Po raz trzeci, staraniem Salezjańskiej Organizacji Sportowej (Salos) działającej przy parafii Miłosierdzia Bożego w Oświęcimiu, na tamtejszym boisku MOSiR-u 14 października zorganizowano Dzień Papieski na sportowo. Tegoroczny odbył się pod hasłem: „Dzień Papieski - dniem radości i sportu. Od Karola piłkarza do Świętego świata Włodarza”.
Sportowe zmagania na obiekcie MOSiR-u upłynęły pod znakiem piłki nożnej. W zorganizowanym przy tej okazji turnieju, w dwóch grupach rywalizowały ze sobą siedmioosobowe zespoły: salezjan, młodzieży, harcerzy, pracowników MOSiR-u, Ochotniczej Straży Pożarnej, Policji, Wojska Polskiego i zawodowej Straży Pożarnej.
Oprócz futbolu na boisku MOSiR-u nie zabrakło także innych atrakcji. Pokaz ratownictwa medycznego i sprawności zaprezentowała Służba Maltańska i Państwowa Straż Pożarna. Z bliska można też było zobaczyć sprzęt policyjny, który na co dzień służy miejscowym stróżom prawa. Podczas Dnia Papieskiego technikę fechtunku i stroje z epoki przybliżyła widzom I Chorągiew Rycerska Ziemi Oświęcimskiej. Oglądającym najbardziej przypadły do gustu pojedynki na białą broń.
Jako że impreza, choć miała sportowy charakter, dedykowana była Janowi Pawłowi II, nie zapomniano o jej religijnym wydźwięku. Takim okazała się być Koronka do Miłosierdzia Bożego odmówiona w intencji beatyfikacji Jana Pawła II.
- Dla uczniów ze szkół podstawowych, średnich i gimnazjów mamy salezjańską ligę piłkarską. Turniej jest więc adresowany dla ciut starszych osób. Na boisku rywalizują ze sobą przedstawiciele różnych profesji, legitymujący się różnym wiekiem, a czynią to dla upamiętnienia Jana Pawła II. Ich wysiłek musi zatem być odpowiednio wynagrodzony. Był więc puchar i okolicznościowe statuetki. Podobnie też będzie w przyszłości - zaznaczył prezes Salos-Zasole, ks. Robert Bieleń.
Pieśń nad Pieśniami osiąga tutaj jeden z najwyższych szczytów całej księgi. Oblubienica prosi: „Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu”. W świecie starożytnym pieczęć potwierdzała własność, chroniła i uwierzytelniała. Zostawiała znak, który każdy umiał rozpoznać. Prośba dotyka więc trwałości więzi. Serce oznacza wnętrze człowieka, jego pamięć i wolę. Ramię oznacza działanie. Miłość ma przeniknąć jedno i drugie: być obecna w sercu i w czynie. To przynależność przeżywana całą osobą, trwalsza niż chwilowe wzruszenie.
Dalej pada zdanie: „Miłość jest potężna jak śmierć”. W ludzkim doświadczeniu śmierć sięga po każdego. Pieśń zestawia z nią miłość, by ukazać jej siłę i nieustępliwość. Kolejny obraz mówi o żarliwości nieustępliwej jak Szeol - o przywiązaniu, które obejmuje serce całe i niepodzielone. W samym środku wersetu pojawia się zwrot rzadki: „płomień Pański”. Hebrajskie słowo zachowuje skróconą postać imienia Boga. Miłość okazuje się więc ogniem, którego ostateczne źródło bije w samym Panu. Wielkie wody i rzeki nie zdołają jej zagasić. W Biblii wody oznaczają zwykle chaos i zagrożenie; tutaj przegrywają. Ostatnie zdanie odrzuca handel: miłości nie kupuje się za cały majątek domu. Hipolit Rzymski, autor najstarszego chrześcijańskiego komentarza do tej księgi, w szukającej Oblubienicy widział niewiasty, które o świcie biegły do grobu Jezusa. Orygenes odczytywał te słowa jako wezwanie do więzi obejmującej pamięć, wolę i wierność. Kościół słyszy w nich także miłość Boga do duszy i do Kościoła. Ten ogień pozostaje jedyny.
Nikt nie został uznany za winnego ani skazany za zabójstwo chrześcijańskiego małżeństwa, do którego doszło w 2014 roku w prowincji Pendżab w Pakistanie - podaje Agencja Fides.
Sąd Najwyższy w wyroku wydanym 10 lipca uniewinnił trzech oskarżonych, którzy w pierwszej instancji zostali skazani na karę śmierci. Jednocześnie oddalił odwołanie rządu prowincji Pendżab od wyroku Sądu Najwyższego w Lahaurze, który wcześniej uniewinnił pozostałych 102 oskarżonych w tej sprawie.
Uczestnicy 6. Sztafetowej Pielgrzymki Biegowej Wrocław-Jasna Góra
Już po raz 6. z parafii pw. Miłosierdzia Bożego we Wrocławiu-Jagodnie wyruszyła na Jasną Górę Sztafetowa Pielgrzymka Biegowa.
Potrwa dwa dni – pielgrzymi mają do przebiegnięcia 160 km, na nocleg zatrzymają się w gościnnym domu Sióstr Świętego Józefa w Kluczborku. Biegną zmieniając się co kilka kilometrów. Odpoczywają na rowerach i w jadących z nimi dwóch samochodach. Jako opiekun duchowy pielgrzymom towarzyszy ks. Kamil Motyka. – Biegniemy do Jasnogórskiej Mamy, by zanieść jej nasze troski, trudy dnia codziennego, ale też nasze radości. W Maryi jest nasze ukojenie i pokrzepienie. Biegniemy, aby się jej oddać na kolejny rok – mówi Zbyszko Roszko, inicjator biegowej pielgrzymki w parafii na Jagodnie. Tłumaczy, że dwudniowa pielgrzymka biegowa to szansa dla osób, które lubią ruch, a nie mają czasu i przestrzeni na dłuższą pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.