Reklama

Niedziela Łódzka

Bóg wybrał to miejsce

Kościół buduje się w nas, my jesteśmy Kościołem, ludem Bożym i to jest najważniejsze, żeby odnowić swoje życie – przypomniał o. Józef Łągwa.

2026-08-25 08:42

Niedziela łódzka 35/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Młodawin Górny

Marek Kamiński

Mieszkańcy mówią, że budowa świątyni była życzeniem Matki Bożej

Mieszkańcy mówią, że budowa świątyni była życzeniem Matki Bożej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czterdzieści dwa lata temu, w Młodawinie Górnym abp Władysław Ziółek poświęcił kaplicę, która została wybudowana dokładnie w trzy miesiące i dwa dni. Mieszkańcy z przekonaniem do dziś mówią, że budowa świątyni była życzeniem Matki Bożej, które podczas modlitwy otrzymał Jan Kubiak. W uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego 31 maja 1984 r., po Mszy św. sprawowanej przy przydrożnym krzyżu, mieszkańcy podjęli decyzję o budowie kaplicy w miejscu wskazanym przez pana Kubiaka. Po Eucharystii do o. Józefa Łągwy, który wówczas był wikariuszem w Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Marzeninie, przyszła delegacja z propozycją budowy kaplicy.

Warunki budowy

Reklama

Jak wspomina o. Łągwa, jezuita, nie mógł się podjąć tego zadania, ponieważ zbliżały się wakacje i miał już zaplanowane m.in.: rekolekcje, pielgrzymkę pieszą z Piotrkowa Trybunalskiego na Jasną Górę, oazę ze 100-osobową grupą w Zakopanem, pielgrzymkę pieszą z Łasku na Jasną Górę. – Znakiem dla mnie, że muszę podjąć się budowy, były łzy w oczach mężczyzn. Wykonałem telefony do kilku zaprzyjaźnionych księży, prosząc o zastępstwa. Wróciłem do Młodawina i powiedziałem, że budujemy kaplicę, ale ja stawiam warunki. Pierwszym warunkiem była spowiedź całej okolicy. Kościół buduje się w nas, my jesteśmy Kościołem, ludem Bożym i to jest najważniejsze, żeby odnowić swoje życie. Drugim warunkiem był zakaz picia alkoholu przy budowie, a trzecim powołanie 15-osobowego komitetu budowy – przypomina jezuita.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po uzyskaniu pozwoleń 10 czerwca 1984 r. ówczesny ks. proboszcz Stanisław Jasiński poświęcił krzyż postawiony przez mieszkańców i plac budowy kaplicy.

Zapisane w kronice

W budowę kaplicy chętnie angażowali się wszyscy mieszkańcy Młodawina Górnego. Bez ich pomocy to miejsce by nie powstało. Zwożono cement, żwir, cegły oraz inne materiały potrzebne do budowy ciągnikami i furmankami. Wiele osób oferowało swoją pomoc przy ładowaniu i rozładowywaniu. – Pracowali nie tylko dorośli, ale również dzieci. Miałem 10 lat, kiedy rozpoczęła się budowa. Ze starszym o rok kolegą pracowaliśmy przy betoniarce, jeden wsypywał żwir, drugi cement, a potem wlewaliśmy wodę. Pamiętam też, jak pojechaliśmy traktorem pod Piotrków Trybunalski ładować cegły – wspomina Adam Janicki. – Cała wieś przychodziła i pracowała każdego dnia. Panie gotowały obiady i przynosiły na budowę, nikt nie szedł do domu, żeby nie marnować czasu. Inicjatywa budowy wyszła od mieszkańców. Do Marzenina mamy 5 km, więc pragnęliśmy, aby tu, na miejscu była kaplica – mówił Marian Bartosik.

Reklama

Dla Małgorzaty Błońskiej, która wówczas miała 17 lat, to był szok, że w takiej małej miejscowości, w której było ok. 25 domów, powstaje taka budowla. 22 lipca, kiedy były już zbudowane mury i zalewane stropy kaplicy, o. Józef Łągwa z ks. proboszczem Stanisławem Jasińskim odprawili Mszę św. Pod koniec lipca prace wykończeniowe prowadziła rodzina Strzelczyków.

2 września 1984 r. bp Władysław Ziółek poświęcił Kaplicę Chrystusa Dobrego Pasterza i odprawił Mszę św., w której uczestniczyło kilkaset osób. Ponad 32 lata kaplicą opiekował się Albin Józef Strzelczyk. Jak wspominają mieszkańcy, był bardzo zaangażowany w prace porządkowe, kosił trawę, wszystko naprawiał – po prostu taka złota rączka. Po jego śmierci opiekę na 6,5 roku przejął Jacek Błoński. Obecnie po śmierci męża, od 2,5 roku obowiązkami porządkowymi zajęła się Małgorzata Błońska.

