Reklama

To znak wiary i miłości do Matki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystkich przejeżdżających z Niska do Rzeszowa w podziw na pewno wprawiał rozmach inwestycji, jakiej w trudnych ekonomicznie czasach mieszkańcy Nowosielca się podjęli. W niespełna cztery lata, obok drewnianego kościółka powstała wielka świątynia, przypominająca przejeżdżającym tablicami Dekalogu, umieszczonymi na jej frontonie, że „do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia”.

Zapragnęli mieć swój kościół, księdza, parafię

Reklama

Nowosielecka ziemia, o bogatej tradycji i ludziach wielkiego zapału i gorących serc, do Pana z Maryją - Królową Polski idzie: dzień po dniu, rok po roku. Modlitwą idzie, pracą ciężką, ofiarnością serc i miłością do Boga i Jego Matki. 21 września miało tu miejsce uroczyste poświęcenie - konsekracja - trudu i wysiłku nowosieleckich serc, które Bogu tym uroczystym aktem na własność oddały pięknie wyposażoną świątynię. 28 września mija też 50 lat poświęcenia drewnianego kościółka i powstania parafii.
Na długim odcinku rozciąga się Nowosielec, ongiś królewska wieś, sięgająca korzeniami XVIII wieku, rozbudowana znacznie w latach 1740-60, w czasie masowego osadnictwa na tych terenach, gdy pośród Puszczy Sandomierskiej lasom wydzierano teren pod uprawę nowych pól. Przez lata dzieliły się Nowosielcem i Kończycami parafie w Racławicach, w Jeżowem i w Rudniku, ale mieszkańcy tego terenu zapragnęli mieć swój kościół, swojego księdza, swoją parafię. Czas dla takich marzeń najłaskawszy nie był: I wojna światowa a po niej II, przymusowe wysiedlenia, zniszczenia i odbudowa domów odsuwały na bok święte pragnienia wielkich serc Nowosielca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Trudne początki nie zrażały

W 1953 r. mieszkańcy wioski Nowosielec inspirowani przez ks. Wincentego Boczara, proboszcza w Nisku, wystąpili do władz powiatowych o zezwolenie na przeniesienie z Kopek dawnej kaplicy dworskiej hr. Tarnowskich. Próba jednak się nie powiodła. Czekano do wydarzeń w październiku 1956 r. Natychmiast powrócono do poprzedniej myśli: w tymże jeszcze roku wykupiono od Spółdzielni Produkcyjnej w Kopkach wspomnianą kaplicę i przeniesiono na teren miejscowości. Sama kaplica okazała się za mała dla potrzeb przyszłej parafii, dlatego zwrócono się do Wydziału Architektury o zezwolenie na jej rozbudowę. 27 marca 1957 r. otrzymano z Rzeszowa zatwierdzenie planów i zezwolenie na jej rozbudowę. Równocześnie Kuria Biskupia w Przemyślu pismem z dnia 25 marca 1957 r. ustanowiła parafię w Nowosielcu. Budowę rozpoczęto na działce ofiarowanej na ten cel przez Kazimierza Stoja, usytuowanej w centrum wioski. 7 września 1957 r. bp Wojciech Tomaka dokonał poświęcenia kamienia węgielnego. Budowę prowadzili miejscowi budowniczowie: Bronisław Iskra, Andrzej Cebula, Jan Jeż, Piotr Gołąbek, nadzorował inż. N. Stafiej z Rzeszowa. Nad budową czuwał ks. Mieczysław Kędzior - proboszcz parafii Jeżowe, a po jego odejściu od maja 1958 r. jego następca - ks. Ludwik Bielawski.
28 września 1958 r. ks. Wincenty Boczar - dziekan rudnicki dokonał poświęcenia kościoła, nadając mu tytuł Matki Bożej Królowej Polski. Najbardziej dotkliwym dla mieszkańców Nowosielca ciosem, ukazującym zarazem brutalność władz, było zburzenie 6 maja 1966 r. wybudowanego w międzyczasie, obok kościoła, domu przeznaczonego na mieszkanie dla księdza i nałożenie na budowniczych grzywny. Po poświęceniu kościoła rozpoczęto systematyczną niedzielną obsługę duszpasterską. Początkowo dojeżdżali księża z parafii: Nisko, Racławice, Jeżowe. Od początku 1959 r. obsługę przejęła wyłącznie parafia Jeżowe. 24 czerwca 1968 r. biskup skierował do Nowosielca ks. Jana Stanisza. Odtąd rozpoczęła się normalna praca duszpasterska. Wnętrze kościoła posiada polichromię i zupełnie nowe wyposażenie, które w latach 1971-92 otrzymał kościół za staraniem proboszcza ks. Janusza Szczepańskiego, jak również dzięki ofiarności miejscowych parafian.

