Reklama

Czas na wypominki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jesień to pora roku, kiedy więcej niż zwykle myślimy o przemijaniu. Przypomina o nim przyroda, ale także zbliżająca się uroczystość Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny obchodzony 2 listopada jako dzień modlitw za ludzi zmarłych, których dusze oczekują w czyśćcu na ostateczne spotkanie z Panem Bogiem. To właśnie o nich przypomina także Kościół zapraszając do modlitwy wypominkowej za tych, którzy odeszli już spośród nas. Jan Paweł II w rozważaniach na Anioł Pański, w listopadzie 2003 r. mówił, iż: „Modlitwa za zmarłych jest ważną powinnością, bowiem nawet jeśli odeszli w łasce i w przyjaźni z Bogiem, być może potrzebują jeszcze ostatniego oczyszczenia, by dostąpić radości nieba”.
Ktoś inny zauważył: „Uczmy dzieci modlić się za zmarłych dziadków i znajomych, aby i one kiedyś potrafiły modlić się za nas, już po naszym odejściu do domu Ojca. Postarajmy się w gronie rodzinnym wspólnie wypełniać kartki wspominkowe, tłumacząc przy tym więzi rodzinne, a później w wyznaczonym terminie, choćby raz w listopadzie, przyjdźmy gromadnie na modlitwę wypominkową”. Modlitwa ta ma znaczenie również dla nas. Wymieniając zmarłych pokazujemy i umacniamy naszą łączność między tymi z nas, którzy są już w niebie, przebywającymi w czyśćcu i żyjącymi na ziemi. Koniec października to już najwyższa pora aby, najlepiej w swojej parafii, na karteczce wypisać naszych zmarłych polecając ich w modlitwie wypominkowej.
Kościół otacza zmarłych szczególną troską modlitewną. Już w 2. Księdze Machabejskiej, w rozdziale 12, opisana jest wartość modlitwy za zmarłych ze względu na zmartwychwstanie. Podczas każdej Eucharystii Kościół modli się za wszystkich, którzy odeszli z tego świata: „Pamiętaj także o naszych zmarłych braciach i siostrach i o wszystkich, którzy odeszli już z tego świata. Dopuść ich do oglądania Twojej światłości” (II Modlitwa Eucharystyczna). Błędne jest zatem i zupełnie niepoprawne potoczne określenie „dusze, o których nikt nie pamięta, za które się nikt nie modli, które znikąd nie mają ratunku” - takich dusz nie ma. Kościół nieustannie więc powierza w modlitwie zmarłych, którzy należeli za życia do danej wspólnoty, a także tych, których wiarę znał jedynie sam Bóg: „Pamiętaj o tych, którzy odeszli z tego świata (…) oraz o wszystkich, których wiarę jedynie Ty znałeś” (I Modlitwa Eucharystyczna). I to tutaj właśnie, po raz kolejny, objawia się to heroiczne wyznanie wiary w miłosierdzie Boże względem zmarłych. To ono jest w stanie uratować także takiego człowieka, który, choć według naszego rozeznania jest daleki od miłości Bożej, nie ma zamkniętej drogi do życia wiekuistego w ojczyźnie niebieskiej.
Dzisiejsze wypominki, tak jak wiele zwyczajów kościelnych, mają początek w starożytnej liturgii. Odczytywano podczas niej tzw. dyptyki, na których zapisywano zarówno składających ofiarę, jak i tych, za których ona była składana. Ich odczytywanie trwało niekiedy bardzo długo. Z czasem zastąpiły je krótsze memento (czyli wspomnienia). Dziś pisząc imiona zmarłych na kartkach wypominkowych, a następnie odczytując je, wyrażamy wiarę, że ich imiona są zapisane w Bożej Księdze Życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tajemnica świętych obcowania

[ TEMATY ]

Wszystkich Świętych

Margita Kotas

Stajemy dziś w wielkim tłumie słuchaczy Chrystusa, który nie tylko fizycznie, ale także duchowo wchodzi na górę, by tam usiąść pośród swoich uczniów i nauczać ich o tajemnicy życia błogosławionych. Szczęśliwi - gr. Makarios - są oni już za życia tego, chociaż w ziemskim rozumieniu doznają udręki, jednak ich wewnętrzna radość nie płynie z pociech tego świata, lecz z życia wiecznego. Widzimy więc ich - w apokaliptycznej wizji tego, który ma widzenie od Przedwiecznego - w ogromnym tłumie, którego symboliczna liczba stu czterdziestu czterech tysięcy oznacza mnóstwo ( Ap 7,4). Stoją «przed tronem [Bożym] i przed Barankiem - z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków - odziani w białe szaty, a w ręku ich palmy» ( Ap 7,9) oznaczające ich ziemskie zwycięstwo nad mocą złego. Nieustannie wielbią oni «Boga, zasiadającego na tronie i Baranka» śpiewając«donośnym głosem» razem z aniołami: «Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków!» ( Ap 7,12). «Kim są ci przyodziani w białe szaty i skąd pochodzą…, to ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili» ( Ap 7,13-14), wszyscy święci Kościoła, poświęcający swe życie dla Boga, tak w czerwonym, jak również w białym męczeństwie, które jest świadectwem życia wiernego przykazaniom Bożym. Są wśród nich zatem wszyscy «ubodzy w duchu - hbr. Anawim» , biedni, uciśnieni, wyzuci z wszystkiego, co wiąże materialnie, znajdujący w samym Bogu i w Jego mądrości pociechę, stąd już za życia kosztują radości królestwa niebieskiego (Mt 5,3). Błogosławieni - to znaczy szczęśliwi oni wszyscy: ci, «którzy się [tutaj] smucą , [tam] zostaną pocieszeni» (Mt 5,4), «cisi», którzy w swoim życiu są skromni i pokorni, nie walczą o swoje - «na własność posiądą ziemię» (Mt 5,5). A Ci, którzy «łakną i pragną sprawiedliwości», bo mają jej wciąż za mało wokół siebie, na tym świecie w życiu społecznym i politycznym, «zostaną nasyceni» sprawiedliwością Bożą (Mt 5,6). Podobnie «miłosierdzie czyniący» na co dzień, sami dostąpią łaskawości Miłosierdzia Bożego (Mt 5,7), «czystego serca» - wstrzemięźliwi i umartwieni «Boga [samego] oglądać będą» w nagrodę za godne życie(Mt 5,8). Siewcy «pokoju» zbiorą jako żniwo godność synostwa Bożego, a ci, którzy «cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości» podobnie jak «ubodzy duchem» odziedziczą królestwo Boże dane wszystkim sponiewieranym przez świat dzieciom Boga (por. Mt 5,9-12). Są wśród nich wielcy święci i błogosławieni Kościoła, Męczennicy i Wyznawcy, którzy swoje życie bezinteresownie poświęcili na ofiarę żywą, Bogu przyjemną, lecz są też prości ludzie, którzy stali się dziećmi Bożymi. My również miłości Ojca zawdzięczamy dziecięctwo Boże i rzeczywistość bycia z Nim pośród tego świata, który «dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego», jednak w niedługiej przyszłości Bóg objawi nasze duchowe podobieństwo w świętości życia, a my wszyscy «ujrzymy Go takim, jaki jest» (por. 1J 3,1-2). Stąd pokładamy w Nim nadzieję na uświęcenie nasze na wzór Jego samego w Trójcy świętej jedynego (por. 1J 3,3) mając za przykład życie i śmierć wszystkich świętych męczenników i wyznawców Pańskich. Ich tajemnicza obecność w naszym życiu i posługiwaniu oraz dla dobra duchowego wszystkich naszych zmarłych wyraża całą prawdę o «tajemnicy świętych obcowania», którą w te listopadowe dni szczególnie przeżywamy. Niech też i z naszej strony nie zabraknie pamięci o wszystkich naszych bliskich i znajomych, którzy poprzedzili nas w drodze do wiecznej ojczyzny, dając przykład godnego chrześcijanina dobrego życia. Pamiętajmy również zapalić świecę i znicz mały na grobach tych, o których już nikt nie pamięta. Polecajmy ich wszystkich w naszych modlitwach duchowej opiece i wstawiennictwu świętych patronów.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu: Jasnogórskie Śluby Narodu są wciąż aktualne

Powinniśmy jeszcze bardziej skierować nasze serce ku Maryi, ku Matce Bożej Częstochowskiej, która jest naszą Królową i naszą Matką – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC przed zbliżającą się 70. rocznicą Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego.

„W tym roku przeżywamy 70. rocznicę Ślubów Jasnogórskich. Były one poprzedzone nowenną, przygotowującą do odrodzenia naszego narodu, a jednocześnie umocnione cierpieniem i modlitwą Wielkiego Prymasa Tysiąclecia” – przypomniał Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
CZYTAJ DALEJ

Wizerunek Leona XIV pierwszy raz na monetach. Jakie nominały mają papieskie numizmaty?

2026-08-04 19:37

[ TEMATY ]

wizerunek

Papielż Leon XIV

monety

numizmaty

Vatican Media

Pierwsza edycja monet watykańskich podczas tego pontyfikatu

Pierwsza edycja monet watykańskich podczas tego pontyfikatu

Ukazała się pierwsza edycja monet watykańskich za pontyfikatu Leona XIV. Na ośmiu nowych monetach wygrawerowano herb i wizerunek obecnego papieża.

Jak informuje Gubernatorat Państwa Watykańskiego, inspiracją dla artystów-grawerów był papieski herb: lilia, symbol czystości i pobożności maryjnej, oraz płonące serce przebite strzałą nad otwartą księgą, symbol duchowości augustiańskiej i mocy Słowa Bożego, zdolnego przemienić ludzkie serce. Gubernatorat zwraca uwagę, że nie był to wybór estetyczny, lecz prawdziwy hołd złożony Papieżowi i bezpośrednie nawiązanie do nowego pontyfikatu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję