Reklama

Mikroklimat dla kultury

Na 32. Biesiadzie Teatralnej w Horyńcu Zdroju wręczono Rogi Myśliwskie Króla Jana i Misy Borowiny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pasjonaci teatru z całego kraju przyjechali do gościnnego Horyńca Zdroju, by w dawnym dworskim teatrze Ponińskich, obecnie Gminnym Ośrodku Kultury, przez cztery dni (20-23 stycznia br.) pokazać kuracjuszom i mieszkańcom tej ziemi spektakle teatralne. Wszyscy są zgodni: w Horyńcu są nie tylko lecznicze wody i kojąca ból borowina, ale też mikroklimat dla kultury. Rośnie sława i prestiż trzech horynieckich sanatoriów i… Biesiady Teatralnej - Konfrontacji Zespołów Teatralnych Małych Form. Na to tegoroczne, 32. już wspólne biesiadowanie teatralne chciało przyjechać ponad 40 grup teatralnych, ale ze względów organizacyjnych i finansowych było to niemożliwe. Centrum Kulturalne w Przemyślu, organizator tej imprezy wspólnie z GOK i Urzędem Gminy w Horyńcu Zdroju, po obejrzeniu nadesłanych nagrań, zakwalifikowało do tegorocznego festiwalu 15 przedstawień konkursowych. - Ta pierwsza selekcja była trafna. Na scenie tego pięknego historycznego teatru wystąpiły zespoły, które potrafią bawić się w teatr, wiedzą, co robią, mają pasję spotkania się z drugim człowiekiem i przekazania mu istotnych treści i wzruszeń, doznań intelektualnych i artystycznych - powiedziała przewodnicząca jury, aktorka Małgorzata Zajączkowska. - Wiele zespołów zasługiwało na nagrody, ale ich liczba była ograniczona. Jako jurorzy musieliśmy wypowiedzieć się za kimś, przeciwko komuś. Po burzliwej dyskusji, a w niektórych przypadkach zgodnie - zdecydowaliśmy komu przyznać złote, srebrne i brązowe Rogi Myśliwskie Króla Jana i takie same Misy Borowiny - dodała.
W kategorii zespołów teatralnych małych form, Złoty Róg Myśliwski Króla Jana wraz z nagrodą 4 tys. zł, ufundowaną przez Karpacką Spółkę Gazowniczą, zdobył Teatr „Fieter” z Ozimka za spektakl „Którzy upadają. Słuchowisko” Samuela Becketta w reż. Roberta Konowalika. Nie jest to pierwsza nagroda tego teatru na horynieckiej Biesiadzie Teatralnej, gdyż zdobywa je od 1999 r. co roku. Wielki miłośnik sztuk scenicznych Robert Konowalik teatr ten prowadzi już 20 lat i zdobywa trofea na różnych przeglądach teatralnych w kraju. Srebrny Róg wraz z nagrodą 3 tys. zł, ufundowaną przez Zarząd Województwa Podkarpackiego, powędrował do Białegostoku wraz Teatrem „Nieznanym” za przedstawienie „Parady” Jana Potockiego w reż. Jolanty Rynkowskiej. Wręczyła ją wicemarszałek Anna Kowalska. Wójt Horyńca Z. Ryszard Urban swoją nagrodę w wysokości 2 tys. zł i Brązowy Róg wręczył Teatrowi Tańca „ES” z Lublina za spektakl „Sceny z więzienia” w reż. Renaty Pyszniak.
W kategorii indywidualnych dokonań twórczych Złotą Misę Borowiny wraz z nagrodą 1,5 tys. zł starosta lubaczowski Józef Michalik wręczył Michałowi Postule z Teatru „Ecce Homo” z Kielc za kreację aktorską w spektaklu „Gracz” Fiodora Dostojewskiego. Dyrektor Centrum Kulturalnego w Przemyślu Adam Halwa Srebrną Misę Borowiny z nagrodą 1,3 tys. zł przekazał Jerzemu Kaldusiowi z Teatru Jednego Aktora z Lublina za rolę w spektaklu „Stary” Juliana Kawalca, zaś Brązową Misę Borowiny i nagrodę 1,2 tys. zł otrzymali do podziału: Sebastian Budnicki, Paweł Mirowski i Tomasz Mirowski z Kompanii Teatralnej „Mamro” z Białołęckiego Ośrodka Kultury w Warszawie. Ponadto jurorzy przyznali wyróżnienia honorowe dla: Teatru „Puk, Puk” ze Świdnika za spektakl „Basia” w reż. Katarzyny Marjasiewicz, Sceny Młodych „Studio P” z Torunia za spektakl „Uległość” wg Eugene Ionesco, Grupie „Plaster” z Jarosławia za przedstawienie „Juwenalia. Dziwny sen? Mamy!!!” oraz Teatrowi Bocznemu z Lublina i Częstochowy za spektakl „M”. Nagrodę publiczności otrzymał Michał Pustuła z Teatru „Ecce Homo” z Kielc. Publiczności podobały się także występy: Teatru Ruchu „Czekając” z Krakowa, Teatru „One czyli My” z Rzeszowa, Teatru Jednego Aktora Jerzego Kałdusa z Lublina i Damiana Kierka z Teatru „Tata” z Zmiennicy i Teatru „Lustra strona druga” z Gdyni.
Jurorzy: Małgorzata Zajączkowska - aktorka z Warszawy, Zbigniew Chrzanowski - reżyser, aktor, dyrektor Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie, Łukasz Drewniak - krytyk teatralny z Krakowa i Przemysław Tejkowski - aktor i dyrektor Teatru im. W. Siemaszkowej w Rzeszowie, w części końcowej protokołu swojego werdyktu napisali: „Jury jest usatysfakcjonowane wysokim poziomem tegorocznego konkursu. Doceniamy pracę instruktorów teatralnych nad rozwijaniem warsztatu aktorskiego i wyobraźni artystycznej młodych aktorów, cieszy nas konsekwencja w scenicznych poszukiwaniach bardziej doświadczonych grup. Nie mamy wątpliwości, że festiwal w Horyńcu jest ważnym miejscem na teatralnej mapie Polski, przestrzenią konfrontacji estetyk teatralnych, spotkaniem młodzieńczego entuzjazmu ze scenicznym doświadczeniem”.
Warto dodać, że uczestnicy Biesiady Teatralnej mieli możliwość uczestniczenia w warsztatach prowadzonych przez jurorów oraz podziwiania Małgorzaty Zajączkowskiej w monodramie Esther Vilar „Matematyka miłości”. W przeszłości występy młodych artystów na horynieckiej Biesiadzie Teatralnej oceniali tacy jurorzy, jak: Aleksander Bardini, Agnieszka Osiecka, Jonasz Kofta, Anna Chodakowska, Gabriela Kownacka, Adam Kreczmar, Olgierd Łukaszewicz, Jan Peszek, Joanna Szczepkowska, Kazimierz Kaczor.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto z Maryją rozważa, ten z Maryją przyzwala

