Należy do jednej z kilku prowadzonych przez Centrum Edukacyjne Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej. Szkoła od lat cieszy się niesłabnącym zaufaniem rosnącej liczby rodziców. Rokrocznie pobiera w niej naukę niemal 300 uczniów, a jej niewątpliwym atutem jest położenie z dala od zgiełku miasta. Zdążyła się przyjąć jej potoczna nazwa: „Na Skale”, nawiązująca do swego adresu przy ul. Skalistej oraz krzewionych chrześcijańskich wartości.
Świat przed nimi
Dyrektor katolickiej podstawówki, Monika Szczepanik, zapytana o sukcesy mijającego roku szkolnego zdecydowanie wskazuje na przygotowanie ósmoklasistów do wyjścia w świat: – Wśród różnych spraw, wyzwań i sukcesów towarzyszących nam w kończącym się roku szkolnym najważniejszym jest dla nas właśnie przygotowanie ósmoklasistów z takim efektem, że aż trudno nam się z nimi rozstać. Szkołę opuściło 25 ósmoklasistów. Jako klasa stanowili niesamowicie zgraną i kreatywną grupę. Na przykład po każdym obiedzie przygotowywali paniom z kuchni wierszyk, czterowersową rymowankę na podziękowanie, codziennie inną i dopasowaną do jadłospisu. Tak przypadli personelowi kuchni, że jadłospis na ostatni tydzień opracowali według wytycznych dietetyka sami, z uwzględnieniem tego, co najbardziej lubią; a zestawienie posiłków okazało się celujące!
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wspólne troski i radości
Reklama
Położenie szkoły na zadrzewionym wzgórzu przydaje jej uroku i podbija wyjątkowość. Solidny, ponad stuletni budynek został zaadaptowany na potrzeby szkolnej placówki w sposób optymalny i nad wyraz estetyczny. Jednak prawdziwą wartość szkoły tworzą ludzie.
– Prace związane z podniesieniem walorów szkoły, jak rozbudowa bazy edukacyjnej, jej estetyka, wspierają bardzo proces kształcenia – mówi Monika Szczepanik. – Natomiast pracujący tu ludzie, grono pedagogiczne, wnoszą ogromne wartości niematerialne i uczą po pierwsze tego, co dobre i piękne; po drugie kształtowania charakteru, co jest niezmiernie ważne w dorosłym życiu. Ktoś, kto ma mocny kręgosłup moralny, poradzi sobie w różnych sytuacjach, łatwych i trudnych. Jako grono pedagogiczne wciąż się kształcimy, rozwijamy, pracujemy nad nowymi metodami, formami pracy. Wiemy, że dzieci funkcjonują teraz inaczej, że musimy się trochę do nich dostosować. Staramy się stworzyć takie warunki, żeby ci młodzi ludzie dali sobie radę w tym świecie, który się zmienia, nie jest dla nich łatwy i dużo w nim niebezpieczeństw. Ale mądrzy rodzice i dobrzy nauczyciele naprawdę potrafią ich pokierować na tyle, żeby takiego problemu nie było.
Idźmy z Bogiem!
Ważnym chwilom w życiu szkoły towarzyszy odświętna oprawa, której centrum stanowi Eucharystia. Kilka słów w ramach krótkiej homilii skierował do uczniów prefekt placówki ks. Jakub Rogowski: – Kończymy rok szkolny i musimy pamiętać, że tak jak Bóg pamięta o nas zawsze, tak samo życzę wszystkim, byśmy pamiętali o Bogu.
