężna, by wspólnie powierzyć Panu Bogu nowy rok akademicki i formacyjny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję