Klub Inteligencji Katolickiej obchodzi 15-lecie istnienia. Z tej okazji w Wyższym Seminarium Duchownym odprawiona została Msza św. koncelebrowana przez ks. prof. Stanisława Skobla
rektora WSD i ks. dr. Andrzeja Świątczaka, kapelana KIK-u. Uroczystość zbiegła się z obchodami 25. rocznicy Pontyfikatu Jana Pawła II. W kazaniu ks. prof. Stanisław
Skobel nawiązał do posługi duszpasterskiej Ojca Świętego. Podkreślił w jaki sposób Papież realizuje w swoim żuciu słowa Ewangelii.
- Jan Paweł II przekłada trudne prawdy językiem zrozumiałym dla wszystkim - stwierdził ks. prof. Skobel - Ojciec Święty jest człowiekiem o wszechstronnej wiedzy,
ale jednocześnie imponuje niesamowitą prostolinijnością. Nie wywyższa się, nigdy nie chce zwracać na siebie uwagi. Mądrość jest dla niego znacznie cenniejszą wartością, niż sama wiedza. Papież jest bardzo
bezpośredni. Mamy w pamięci jego gesty pochylania się nad człowiekiem, solidaryzowania się z prześladowanymi, troskę o ludzi chorych i cierpiących, branie w objęcia
dzieci. Ojciec Święty złożył swoim życiem wspaniałe świadectwo prostoty w tym materialnym świecie. „Sługa sług Bożych” - jakże ten piękny tytuł pasuje do jego osoby. Ojciec
Święty przypomina nam swoją postawą, że najpierw jesteśmy przede wszystkim ludźmi, a dopiero później wyłaniają się funkcje, które pełnimy w życiu codziennym. Ważne jest, abyśmy przez
pryzmat tego trwającego już ćwierć wieku Pontyfikatu namiestnika Chrystusa zobaczyli, jak Bóg nachyla się nad nami.
Ks. prof. Stanisław Skobel pogratulował również okrągłego jubileuszu założycielom i członkom KIK-u. Po Mszy św. zaproszeni goście udali się na program artystyczny przygotowany przez uczniów
średniej szkoły muzycznej w Łodzi. Młodzi artyści zagrali utwory m.in. utwory Chopina, Haydna i Bacha.
Klub Inteligencji Katolickiej, działający w naszym mieście od 15 lat, skupia się przede wszystkim na działalności kulturalnej, religijnej i charytatywnej. Obecnie zrzesza ok.
300 członków. W ramach Klubu działają sekcje: kulturalna, ekumeniczna, pomocy niepełnosprawnym i niewidomym, a także pomocy rodakom na wschodzie. Oddziały znajdują się
również w Pabianicach i Ksawerowie.
Jak twierdzi Ryszard Kleszcz, prezes KIK-u, Klub stara się odpowiadać na sugestie członków i ich zainteresowania.
- Zapraszani prelegenci mają odczyty zarówno na temat sytuacji społecznej, jak i historii sztuki - twierdzi Prezes - Organizujemy także rekolekcje, pielgrzymki, wycieczki.
Staramy łączyć się potrzeby ciała i ducha.
Zgadza się z tym również ks. dr Andrzej Świątczak, kapelan KIK-u:
- Istnieje tu wspaniałe połączenie formacji intelektualnej, poprzez prelekcje, odczyty, spotkania z ciekawymi ludźmi, z działalnością charytatywną, a więc realizowanie
w praktyce tego, co wypływa z wiary. Członkowie klubu interesują się sytuacją w naszym kraju, wielu z nich działa w parlamencie i w senacie.
Myślę, że dlatego prelekcje o tematyce społecznej cieszyły się zawsze największą frekwencją.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
Do skandalicznej sytuacji miało dojść podczas 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Jaśle. Ze sceny jeden z zespołów nawoływał do palenia kościołów i łamania krzyży - podaje portal wirtualnejaslo.pl.
W sieci pojawiły się nagrania, na których słychać, jak jeden z zespołów podczas finału WOŚP w Jaśle wykrzykuje hasła "spalić kościoły" i "połamać krzyże". Wszystkiemu przysłuchiwały się także dzieci i młodzież, uczestniczące w koncercie.
Orkan Marta, który nadszedł nad Portugalię w sobotę, doprowadził do śmierci żandarma w miejscowości Campo Maior, we wschodniej części kraju, gdzie występują poważne niedobory energii elektrycznej.
Z informacji portugalskiego rządu wynika, że kolejną ofiarą utrzymujących się nad Portugalią wichur i powodzi jest 46-letni żandarm. Do tragedii doszło podczas patrolowania jednej z dróg, kiedy funkcjonariusz wpadł do wody. Władze portugalskiej obrony cywilnej dotychczas nie podały okoliczności tragedii, ograniczając się do informacji, że ofiara „znalazła się na linii wody”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.