Od zarania symbole i znaki odgrywają niebagatelną rolę w życiu człowieka. Co prawda, postępowa nauka jeszcze nie do końca rozpoznała, czym znaczył swoją drogę praprzodek postępowej części ludzkości, ale
postępowe studia filmowe w sugestywnych serialach telewizyjnych niewątpliwie przedstawią dokładny opis rozkładu dnia i życia duchowego swojego antenata. Znakowanie jest z pewnością cechą genetyczną, nakazującą
świadczyć dumę istnienia. Wystarczy przejść byle szlak turystyczny, nie wyłączając wysokogórskich szlaków, zajrzeć do zagajniczka koło byle miasteczka, zatrzymać samochód na poboczu leśnej drogi. Ba!
- wystarczy odnowić elewację, aby przekonać się, jak silne jest pragnienie śladu. Mijają wieki, zmienia się estetyka, a pokolenie za pokoleniem, neandertalczyka, odpowiada na zew. I znaczy. W mowie,
uczynku...
Gorzej z odruchami zacofanej części ludzkości, upierającej się przy innym rodowodzie. Tu jakby wkradło się zmęczenie lub rozkojarzenie. Tak jakby przywiązanie do symboli i znaczeń zostało zinstytucjonalizowane.
Nie ma wyraźnego sygnału - nie ma działania. - Przykład? - Na polskich drogach postępowe tablice oznajmiają obszar zabudowany przez ukazanie konturów zabudowań, z dominującą -
jak to w naszym krajobrazie - wieżą kościelną. Tyle tylko, że z owych tablicowych wież niewidzialna ręka rynku strąciła przy projektowaniu zwieńczające je krzyże. Czasami jakaś ciemnogrodzka ręka
uzbrojona w mazak dorysuje nieśmiało ów symbol chrześcijaństwa, kształtującego nie tylko „ten kraj” od stuleci - co może znaczyć, że sygnał, choć słabiutki, ale jeszcze tu i ówdzie zipie.
Ale może to tylko indywidualny atawizm?... Zatem odnotujmy go - przynajmniej w Niedzieli.
Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.
Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.
– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa
Po ataku, do którego doszło w czwartek rano na terenie klasztoru w Jarosławiu, stan dwóch osób przebywających w miejscowym szpitalu jest ciężki – poinformowała Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
31-letni Ukrainiec zaatakował na terenie klasztoru w sumie pięć osób, jedna zmarła, dwie lżej ranne przebywają w szpitalach w Przeworsku i Przemyślu.
Kiedy Leon XIV przybędzie do Francji 25 września, postawi stopę na ziemi, na której mieszkała znaczna część jego przodków. Urodzony jako Robert Francis Prevost 14 września 1955 roku w Chicago, papież ma złożoną historię rodzinną, obejmującą Europę, Karaibami i Stanami Zjednoczonymi. Za jego amerykańskim, włoskim i kreolskim pochodzeniem kryje się kilka francuskich linii pochodzenia, udokumentowanych obecnie badaniami genealogicznymi.
Najbliższa linia prowadzi do Hawru. Jego babka ze strony ojca, Suzanne Marie Louise Fontaine, urodziła się tam w 1894 roku. Z kolei jej ojciec, Ernest Auguste Fontaine, urodził się w Saint-Pierre-sur-Dives w pobliskim departamencie Calvados, a jej matka, Jeanne Eugénie Prévost, urodziła się w Paryżu i należała do rodziny związanej z regionem Pays de Caux.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.