Wdzięczni parafianie

W rocznicę budowy kaplicy uroczystej Eucharystii przewodniczył ks. proboszcz Jerzy Dominowski z Marzenina, a koncelebrował o. Józef Łągwa, który także wygłosił kazanie, przypominając historię powstania kaplicy. Podczas Mszy św. modlono się za wszystkich, którzy przyczynili się do jej powstania, a także za tych, którzy już odeszli, prosząc dla nich o wieczne zbawienie, a dla nas, żywych o Bożą opiekę, zdrowie i wszelkie łaski potrzebne dla każdego w drodze do domu Ojca. – Jesteśmy wdzięczni Panu Bogu i Maryi, że spotkaliśmy w naszej parafii takiego wikariusza, który w stanie wojennym wybudował trzy kaplice w Okupie Wielkim, Grabi i Młodawinie Górnym. Taki budowniczy oddany Bogu, o wybitnych zdolnościach organizacyjnych, to ewenement w skali Polski. To jest człowiek nieoceniony, po prostu diament – stwierdziła Danuta Krzemień z Grabi.

Druga część spotkania odbyła się na placu przy wspólnym stole zastawionym pysznościami. Dzielono się wspomnieniami budowy kaplicy wzniesionej miłością serc i ofiarnością pracy mieszkańców Młodawina Górnego.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Proboszcz z Gazy: drogi bez znaków i znaki bez dróg – tak żyją ludzie

2026-09-15 15:39

[ TEMATY ]

strefa gazy

Adobe Stock

„Bóg prosi nas o przebaczenie, ponieważ tylko ci, którzy potrafią przebaczać, mogą otrzymać Boże przebaczenie i zbawienie, które przyniósł nam Jezus” - w swoich codziennych wideokonferencjach w parafii Świętej Rodziny w Gazie jej proboszcz, ks. Gabriel Romanelli, przeplata rozważania nad Ewangelią z bezpośrednim świadectwem o życiu w Strefie Gazy, doświadczonej kryzysem humanitarnym, który nie ustępuje. Centralnymi tematami najnowszych wystąpień duchownego są: przebaczenie, nadzieja i potrzeba odbudowy nie tylko budynków i infrastruktury, ale także relacji, zaufania i poczucia przyszłości.

Rozważając Ewangelię, ks. Romanelli zachęca nas do ponownego odkrycia mocy chrześcijańskiego przebaczenia, które nie zależy od postawy drugiego. „Wielu mówi: aby przebaczyć, drugi musi najpierw żałować. Ale gdzie to jest napisane? Pan prosi nas o przebaczenie bezwarunkowe. Jeśli drugi nie żałuje, to sprawa między nim a Bogiem; ja jednak wypełnię swoją część i znajdę pokój w sercu” - przekonuje. Przebaczenie nie oznacza zaprzeczenia doznanej krzywdzie ani zapomnienia o winie. „Zło pozostaje złem. Przebaczenie oznacza jednak, że nie pozwalamy mu nadal dominować w naszym życiu i mieć ostatniego słowa” - tłumaczy, dodając, że przebaczenie jest fundamentem każdej autentycznej drogi pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Nigeria: ponad 3 tys. chrześcijan zamordowanych w ciągu ośmiu miesięcy

2026-09-14 17:34

[ TEMATY ]

Nigeria

chrześcijanie w Nigerii

Adobe Stock

Ponad 3 tys. chrześcijan zostało zamordowanych w ciągu ośmiu miesięcy. Biskup Wilfred Chikpa Anagbe z diecezji Makurdi uważa to za ludobójstwo i wskazuje na „zaplanowaną strategię islamizacji”.

Według najnowszego raportu Międzynarodowego Towarzystwa Swobód Obywatelskich i Praworządności (Intersociety), opublikowanego na początku września, między styczniem a sierpniem 2026 roku w Nigerii zginęło 3083 chrześcijan, a 3193 zostało porwanych w wyniku przemocy przypisywanej w szczególności grupom dżihadystycznym. Ponadto w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy roku zaatakowano 400 kościołów, a 25 księży lub pastorów zostało zabitych lub porwanych. Lipiec i sierpień były szczególnie krwawe - zginęło 437 chrześcijan, a 393 zostało porwanych.
CZYTAJ DALEJ

Powstała pierwsza w Polsce aplikacja liturgiczna "Z pasji do liturgii"

2026-09-15 17:34

[ TEMATY ]

aplikacja

Z pasji do liturgii

formacja liturgiczna

facebook.com/Zpasjidoliturgii

Powstała pierwsza w Polsce aplikacja liturgiczna

Powstała pierwsza w Polsce aplikacja liturgiczna

Pierwsza w Polsce aplikacja liturgiczna to inicjatywa z okazji 6 lat powstałego 12 września 2020 r. projektu „Z pasji do liturgii”. Ma ona służyć do formacji liturgicznej w Internecie. Tworzą ją osoby z różnej części Polski i zza granicy. "Przez szeroką ofertę naszej aplikacji pragniemy przedstawić każdemu misterium liturgii, tak aby jeszcze świadomiej, pełnej i czynniej w niej uczestniczyć" - wyjaśnia Dawid Makowski, koordynator projektu.

Podziel się cytatem - wyjaśnia w rozmowie z KAI Dawid Makowski, koordynator projektu i student liturgiki Papieskiego Instytutu Liturgicznego Świętego Anzelma w Rzymie, pochodzący z Zielonej Góry.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję