Reklama

Kościół w krzywym zwierciadle

Propaganda antykościelna

Niedziela legnicka 6/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dzisiejszym świecie duża część środków masowego przekazu zamiast rzetelnych informacji proponuje stronnicze opinie. Wśród nich znajdujemy sporą porcję zarzutów pod adresem Kościoła. Kościół jako instytucja, którą tworzą ludzie, bywa omylny w wielu sprawach. Mówił o tym chociażby Prymas Glemp: „Kościołowi wolno stawiać zarzuty i Kościół nieraz się przyznawał do swoich niedoskonałości. Kościół polski nie boi się prawdy o sobie. Jako wady Kościoła w Polsce wskazać można urzędowy styl wielu księży, niewystarczającą rolę świeckich i niski poziom wiedzy religijnej”. Prasa mało jednak o tym wspominała może dlatego, że przeciwnikom Kościoła wcale nie zależy na jego naprawie. W gruncie woleliby oni, by był on urzędowy, z biernymi i niedouczonymi wiernymi. W mediach brakuje rzetelnych informacji o Kościele. Jeżeli pojawia się ten temat, to najczęściej w związku z jakimś nadużyciem czy skandalem. Również w publicystyce często pojawiają się zarzuty, i to demagogiczne, tendencje, oparte na przekręceniu intencji i nauki Kościoła albo na błędach pojedynczych księży. Są to zarazem te same zarzuty, przy pomocy których lewica Iży Kościół od czasu rewolucji francuskiej, szukając pretekstu dla dyskryminacji i prześladowań. Znamy te metody dobrze również z propagandy komunistycznej.

Na czoło wysuwa się zarzut klerykalizmu

Reklama

Według niego Kościół ma w Polsce nadmierne wpływy. Chodzi więc wyraźnie o chęć wyeliminowania albo przynajmniej ograniczenia wpływu Kościoła na życie społeczne. Stoją za tym zarzutem hasła propagandy laickiej i komunistycznej, głoszącej potrzebę rozdziału Kościoła od państwa, prywatności religii rozumianej jako wyizolowana sfera życia, pozbawiona wpływu na całość. Niewiara i bezideowość (zwane neutralnością) mają mieć monopol w instytucjach publicznych. Tymczasem Kościół (duchowni i świeccy) jako wspólnota ma prawo i obowiązek wypowiadać się w sprawach publicznych. Głoszenie wartości chrześcijańskich może społeczeństwu i jego prawodawstwu wyjść tylko na dobre. Zaś państwa wyznaniowego Kościół wcale się nie domaga. Nie można Ewangelii i jej konsekwencji społecznych ograniczać do budynku kościelnego. Absurdalne jest myślenie części społeczeństwa, według której zadania Kościoła powinny ograniczyć się do leczenia chorób społecznych, wspomagania biednych, bezdomnych itd., jednocześnie krzywią się oni na profilaktykę, jaką jest obecność Kościoła w szkole, wojsku czy telewizji. Zapędzić Kościół do zakrystii, zostawiając mu najwyżej dostęp do szpitala i więzienia, a potem powiedzieć, że jego nauczanie jest nieskuteczne - to często stosowana metoda antyklerykałów. Nie do przyjęcia jest też teza, by w demokratycznym kraju księża byli ograniczani w prawie do wyrażania swych poglądów politycznych. Ze strony samego Kościoła trzeba tu zastrzec: byle nie ze szkodą dla głoszenia Ewangelii!
Antyklerykalizm nie żywi się jednak samą propagandą, sprzyjają mu i błędy niektórych duchownych. Wielu wiernych odnosi wrażenie, że księża chcą tylko urzędowo nauczać i kontrolować. Irytują powierzchowne apologie z tezą, iż w działaniach Kościoła i duchownych wszystko jest bez zarzutu. Trzeba zatem pamiętać o słowach Księdza Prymasa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rzekome bogactwo Kościoła

Do tradycyjnego „repertuaru” propagandy należy przypisywanie Kościołowi bogactwa. W rzeczywistości sytuacja materialna Kościoła w Polsce nie jest obecnie zbyt dobra. Przyczyna leży w tym, że ofiary na Kościół rosną wolniej niż inflacja. Realna wartość tacy wynosi dużo mniej niż przed laty. Obciążenia zaś są większe, bo zwiększają się opłaty, podatki. Rozwija się również aktywność pracy charytatywnej w parafiach, co wiąże się z koniecznością dysponowania określonymi środkami. Obecny system finansowania Kościoła opiera się na dobrowolnej ofiarności wiernych. W wielu wypadkach utrudnia to planowanie długofalowej pracy charytatywnej. Na tace kładzie się grosze, więcej przy rzadkich ważnych momentach, zwłaszcza przy ślubie czy przy pogrzebie (choć i wtedy ofiary stanowią drobny ułamek równoległych innych wydatków). Na te zwyczaje księża mają wpływ ograniczony, bo przecież nie podaje się oficjalnych taryf. Stąd też duże różnice wpływów między parafiami. Dlatego wierni powinni być dużo lepiej niż dotąd informowani o ciężarze wydatków ponoszonych przez ich parafie. Tego wielu księży nie czyni. A szkoda, bo zwykle ludzie dają chętniej wtedy, gdy wiedzą, na co przeznacza się ich pieniądze. Ważną rolę powinny odgrywać tutaj parafialne rady do spraw finansowych i gospodarczych. O tych wszystkich problemach rzadko kiedy ktoś rzeczowo pisze, czy informuje w mediach. Cel jest jasny: nadwyrężyć źródła utrzymania Kościoła i zaufanie do niego. Prawda zaś jest taka, że Kościół ubożeje wraz ze społeczeństwem.

