Udając się na wakacje w okolice Gubina, warto zaraz za Starosiedlem poszukać drogi na Gębice. Tutaj w czasie II wojny światowej funkcjonował obóz jeniecki Stalag III B Furstenberg - filia Amtitz. Pozostałością po obozie jest pomnik upamiętniający ofiary nazizmu. We wrześniu jako wspólnota diecezjalna spotkamy się w Gębicach, aby wspomnieć szczególnego więźnia tego obozu - św. o. Maksymiliana Kolbego. Chcemy w ten sposób włączyć się w obchody ustanowionego przez Senat Roku Kolbiańskiego i przypomnieć 70. rocznicę męczeńskiej śmierci tego kapłana zakonnika
Twórca klasztoru w Niepokalanowie i Rycerstwa Niepokalanej przebywał w obozie gębickim od 24 września do 8 listopada 1939 r. Później został wywieziony do obozu w Ostrzeszowie i zwolniony w grudniu 1939 r. Podczas pobytu w obozie w Gębicach o. Maksymilian wypowiedział słowa, które miały się sprawdzić 6 lat później. W godzinie, w której gubińskie dzwony oznajmiły upadek Warszawy, św. Maksymilian powiedział do zebranych współwięźniów: "Drogie dzieci, zobaczycie, jeszcze tutaj będzie Polska". Pamiątką tego wydarzenia jest tablica w Gębicach z wyrytymi na niej słowami świętego męczennika.
Po zwolnieniu z obozu św. Maksymilian powrócił do klasztoru. Powtórnie został aresztowany 17 lutego 1941 r. i osadzony na Pawiaku. W maju 1941 r. trafił do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, gdzie otrzymał numer 16670. 14 sierpnia o. Maksymilian oddał życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka. Skazany na śmierć głodową i dobity śmiercionośnym zastrzykiem nie został jednak zapomniany. Jego czyn przerwał obozowe druty. Wieść o męczenniku obiegła cały świat. Beatyfikowany w 1971 r. przez papieża Pawła VI i kanonizowany przez Jana Pawła II w 1982 r. stał się patronem trudnego XX wieku.
Jako diecezja jesteśmy dumni, że tak wielka postać związana jest z naszym terenem. Święci są dani dla Kościoła jako wzory do naśladowania. Gębickie uroczystości będą dobrą ku temu okazją. Wszystko w tym celu, aby - jak podkreślił ks. Eugeniusz Jankiewicz, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii oraz koordynator uroczystości - godnie upamiętnić pobyt św. Maksymiliana na naszym terenie i wskazać go jako przykład miłości do Boga i drugiego człowieka.
Już dziś warto zaplanować sobie ten czas, aby wspólnie - całymi rodzinami przyjechać na gębickie pole i podziękować Bogu za dar wiary tego świętego męczennika. W czasach, gdy tak bardzo szukamy autorytetów, warto odwołać się do jego życia i śmierci pojętej jako najwyższy dar miłości.
Bł. Stefan Wincenty Frelichowski, prezbiter
i męczennik
Przez całe życie, także w kapłaństwie, był wierny ideałom harcerstwa. Niósł pomoc innym do końca. Zmarł na tyfus w obozie koncentracyjnym Dachau.
Błogosławiony Stefan Wincenty Frelichowski już w latach szkolnych związał się z harcerstwem. Działał w 24. Pomorskiej Drużynie Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego, do której wstąpił w marcu 1927 r. Jako uczeń męskiego Gimnazjum Humanistycznego w Chełmży należał też do Sodalicji Mariańskiej i w 1930 r. został jej prezesem. Kiedy zdecydował się wstąpić na drogę kapłaństwa, tak to uzasadnił: „Wiem, że to najlepsza droga. Ufam, że Jezus mi dopomoże, bo dla Niego ta ofiara. Wiem, że niegodny jej jestem, ale chcę być kapłanem wedle Serca Bożego. Tylko takim. Innym nie”. Jeszcze jako diakon został kapelanem i sekretarzem bp. Stanisława Okoniewskiego. Święcenia kapłańskie otrzymał 14 marca 1937 r. Pracował jako wikariusz w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu. Angażował się szczególnie w pracę z dziećmi, prowadził apostolstwo chorych, pełnił również funkcję kapelana Chorągwi Pomorskiej ZHP i redaktora Wiadomości Kościelnych.
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani ogłosił w niedzielę stan wyjątkowy w mieście z powodu prognozowanej niezwykle silnej śnieżycy. Wprowadził zakaz przemieszczania się oraz zdecydował o zamknięciu w poniedziałek szkół publicznych. Władze ostrzegają przed zagrożeniem życia i całkowitym paraliżem komunikacyjnym.
Zakaz przemieszczania się – jak podała stacja Fox News – obowiązuje od godziny 21.00 (czasu lokalnego) w niedzielę do południa w poniedziałek. Restrykcje obejmują wszystkie ulice, autostrady oraz mosty, które zostają wyłączone z ruchu kołowego, z wyjątkiem pojazdów ratunkowych. Ograniczenia dotyczą samochodów osobowych, ciężarówek, a także skuterów i rowerów elektrycznych. Poruszać mogą się jedynie służby ratunkowe oraz pracownicy sektorów infrastruktury krytycznej.
Wielki Post to czas pokuty i nawrócenia, w którym także muzyka podlega wyraźnym zasadom i wewnętrznej dyscyplinie. O znaczeniu ciszy, milknącym „Alleluja” oraz o tym, jak dobierać repertuar w tym okresie roku liturgicznego, rozmawiamy z ks. dr. Grzegorzem Lenartem, duszpasterzem muzyków kościelnych Archidiecezji Krakowskiej i przewodniczącym Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.
Czym Wielki Post różni się od innych okresów liturgicznych pod względem muzyki? Czy jego wyjątkowy charakter przekłada się na sposób, w jaki Kościół kształtuje muzykę w tym czasie?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.