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
CZYTAJ DALEJ

7 października: Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

commons.wikimedia.org

Bartolomé Esteban Murillo, "Matka Boża Różańcowa"

Bartolomé Esteban Murillo, Matka Boża Różańcowa

Przypadające dziś, 7 października, wspomnienie Matki Boskiej Różańcowej to dzień szczególny w powszechnym i polskim kalendarzu maryjnym.

Modlitwa różańcowa jak żadna inna obejmując cały świat katolicki wskazuje, że Maryja to Mater omnium, udzielająca się wszystkim we wszystkich potrzebach jako Pośredniczka prowadząca do Chrystusa. Różaniec stał się modlitwą powszechną, najdobitniejszym wyrazem czci i kultu maryjnego.
CZYTAJ DALEJ

Rocznica pierwszego wydania Koronki do Miłosierdzia Bożego

2026-10-07 12:51

[ TEMATY ]

Koronka do Bożego Miłosierdzia

Karol Porwich/Niedziela

Proste obrazki z modlitwą, dramat II wojny światowej, działalność misjonarzy i papieży sprawiły, że Koronka do Miłosierdzia Bożego dotarła niemal do wszystkich zakątków świata. „To jest zadziwiające, na jak wielką skalę rozeszła się ta modlitwa” – mówi Vatican News s. Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W tych dniach mija 89 lat od pierwszego wydania Koronki w Krakowie.

Podczas audiencji generalnej 7 października Leon XIV zawierzył Polaków wstawiennictwu św. Faustyny, której liturgiczne wspomnienie przypadało dwa dni wcześniej. Jest jeszcze inna ważna data w październiku, związana z kultem Miłosierdzia Bożego. Jesienią 1937 roku w oficynie Józefa Cebulskiego przy ul. Szewskiej 22 w Krakowie wydrukowano pierwsze obrazki Jezusa Miłosiernego z Koronką do Miłosierdzia Bożego oraz małe modlitewniki. Ich wydanie przygotował bł. ks. Michał Sopoćko, kierownik duchowy s. Faustyny, który przekazał do druku Koronkę, nowennę oraz ułożoną przez siebie litanię do Miłosierdzia Bożego. 27 września siostra Faustyna odwiedziła drukarnię wraz z przełożoną matką Ireną Krzyżanowską, a w październiku publikacja znalazła się na półkach księgarskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję