Przedstawia go się zwykle w górach, bo z górami jest związane jego życie. Bł. Pier Giorgio Frassati jest patronem studentów, licealistów i ludzi gór oraz wypoczynku związanego z górskimi wędrówkami. Można
więc śmiało powiedzieć, że jest patronem dobrze przeżytych wakacji. Ponoć Ojciec Święty jeszcze jako wikariusz, a później biskup znany był z organizowania wakacji z młodzieżą, wzorował się na Piotrze
Jerzym Frassatim. Błogosławiony Pier był nie tylko doskonałym alpinistą. Świętnie radził sobie również w wodzie, na nartach, rowerze. Był również mistrzem jazdy konnej.
Ale najważniejsze w jego postaci jest coś innego. Pokazał swoim życiem, że przyjemności i wypoczynek też znajdują się na drodze do świętości, którą wybrał. Góry uczyły go nieustępliwości i znoszenia
cierpienia. Schodząc z nich, łatwiej mu było dostrzec drugiego człowieka z jego potrzebami, którym mógł zaradzić. To właśnie nadaje właściwy sens wypoczynkowi, który jest niezbędny po to, aby po nim ze
zdwojonymi siłami służyć innym.
Mieszkańcy Łasku są oburzeni usunięciem wizerunku Matki Bożej Łaskiej - Patronki miasta i gminy Łask z urzędu. W petycji skierowanej do władz, czytamy: "nie kwestionujemy zasad funkcjonowania instytucji publicznych, jednak nie mogą one prowadzić do eliminowania symboli, które mają charakter wspólnotowy i historyczny, a nie wyłącznie światopoglądowy".
Matka Boża Łaska została ustanowiona Patronką miasta i gminy Łask w wyniku formalnej, zgodnej z prawem procedury, obejmującej inicjatywę mieszkańców, uchwałę Rady Miejskiej oraz zatwierdzenie przez Stolicę Apostolską. Dekret Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, wydany z upoważnienia Ojca Świętego Franciszka, jednoznacznie potwierdza ten fakt.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Cud się dzieje.
Ludzie się cieszą.
A Maryja nie szuka uznania.
To spojrzenie wolne od potrzeby bycia zauważonym.
Dobro nie zawsze potrzebuje świadków.
Czasem najpiękniejsze rzeczy dzieją się bez aplauzu.
Jeszcze kilka tygodni temu wielu polityków i komentatorów traktowało fałszywe alarmy jako internetowy trolling, głupi „żart” albo pretekst do drwin lub uderzenia w prawicę. Problem w tym, że coraz mniej w tej historii wygląda na przypadek, a coraz więcej na świadomą eskalację i testowanie państwa. I to w sposób wyjątkowo niebezpieczny.
Najpierw alarmy dotyczące dziennikarzy Telewizji Republika. Potem domu Jarosława Kaczyńskiego, siedziby telewizji WPolsce24, a na końcu mieszkanie rodziny prezydenta Karola Nawrockiego. Nie chodzi już wyłącznie o same zgłoszenia. Najbardziej niepokojące jest coś innego: sprawcy działają tak, jakby znali procedury służb i potrafili reagować na ich działania niemal w czasie rzeczywistym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.