Reklama

Zagrożenia życia rodzinnego

Agresja i przemoc

Niedziela Ogólnopolska 13/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedną z podstawowych form zagrożenia życia rodzinnego jest agresja. Może się ona wyrażać na różne sposoby: przez agresywne słowa, prowokowanie u kogoś lęku, zadawanie bólu fizycznego, psychicznego, moralnego, duchowego. Z agresją mamy do czynienia np. wtedy, gdy jedno dziecko zabiera zabawkę drugiemu, gdy ktoś złośliwie kogoś przezywa czy wyśmiewa, gdy bliscy podnoszą na siebie głos, gdy w rodzinie zaczynają pojawiać się sprzeczki i awantury. Jeśli agresja przybiera na sile, może przemienić się w przemoc. Mamy wtedy do czynienia z wyjątkowo bolesnym i groźnym zjawiskiem. Przemoc w życiu rodzinnym ma różne oblicza. Zaczyna się zwykle od przemocy werbalnej, czyli od stosowania brutalnych i wulgarnych słów. Ten rodzaj przemocy może przerodzić się w przemoc emocjonalną, która oznacza, że ktoś na różne sposoby zastrasza innych, grożąc pobiciem, skrzywdzeniem, wycofaniem miłości. Najbardziej okrutna forma przemocy emocjonalnej pojawia się wtedy, gdy ktoś z członków rodziny straszy bliskich, że odbierze życie im lub sobie samemu. Zdarza się to zwłaszcza w sytuacji choroby alkoholowej lub w stanach silnych zaburzeń psychicznych. Bardzo bolesna jest także przemoc moralna i duchowa, czyli sytuacja, w której ktoś poniża drugą osobę, oszukuje ją, niesłusznie oskarża i potępia. Najłatwiej zauważalną formą przemocy jest przemoc fizyczna. Przejawia się ona w fizycznym zadawaniu bólu drugiej osobie. Mamy wtedy do czynienia z rękoczynami, z biciem i fizycznym znęcaniem się nad drugą osobą, aż do ciężkich uszkodzeń ciała włącznie. Najbardziej skrajną i okrutną formą przemocy jest odebranie życia drugiej osobie.
Człowiek potrafi być agresywny oraz stosować przemoc nie tylko wobec innych ludzi, ale także wobec samego siebie. Niewłaściwe odżywianie, sięganie po alkohol w wieku rozwojowym, zażywanie narkotyków, palenie papierosów, poniżanie siebie i gardzenie sobą, targanie się na własne życie - to jawne lub zamaskowane formy agresji i przemocy wobec samego siebie.
Agresja i przemoc w rodzinie prowadzą do wyjątkowo silnego cierpienia i rozgoryczenia. Aby im zapobiegać oraz aby skutecznie je eliminować z naszego życia, trzeba najpierw zdawać sobie sprawę z ich przyczyn. Podstawową przyczyną agresji i przemocy nie jest brak dobrego wychowania czy właściwych manier, lecz błędne postępowanie w jakiejś dziedzinie życia i związane z tym cierpienie. Tylko człowiek przeżywający kryzys i bardzo cierpiący może stać się kimś agresywnym i stosującym przemoc. Żaden szczęśliwy człowiek nie będzie zachowywał się w sposób agresywny czy okrutny. Jeśli nie chcemy być agresywni, musimy dbać o to, by nasze postępowanie we wszystkich dziedzinach życia było uczciwe i dojrzałe. Takie postępowanie przynosi nam radość i sprawia, że nie musimy niczego ukrywać przed bliskimi ani nikogo szantażować. Nie mamy też potrzeby, by przez agresję odreagowywać nasze rozczarowania, napięcia czy niepokoje psychiczne. Z drugiej strony - trzeba przyglądać się postawie tych, z którymi budujemy bliższe więzi. Jeśli są to ludzie, którzy błądzą, kłamią czy są agresywni wobec innych - to wcześniej czy później będą agresywni także wobec nas samych. Nawet jeśli teraz - np. z powodu zakochania - odnoszą się do nas bez agresji. Gdy natomiast agresja i przemoc pojawiają się w naszym domu rodzinnym - mamy prawo do tego, by stanowczo bronić się przed krzywdą. Jeśli do obrony przed przemocą nie wystarczy współdziałanie członków rodziny, trzeba zwrócić się o pomoc do kogoś z zewnątrz: do przyjaciół, nauczycieli i wychowawców, do psychologa i pedagoga szkolnego, a w skrajnych sytuacjach także do policji czy innych instytucji państwowych, samorządowych, kościelnych czy społecznych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św., ks. Stanisław zmarł w szpitalu

2026-09-24 13:12

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Diecezja Przemyska

Atak nożownika miał miejsce przed Mszą św., która miała być sprawowana w kościele rektoralnym św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa przy Ośrodku Formacji i Kultury Chrześcijańskiej. Ośrodek znajduje się na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu - precyzuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB, przełożona jarosławskiej wspólnoty benedyktynek. Jeden z zaatakowanych duchownych - ks. Stanisław - zmarł w szpitalu.

- Wszystko wydarzyło się przed Mszą św., która miała być sprawowana w działającym przy ośrodku kościele rektoralnym pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa - relacjonuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB. Na teren kościoła miał wtargnąć napastnik z 80 cm nożem. - Rozpoczął bójkę z jednym z kapłanów, którego ugodził - opowiada s. Dendor. - Zaatakowane zostały też kolejne osoby, w tym, ks. Stanisław, który zmarł w szpitalu. Jeden z kapłanów, ks. Marek, wyszedł z konfesjonału, próbując zaradzić sytuacji. Został również zaatakowany i przebywa w szpitalu stanie ciężkim.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Gdyby bł. Fulton Sheen miał dziś smartfon

2026-09-24 20:50

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton Sheen

fultonsheen.tv

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Błogosławiony Fulton J. Sheen przez radio i telewizję docierał do milionów ludzi. Gdyby żył dzisiaj, zamiast mikrofonu i telewizyjnej kamery miałby smartfon, podcast, YouTube, Instagram i TikToka. Jak mógłby dziś wykorzystać współczesne media, aby dotrzeć do człowieka żyjącego w świecie nieustannego natłoku informacji?

Najpierw radio, później telewizja stały się dla niego przestrzenią ewangelizacji. Jego program „Life Is Worth Living” przyciągał miliony widzów. Nie potrzebował jednak spektakularnej scenografii. Biurko, książki, tablica i człowiek, który potrafił mówić o Bogu, wierze i ludzkich problemach w sposób zrozumiały dla szerokiego grona odbiorców – to wystarczyło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję