Nie było go z Apostołami, gdy przyszedł Jezus. Mówili: „Tomaszu, widzieliśmy Go. Łamał chleb, mogliśmy Go dotknąć! Jak możesz wątpić? Nie wierzysz nam?”. Czy mógł im uwierzyć? Nie wiem.
Wiem, że oni nie uwierzyli Marii Magdalenie, która widziała Zmartwychwstałego. Wiem, że nie uwierzyli uczniom wracającym z Emaus. Wiem, że nieraz trudno uwierzyć słowom. Zwłaszcza, gdy doświadczyło się słabości, swojej i cudzej. Gdy słowa, którym zawierzyliśmy, okazały się kłamstwem. Gdy sami rzuciliśmy słowo na wiatr. Czy Apostołowie byli dla Tomasza wiarygodni? Czy zawsze mówili tylko prawdę? Czy nigdy się na nich nie zawiódł? Łatwiej uwierzyć w to, czego możemy dotknąć, uchwycić w dłonie, zobaczyć. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Uwierzyli Słowu, które wyrzekł Jezus.
Często tak trudno nam uwierzyć słowom wypowiedzianym przez człowieka. Przez świadka. Przez tego, który mówi, że widział. Czy na pewno widział? Jakiemu świadkowi potrafię uwierzyć? Jakim ja jestem świadkiem? Czy wiarygodnym? Czy można zaufać mojemu słowu? Czy szanuję słowo? Czy go nie nadużywam? Ile waży moje słowo? Czy Tomasz mógłby mi uwierzyć?
Tomaszu, patronie mojej roztropności, pomagaj mi odróżniać prawdziwych świadków od tych, którzy tylko mówią, że widzieli.
Druga Niedziela Wielkanocy kończy nasze spotkania ze świadkami Zmartwychwstania. Poznaliśmy, a raczej przypomnieliśmy sobie doświadczenia osób, które spotkały Pana Jezusa po Jego zmartwychwstaniu.
Jesteśmy świadomi, że nie przywołaliśmy w naszych rozważaniach wszystkich postaci, bo są jeszcze świadkowie zbiorowi, jak na przykład dziesięciu zebranych w Wieczerniku czy „więcej niż pięciuset braciom naraz” itp.
Sofroniusz pochodził z Damaszku. Od wczesnych lat studiował filozofię i retorykę. Był uznawany za "Sofistę", czyli mędrca.
W roku 578 wstąpił do klasztoru św. Teodozego, ale niedługo tam pozostał. Dla lepszego bowiem zapoznania się z życiem mnichów udał się do Egiptu, gdzie spotkał się ze św. Janem Jałmużnikiem, patriarchą Aleksandrii. Stąd udał się na Górę Synaj, a potem statkiem do Rzymu. Powrócił do Ziemi Świętej w 619 r. i osiadł w klasztorze. Był gorliwym czcicielem Matki Bożej.
W związku ze zbliżającą się rocznicą śmierci błogosławionej Rodziny Ulmów ukazała się książka „ULMOWIE. Rękopisy”, zawierająca niepublikowane dotąd zapiski, listy oraz fotografie dokumentujące życie Józefa i Wiktorii Ulmów. Publikacja oparta jest na autentycznych materiałach z lat 1921–1944 i pozwala spojrzeć na historię rodziny z Markowej z niezwykle osobistej perspektywy – poprzez ich własne słowa, notatki oraz rodzinne dokumenty.
W książce znalazły się m.in. prywatne zapiski Józefa Ulmy, jego listy, refleksje z okresu służby wojskowej, a także świadectwa zainteresowań nauką i edukacją dzieci. Całość uzupełniają niepublikowane dotąd fotografie pokazujące codzienność rodziny. Szczególnym symbolem publikacji jest dopisek „Tak”, zapisany ołówkiem przez Józefa Ulmę na marginesie rodzinnej Biblii przy przypowieści o miłosiernym Samarytaninie. Dla wielu badaczy i biografów to właśnie ten fragment Pisma Świętego stał się duchowym mottem życia rodziny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.