Kościół jako instytucja konserwatywna

Ten konserwatyzm próbuje się przedstawiać jako przeciwieństwo postępu. Usiłuje się w ten sposób zmobilizować niechęć Polaków do instytucji Kościoła. Oskarżenie o konserwatyzm można jednak przyjąć jako komplement. Kościół konserwuje bowiem, czyli utrwala, Bożą prawdę i wartości moralne. Dziś moralność chrześcijańska jest ostro zwalczana.
Najczęstszym chwytem propagandy jest mówienie: macie prawo do..., bez odniesienia do obowiązków i odpowiedzialności za własne czyny. Przekupywanie ludzi zezwalaniem na to, co zabronione jest niestety dość skuteczne. Tematy: aborcja, środki antykoncepcyjne, wychowanie seksualne w szkołach, a teraz homoseksualizm, itd. - to już „sztampa”, tematy dyżurne. Poprzez „rozdawanie” zezwoleń i usprawiedliwień propaganda laicka rozpowszechnia nieodpowiedzialność w życiu płciowym i wobec dzieci nienarodzonych, w życiu społecznym i gospodarczym. Prawo do deptania i zabijania innych nie może oczywiście mieć żadnego uczciwego ani rozumnego uzasadnienia. Bo cóż rzec np. o wywodach, że przy aborcji dochodzi do konfliktu wartości prawa do życia (dziecka) i prawa wyboru czy wolności (chcącej zabić matki). Kradzież samochodu byłaby w tej logice przypadkiem konfliktu między prawem do własności, a prawem wyboru i wolności (złodzieja). O ile przy poprzednio cytowanych zarzutach można było twierdzić, że żywią się one także niedoskonałościami Kościoła, w tym wypadku jest raczej przeciwnie. Im wyraźniej Kościół powtarzać będzie: nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, tym więcej będzie atakowany. Ten rodzaj zarzutów dowodzi, że Kościół spełnia swoje zadanie!

2005-12-31 00:00

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzy lata temu abp Prevost został kardynałem. Dziś jest Papieżem

2026-09-30 12:55

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

30 września 2023 roku papież Franciszek nałożył Robertowi Francisowi Prevostowi czerwony biret i włączył go do Kolegium Kardynalskiego. Dziś tamten moment ma szczególne znaczenie: trzy lata później dawny prefekt Dykasterii ds. Biskupów jest Leonem XIV - pierwszym papieżem pochodzącym ze Stanów Zjednoczonych.

Franciszek ogłosił nominację Prevosta 9 lipca 2023 roku. Dzień później przyszły kardynał mówił Vatican News o „niewiarygodnym zaskoczeniu”. Podkreślał, że nową odpowiedzialność przyjmuje w duchu służby. „Modlę się tylko do Pana, abym był wierny, starając się wypełnić to, o co proszą mnie teraz papież Franciszek i Kościół”.
CZYTAJ DALEJ

Drużyna baseballowa przegrywała od lat. Błogosławieństwo papieża pomogło w wygranej?

2026-09-30 13:24

[ TEMATY ]

błogosławieństwo

Papież Leon XIV

drużyna bazeballowa

Adobe Stock

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Zmotywowana przez jednego ze swoich najbardziej znanych kibiców, papieża Leona XIV, amerykańska zawodowa drużyna baseballowa Chicago White Sox odniosła ważny sukces. Po latach bycia jedną z najsłabszych drużyn w Major League i wielokrotnym braku awansu do fazy finałowej, we wtorkowy wieczór wygrała mecz otwierający fazę play-off przeciwko Houston Astros. W dniu meczu drużyna otrzymała list od papieża. Amerykanin, będący kibicem klubu od dzieciństwa, ponownie wyraził w nim swoje wsparcie i życzył „z całego serca obfitego błogosławieństwa Wszechmogącego dla Was i Waszych bliskich”.

Zespół White Sox opublikował treść listu w mediach społecznościowych.
CZYTAJ DALEJ

31 powodów, by wziąć różaniec do ręki. Rusza wyjątkowy cykl na październik na niedziela.pl!

2026-09-30 19:04

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Czy różaniec musi być trudny, długi i odklejony od codzienności? W tym roku udowadniamy, że nie. Od 1 października na portalu niedziela.pl oraz w Niezbędniku Katolika rusza wyjątkowy, codzienny cykl rozważań różańcowych, który odpowiada na to, czym naprawdę żyjesz.

Październik to czas, w którym Kościół w sposób szczególny zaprasza nas do modlitwy różańcowej. Często jednak brakuje nam sił, czasu, a czasem po prostu słów. Wydaje nam się, że aby się modlić, musimy być idealni, skupieni i pozbawieni trosk.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję