Obrazić się, zabrać swoje zabawki i z nadąsaną miną celebrować własne ego - to zwykły obrazek. W przedszkolu. Później, z upływem lat rośnie - powinna rosnąć - świadomość wspólnoty. Budowana
- w normalnym środowisku - wiedza o świecie i człowieku, o jego losie, powinnościach i dążeniach. Również o pokusach czyhających na człowieczą ułomność. „Za każdym krokiem w tajniki
stworzenia” pokornieje dusza, rozwija się intelekt, i wzmacnia wola. Tak przynajmniej wznoszona była, mimo wszystkich niedoskonałości wynikających z ludzkiej natury, nasza, łacińska, cywilizacja
- „metoda ustroju życia zbiorowego”.
W powstawaniu i kształtowaniu świadomości, podstawowe znaczenie zajmuje informacja. A jest nią wszystko. Dotyk i pierwsze słowa matki, ale również plugastwo, o które przychodzi potykać się w świecie.
Wszystko jest informacją i każdy jest jej przekazicielem kształtującym otoczenie. I za jakość tego przekazu odpowiada. W różnym zakresie, to oczywiste. W analizie sensu i wiarygodności komunikatu, w weryfikacji
zapowiedzi skutkami, wykształca się przekonanie o prawdzie i fałszu, mieści szansa ubogacenia mądrości. Ale to tylko szansa. Porozumienie i łączność może nastąpić, jeśli posługujemy się słowami, których
znaczenie tak samo rozumiemy. A w razie dostrzeżonych kłopotów potrafimy jak najszybciej usunąć rozbieżność. Do tego potrzebny jest jednak bezpośredni dialog. Jeżeli odrzuci się go, jeżeli pozwoli na
wejście między nas „tłumaczy”, w dodatku arogancko przekonanych o nieomylności, dysponujących skutecznymi - obrazkowymi - środkami hipnotyzującymi „objaśnianego”, oddziałującymi
przeważnie na emocję i głuszącymi intelekt - wtedy będziemy musieli płacić cenę owego „przekładu”. Wyrzeczenie się logosfery - obszaru bezpośredniego ubogacania słowem informacji,
komentarza, analizy, wniosków, argumentów czy po prostu wspólnej zadumy, refleksji - kosztuje. Jak wszystko. Może to być cena wolności, jakości codzienności. I życia. Bez złudzeń.
Proroctwo Malachiasza powstaje po powrocie z wygnania, w epoce perskiej. Świątynia już działa, a w kulcie mnożą się zaniedbania. W poprzednim rozdziale pada pytanie: „Gdzie jest Bóg sprawiedliwości?” (Ml 2,17). Odpowiedź zaczyna się od słowa „Oto”. Biblia Tysiąclecia mówi: „wyślę anioła mego”. Hebrajskie (mal’akh) znaczy „posłaniec” i gra z imieniem proroka („Malachiasz” = „mój posłaniec”). Anioł „przygotuje drogę”, więc najpierw prostuje ścieżki serca. Nowy Testament rozpoznaje w tym posłańcu Jana Chrzciciela (Mk 1,2; Mt 11,10; Łk 7,27). Potem brzmi zdanie o przyjściu Pana do swojej świątyni. Akcent pada na „swojej”. Świątynia należy do Boga, a nie do ludzkich planów. Pan przychodzi „nagle”. To słowo niesie zaskoczenie dla tych, którzy domagają się sądu, a nie dotykają własnej winy. Pada też tytuł „Anioł Przymierza” (mal’akh habbərît). W tekście biblijnym posłaniec nie tylko ogłasza przymierze, ale wprowadza je w życie. Obrazy „ognia złotnika” i „ługów folusznika” mówią o procesie, który wypala domieszki i wybiela tkaninę. „Synowie Lewiego” to słudzy ołtarza, więc chodzi o uzdrowienie serca liturgii i etosu kapłańskiego. „Ofiara Judy i Jeruzalem” staje się miła Panu jak w dawnych dniach. Dar płynie z wierności. Cyryl Jerozolimski w Katechezie 15 czyta Ml 3,1-3 jako proroctwo o dwóch przyjściach Chrystusa: wejściu do świątyni i przyjściu oczyszczającym, które odsłania prawdę o człowieku. Liturgia tego święta słyszy w Malachiaszu pierwszy krok tej obietnicy. Pan wchodzi do swojej świątyni niesiony na rękach Matki.
Biskup Kiciński do osób życia konsekrowanego: "Bądźcie tymi, którzy oczekują"
2026-02-02 19:06
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Dziewice konsekrowane w katedrze wrocławskiej
Dzień Osób Życia Konsekrowanego to święto tych, którzy oddali swoje życie Chrystusowi. Podczas Eucharystii pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego osoby życia konsekrowanego miały możliwość odnowienia ślubów zakonnych. Podczas Mszy św. konsekrowane zostały dwie dziewice.
Homilię wygłosił bp Jacek Kiciński CMF, który przypomniał, czym było Ofiarowanie w tradycji izraelskiej. Przypomniał także znaczenie dnia życia konsekrowanego i jego cel. - Tradycja święta Matki Bożej Gromnicznej nawiązuje do przyniesienia przez Maryję Jezusa do świątyni i spotkania z Symeonem. Symbol świecy symbolizuje Jezusa, który jest światłością świata, ucisza burzę i jest Panem wszelkich zjawisk natury. Nasza dzisiejsza Eucharystia jest aktem jedności z Kościołem. Dlatego dziś będzie odnowienie ślubów: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.
„Kościół dziękuje dziś Panu i wam za waszą obecność i zachęca was, abyście tam, dokąd posyła was Opatrzność, byli zaczynem pokoju i znakiem nadziei” - powiedział Leon XIV podczas Eucharystii sprawowanej w bazylice watykańskiej z okazji obchodzonego po raz trzydziesty Światowego Dnia Życia Konsekrowanego. Zachęcił osoby konsekrowane, by poprzez ofiarę swego życia były gotowe „spalać się w miłości”.
Dzisiaj, w święto Ofiarowania Pańskiego, Ewangelia mówi nam o Jezusie, który w Świątyni zostaje rozpoznany i ogłoszony Mesjaszem przez Symeona i Annę (por. Łk 2, 22-40). Ukazuje nam ona spotkanie dwóch poruszeń miłości: Boga, który przychodzi, by zbawić człowieka, oraz człowieka, który z czujną wiarą oczekuje Jego przyjścia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.