Nową piszą historię

Tak się historia tu pisała: ta dawniejsza, pamiętana jeszcze przez starszych. Nową piszą z obecnym proboszczem - ks. kan. Kazimierzem Partyką, który 13 maja 2004 r. rozpoczął budowę nowego kościoła, zaprojektowanego przez arch. Marka Gierulskiego i inż. Zbigniewa Konopkę. Wcześniej, 6 września 2003 r. bp Andrzej Dzięga święcił plac pod budowę, a 30 kwietnia 2005 r. kamień węgielny nowej świątyni. Działkę, przylegającą do dawnego kościoła, na której usytuowano nowy, ofiarowali Czesława i Stanisław Potoccy, a miejsce na parking i cmentarz grzebalny udziałowcy Leśnej Wspólnoty Serwitutowej. Ks. Partyka na każdym miejscu podkreśla zaangażowanie i ofiarność swoich parafian, którzy w tak szybkim czasie nowy kościół, nową plebanię wybudowali: „bez ich pomocy, życzliwości, ofiarności i wielkiej ciężkiej pracy niczego by tu nie zrobiono. To także wyraz ich wielkiej wiary, przywiązania do Kościoła świętego i miłości do Boga. Za to jestem im niezmiernie wdzięczny”.
Duchowo do wielkich swoich świąt mieszkańcy Nowosielca przygotowywali się poprzez święte misje, prowadzone przez ks. Michała Mierzwę, od soboty 13 września do dnia konsekracji. Licznie przybywali na słuchanie Bożego Słowa, już wpatrzeni w Maryję, swoją i Polski Królową, patronującą nowosieleckiej parafii i obecną w Cudownym Wizerunku Nawiedzenia w granicach sandomierskiej diecezji.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Wojda i abp Polak apelują o wychowanie dzieci bez przemocy

2026-09-28 10:03

[ TEMATY ]

abp Wojciech Polak

abp Tadeusz Wojda

Adobe Stock

„Kościół pragnie wspierać rodziców i rodziny w budowaniu głębokich więzi, relacji opartych na miłości i wzajemnym szacunku” - napisali przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda i delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży abp Wojciech Polak w przesłaniu na zbliżającą się tegoroczną edycję kampanii „Dzieciństwo bez przemocy”.

W przesłaniu zatytułowanym „Wychowujmy, dając dzieciom siłę” abp Tadeusz Wojda i abp Wojciech Polak zwracają uwagę, że Kościół chce wspierać rodziców i rodziny w budowaniu głębokich więzi oraz relacji opartych na miłości i wzajemnym szacunku. Jak podkreślają, ważną rolę odgrywa w tym świadectwo rodziców dzielących się swoim doświadczeniem, a także pomoc specjalistów zaangażowanych w duszpasterstwo rodzin.
CZYTAJ DALEJ

Cześć oddawana aniołom spływa na Boga, bo ich blask świadczy o wielkości Tego, który ich stworzył

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
CZYTAJ DALEJ

Czy Papież obawia się cyberataków sztucznej inteligencji?

2026-09-29 11:14

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Papież Leon XIV

cyberataki

Vatican Media

Papież Leon XIV na pokładzie samolotu z Francji do Rzymu

Papież Leon XIV na pokładzie samolotu z Francji do Rzymu

Gdyby ktoś mnie zapytał „Czy jestem w trybie paniki?” – nie, nie jestem. Śpię spokojnie. Uważam jednak, że obawy zgłaszane przez wielu ekspertów, specjalistów od AI, należy traktować poważnie – wyznał Leon XIV podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu z Francji do Watykanu w odpowiedzi na pytanie dotyczące cyberataków przeprowadzonych przez zbuntowane systemy sztucznej inteligencji.

Justin McLellan z National Catholic Reporter nawiązał do wypowiedzi Papieża o pilnej potrzebie etycznego rozeznania w kwestii rozwoju sztucznej inteligencji. Zaznaczył, że w następstwie licznych cyberataków przeprowadzonych przez zbuntowane systemy sztucznej inteligencji kilku liderów branży technologicznej ostrzegało, że ta technologia mogłaby zniszczyć świat.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję