W książce Moje życie, moja wiara znajdziemy obraz popularnych ludzi kina, teatru i estrady, różniący się często od wizerunków tych gwiazd, jakie znamy z mediów. W prasie
i telewizji aktorzy i piosenkarze wypowiadają się najczęściej na tematy związane ze sprawami zawodowymi, przebiegiem swoich karier oraz problemów życia prywatnego. Tytus
Byczkowski przeprowadził cykl rozmów z gwiazdami kultury popularnej o rozumieniu przez naszych artystów problemów wiary i dawaniu osobistego świadectwa wierze. Niektórzy
z występujących w książce artystów są znani ze swego zaangażowania w sprawy religii i Kościoła. Często występowali i występują nadal w przedstawieniach
i koncertach o treści religijnej. Innych dopiero tu poznajemy od strony sposobu, w jaki dają świadectwo swojej wierze. Połączenie zaangażowania w pełną pasji
pracę artystyczną z dawaniem świadectwa moralności chrześcijańskiej jest sprawą niełatwą. Współczesna kultura, zwłaszcza popularne media, przesiąknięte są bowiem moralnym relatywizmem, a nawet
modą na idee antykatolickie i antyklerykalne. Z tymi zjawiskami spotykamy się przecież stale. Ważna jest także swoboda i autonomia w doborze środków i sposobów
wyrażania ekspresji artystycznej.
Tym większą wartość mają wypowiedzi popularnych artystów na temat dawania świadectwa wierze. Bohaterowie książki opowiadają o swoich osobistych przeżyciach religijnych, sposobach przeżywania
wiary, kontaktach z duszpasterzami i dawania świadectwa wierze na forum publicznym. Zamieszczone w książce wypowiedzi są ważne dla kultury chrześcijańskiej w Polsce.
Świadczą one bowiem, że wielu naszych artystów nie chce zamykać się w zamkniętym kręgu wiary, lecz aktywnie próbuje dawać świadectwo wyznawanym wartościom.
Nie sposób wymienić tu wszystkich nazwisk popularnych artystów, warto jednak wymienić dwóch popularnych satyryków, Jana Pietrzaka i Marcina Dańca, którzy jednoznacznie stwierdzili, że jako
praktykujący katolicy nie uczynią nigdy przedmiotem swojej satyry ludzi Kościoła ani spraw wiary. Jest to ważna deklaracja w czasach, kiedy dominuje moda na wulgarną i nihilistyczną
satyrę o charakterze antykatolickim. Ten ciekawy zbiór wywiadów przedmową poprzedził o. Jan Góra, dominikanin.
Moje życie, moja wiara, autor wywiadów, rysunki, projekt okładki - Tytus Byczkowski. Księgarnia Świętego Wojciecha, Poznań, 2003. ss. 148
Mieszkańcy Łasku są oburzeni usunięciem wizerunku Matki Bożej Łaskiej - Patronki miasta i gminy Łask z urzędu. W petycji skierowanej do władz, czytamy: "nie kwestionujemy zasad funkcjonowania instytucji publicznych, jednak nie mogą one prowadzić do eliminowania symboli, które mają charakter wspólnotowy i historyczny, a nie wyłącznie światopoglądowy".
Matka Boża Łaska została ustanowiona Patronką miasta i gminy Łask w wyniku formalnej, zgodnej z prawem procedury, obejmującej inicjatywę mieszkańców, uchwałę Rady Miejskiej oraz zatwierdzenie przez Stolicę Apostolską. Dekret Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, wydany z upoważnienia Ojca Świętego Franciszka, jednoznacznie potwierdza ten fakt.
Z wambierzyckiego wzgórza schodzimy do tętniącego życiem Wrocławia. Nasze kroki kierujemy do monumentalnej, neoromańskiej bazyliki św. Karola Boromeusza, powierzonej opiece Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To tutaj, pośród wielkomiejskiego zgiełku, odnajdujemy duchową oazę – Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, które od lat jest miejscem szczególnego zawierzenia spraw rodzinnych.
Historia tego miejsca jest niezwykła i nierozerwalnie złączona z powojenną odbudową Wrocławia. Kiedy franciszkanie przejęli zniszczoną świątynię, pierwsze prace rozpoczęli od kaplicy bocznej, którą wyremontowali na wzór asyskiej Porcjunkuli. To właśnie tam w 1963 roku intronizowano cudowny obraz Matki Bożej, sprowadzony z Krakowa i zwany pierwotnie „Radosną”. Z czasem, ze względu na liczne łaski otrzymywane przez wiernych, zaczęto Ją nazywać Panią Łaskawą. Dziś wizerunek ten, ukoronowany koronami papieskimi w 1994 roku, jest sercem parafii i całej archidiecezji.
Parafia i klasztor Ojców Franciszkanów we Włocławku
Obraz Matki Bożej Łaskawej we Włocławku
Podejmujemy dziś kolejne, już wielkopolskie szlaki, by stanąć nad brzegiem Wisły we Włocławku. W samym centrum grodu, przy Placu Wolności, wznosi się kościół Wszystkich Świętych – duchowa przystań, w której Maryja od pokoleń czuwa nad wiernymi jako Matka Łaskawa i Niezawodnej Nadziei. To tutaj franciszkańska prostota spotyka się z wielką obietnicą pocieszenia, jaką niesie wizerunek Pani Włocławskiej.
Sercem tutejszego sanktuarium jest XVII-wieczny obraz namalowany na płótnie, przedstawiający Maryję w srebrnej sukience. Jego historia jest naznaczona dramatycznymi wydarzeniami – w czasie II wojny światowej wizerunek został wywieziony do Niemiec i przez lata uchodził za zaginiony. Dzięki opatrzności powrócił do Włocławka, by w 2010 roku zostać uroczyście ukoronowany złotymi koronami poświęconymi przez papieża Benedykta XVI. Tytuł „Niezawodnej Nadziei” nie jest tu przypadkowy – pątnicy od stuleci doświadczają, że u stóp Pani Włocławskiej nawet najtrudniejsze sprawy odnajdują swoje rozwiązanie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.