Nieprzerwaną działalność artystyczną w mieście od 1869 r. kontynuuje parafialny chór mieszany „Św. Cecylia”. Z repertuarem pieśni religijnych, patriotycznych, ludowych i okolicznościowych
przetrwał czas zaborów, 20-lecie międzywojenne, okres dwóch wojen światowych i burzliwe lata po 1945.
Chór „Św. Cecylia” powołano z potrzeb patriotycznych i umiłowania śpiewu pod wpływem ożywienia ruchu śpiewaczego w Europie, nazwanego ruchem cecyliańskim. W Polsce pierwszym założycielem Towarzystwa
św. Cecylii (1835 r.) był kompozytor i organista w kościele św. Jana w Wilnie - Stanisław Moniuszko.
Chór „Św. Cecylia” powstał w 1869 r. i działa nieprzerwanie, co potwierdza pismo Zarządu Głównego Polskiego Związku Chórów i Orkiestr w Warszawie z 4 października 1974 r., uzyskane
przez miłośnika chóru i miasta Henryka Kulpińskiego.
Kronika chóru prowadzona obecnie przez Mariana Dorawę skrupulatnie odnotowuje wydarzenia. W pierwszym dziesięcioleciu chór powiększył stan osobowy i wzbogacił repertuar. Zawdzięcza to pierwszemu dyrygentowi
i założycielowi chóru Karolowi Reiskiemu i wikariuszowi ks. Franciszkowi Ossowskiemu. Przez niemal pół wieku chór występował pod batutą profesora muzyki kościelnej Stefana Dorawy - organisty i założyciela
wraz z ks. Walerianem Klinką orkiestry symfonicznej. W repertuarze chóru znalazły się dzieła W. A. Mozarta, J. Haydna, L. van Beethovena, F. Schuberta, F. Chopina, I. J. Paderewskiego, K. Kurpińskiego
i innych. Chór powitał śpiewem 18 marca przybyłego do Chełmży gen. Józefa Hallera. 24 października 1937 r. wystawił trzyaktową operę K. Kurpińskiego Krakowiacy i Górale.
II wojna światowa spowodowała zmniejszenie liczby chórzystów. Mimo to nie wstrzymano występów. Próby odbywały się w mieszkaniu S. Dorawy. W niedziele chórzyści uczestniczyli w łacińskich mszach. W
trudnych latach 50. stale występowali w kościele, brali udział w procesjach Bożego Ciała i występowali pod patronatem Związku Zawodowego Kolejarzy.
Nagła śmierć S. Dorawy w 1958 r. okryła chór żałobą, ale do natychmiastowej kontynuacji dzieła byli przygotowani syn Alfons i syn Józef w roli akompaniatora. Kolejne lata to liczne występy chóru,
o których „Gazeta Chełmżyńska” pisała w numerze 81., a szczegóły znajdziemy w opracowaniu jubileuszowym Mariana Dorawy.
W roku kolejnego jubileuszu pontyfikatu Papieża Polaka Jana Pawła II należy wspomnieć o udziale „Św. Cecylii”, łącznie z innymi chórami, w uświetnieniu pielgrzymki Ojca Świętego 11
września 1987 r. w Gdyni i 7 czerwca 1999 r. w Toruniu. Ponadto w ostatnim pięcioleciu chór koncertował w auli Dworu Artusa w Toruniu 6 czerwca 1999 r., poprzedzając otwarcie krajowej wystawy
filatelistycznej pn. Bóg jest Miłością przed wizytą Jana Pawła II w mieście. Następne miesiące i lata to służba Kościołowi i okolicznościowe występy.
Wiele pokoleń współtworzyło zespół i co ciekawe, na przestrzeni 135 lat pod batutą tylko czterech dyrygentów: Karola Reiskiego, Pawła Żelaznego, Stefana Dorawy i Alfonsa Dorawy. Obecnie zespół tworzą
soprany: Zdzisława Dorawa, Alicja Frankiewicz, Grażyna Furman, Janina Jędrzejewska, Stanisława Kuczma, Lidia Marchlik, Stefania Orłowska, Irena Widomska, Urszula Wyka, Ewa Ziółkowska, Katarzyna Ziółkowska;
alty: Anna Fryc, Barbara Jeziorska, Irena Kochowicz, Małgorzata Kozieł, Maria Kucharska, Irena Łakatosz, Jadwiga Perscheke, Henryka Rutkowska, Urszula Świtajska, Małgorzata Wawrzyniak, Maria Zydorowicz;
tenory: Tomasz Jabłoński, Jerzy Kasprzewski, Jerzy Krużyński, Jozef Kucharski, Mieczysław Michalski, Morosław Rutkowski, Nikodem Sołtys, Ernest Wawrzyniak; basy: Medard Fiugajski, Zenon Jędrzejewski,
Tadeusz Lau, Paweł Wodomski, Piotr Wiśniewski, Antoni Zdrojewski, Marek Zieliński i Medard Zieliński.
21 listopada br., w przeddzień wspomnienia patronki śpiewu i muzyki kościelnej - św. Cecylii, odbyły się jubileuszowe uroczystości: o godz. 12.15 w kościele Świętej Trójcy Msza św. pod przewodnictwem
bp. Józefa Szamockiego, a o 15.00 w auli Zespołu Szkół koncert jubileuszowy z udziałem zaproszonych chórów.
Dla upamiętnienia jubileuszu zarząd chóru wystąpił do dyrekcji Okręgu Poczty Polskiej w Gdańsku o wydanie okolicznościowego datownika i kartki pocztowej beznominałowej. Datownik opracował artysta
plastyk Norbert Kowalski z Torunia według projektu Mariana Dorawy, który wykorzystał motyw św. Cecylii z obrazu Carlo Dolciego. Datownik był stosowany w UP w Chełmży 22 listopada.
Mieszkańcy Chełmży życzą Szanownym Jubilatom zdrowia i kontynuacji pięknej tradycji.
Środowisko medyczne oraz akademickie pogrążyło się w głębokim żalu. W następstwie dramatycznego wypadku drogowego, do którego doszło na autostradzie A1, odszedł prof. dr hab. n. med. Marcin Kozakiewicz — ceniony lekarz, naukowiec i kierownik Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (24 maja 2026 roku) na odcinku autostrady A1 w kierunku Gdańska, w rejonie Tuszyna. Jak wynika z informacji przekazanych przez TVP3 Łódź, bezpośrednią przyczyną katastrofy było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego z kierowców, który wjechał na trasę szybkiego ruchu pod prąd.
Drodzy bracia i siostry,
Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią.
Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989).
Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących.
Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki.
Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę.
22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica.
Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy.
Podziel się cytatem
Niezidentyfikowany sprawca oblał czerwoną farbą pomnik Jana Karskiego oraz drzwi i fragment elewacji Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku. Konsul generalny Mateusz Sakowicz w sobotę w rozmowie z PAP określił zdarzenie jako „akt wandalizmu, który należy jednoznacznie potępić”.
Do incydentu doszło w piątek w godzinach porannych. Konsul podkreślił, że sprawa jest traktowana priorytetowo w kategoriach bezpieczeństwa placówki. – Właściwe służby we współpracy z nami się tym zajmują. To jest obecnie jeden z naszych najważniejszych priorytetów – zaznaczył.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.