Reklama

Wiara

Homilia

Słuchać Pana

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Moc ludzkiego słowa jest wielka, bezwzględnie. A cóż dopiero słowa Bożego? Stypendystka studentka opowiada podczas wakacyjnego obozu o radości studiowania prawa na uniwersytecie, co było jej marzeniem od dzieciństwa. Zasłuchana w swą wychowawczynię podopieczna, uczennica liceum, stawia wiele pytań. Jej jeszcze nieśmiałe podobne plany zaczynają się krystalizować. Wola studiowania i dołączenia do środowiska palestry się utwierdza. Wolontariuszka i wychowanka często rozmawiają, spotykają się i wreszcie zaprzyjaźniają. Po wakacjach uczennica z godną podziwu motywacją przystępuje do nauki kluczowych przedmiotów. I finał: kilka lat później pracują w tej samej kancelarii prawnej. Piękna historia o sile słowa. Inny obraz. Uczeń liceum poszukuje drogi życia. Odnajduje w sobie czasem mgliste, a innym razem nieco bardziej wyraziste przekonanie, że być może jest powołany do kapłaństwa. Na parafię jako praktykant trafia pobożny, kulturalny i pięknie mówiący kazania diakon. Wszyscy go lubią. Po latach już jako kapłan wspomina, że ta postać odegrała ważną rolę w jego decyzji o wstąpieniu do seminarium. Słowa płynące z ambony, wypowiadane w zakrystii czy podczas spotkań na plebanii miały urzekającą moc przekonywania. I duchowa ciekawostka: wszyscy byli pod wrażeniem sposobu, w jaki ksiądz diakon klękał przed Najświętszym Sakramentem i czynił znak krzyża. Kolejny znak wagi komunikacji werbalnej i pozawerbalnej. Nie tylko w dyplomacji, negocjacjach czy w sztuce. W życiu wiary nade wszystko. Ile prawdy, dobra i piękna można przez obydwie wyrazić?! Są, niestety, i smutniejsze w skutkach słowa. Uczeń po imprezie, melanżu, jak mawiają młodzi, opowiada o swojej narkotycznej inicjacji. Po wypaleniu jakiegoś „skręta” jest zachwycony doznaną ekstazą. Wychwala atmosferę, euforię przekraczania granic i, jak mawia – „prawdziwą wolność”. Niebawem dołącza do niego czterech kolegów, a pod koniec szkoły do pójścia podobną drogą „wtajemniczenia” przyznaje się, niestety, blisko połowa klasy.

Realizm dzisiejszych czytań uderza życiową praktycznością. Niemal wszystko, co w naszym życiu ważne, dokonuje się mocą słów i spotkań. Trzeba wsłuchiwać się w Boga, w Kościół, w mądrych ludzi. Niekiedy czegoś nie zrozumiemy od razu, jak Apostołowie. Dlatego pytajmy i doczytujmy oraz niestrudzenie próbujmy realizacji. Jakie przeszkody napotyka ziarno słowa Bożego w dotarciu do nas? Zatwardziałość serca, zawinione niezrozumienie, słomiany zapał i brak odporności na prześladowania (hejt, marginalizacja, parodiowanie wiary), przesadne troski doczesne, przyjemności życia i inne żądze oraz ułuda bogactwa. Wypisz wymaluj – współczesność. W jakimś stopniu każdy z nas. Nadawanie kluczowego znaczenia sprawom marginalnym, by nie mieć serca („czasu”) na zbawienne dobro. Ale Ewangelia ukazuje dziś także strategię Boga! On pozwala na to, że liczne Jego słowa mogą pójść na marne, ale jeśli ktoś się nimi przejmie, przynoszą plon za trzydziestu, sześćdziesięciu czy stu. Słuchajmy Pana!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-07-06 18:19

Ocena: +21 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mój Kościół

Niedziela Ogólnopolska 26/2025, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Zdjęcia: B.M Sztajner/Niedziela, pl.wikipedia.org

Dnia 8 maja z komina Kaplicy Sykstyńskiej wydobył się biały dym, a następnie z balkonu Bazyliki św. Piotra w Watykanie kardynał protodiakon ogłosił zebranym na placu św. Piotra i całemu światu wielką radość: „Mamy papieża!”. Wkrótce okazało się, że kard. Robert Prevost, wybrany przez kolegium kardynalskie na 267. następcę św. Piotra, przybrał imię: Leon XIV. Co chciał nam przez to powiedzieć? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale z pewnością imię to odsyła nas do dziedzictwa wielu wybitnych papieży.

Jednym z nich był Leon XIII, który modlitwą o nowe wylanie Ducha Świętego wprowadził Kościół w XX wiek, rozwinął kult Świętej Rodziny, poświęcił rodzaj ludzki Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, a także położył podwaliny pod społeczną naukę Kościoła. Ten właśnie papież 13 października 1884 r. doświadczył niezwykłej wizji mistycznej, przez którą Pan Bóg zapowiedział, że dla Kościoła nadchodzi czas wielkiej walki duchowej z mocami ciemności.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Czy wiarę da się zobaczyć?

2026-08-28 15:44

[ TEMATY ]

wiara

rozważania

ks. Marek Studenski

da się zobaczyć

Materiał prasowy

Opowiadam o moim tacie i o tym, jak przeżywał śmierć mamy. Było mu bardzo ciężko, a jednak z niezwykłą pewnością mówił: „Ja wiem, że ona żyje”. Wiara nie odebrała mu bólu, ale sprawiła, że śmierć nie była dla niego ostatnim słowem.

Whittaker Chambers przez trzynaście lat współpracował z sowieckim wywiadem. Jego droga do wiary nie rozpoczęła się jednak od uczonej dyskusji, lecz od chwili, gdy przyglądał się małemu uchu swojej córki. To niepozorne doświadczenie podważyło światopogląd, na którym zbudował swoje dotychczasowe życie, i doprowadziło go do decyzji, za którą mógł zapłacić bardzo wysoką cenę.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza papieska wizyta w historii. 44 lata temu Jan Paweł II odwiedził San Marino

2026-08-29 14:54

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

papieska wizyta

San Marino

Vatican Media

Jestem pierwszym Następcą św. Piotra, który przybywa z wizytą do waszej Republiki - mówił Jan Paweł II 29 sierpnia 1982 r. w San Marino. Dokładnie 44 lata temu polski Papież rozpoczął historię papieskich wizyt na Monte Titano. Przed tygodniem jego śladami podążył Leon XIV, który sam przypomniał o wizycie swojego poprzednika.

29 sierpnia 1982 r. Jan Paweł II jako pierwszy papież w historii odwiedził Republikę San Marino. Podczas Mszy św. na stadionie w Serravalle mówił o radości ze spotkania ze wspólnotą, która przez wieki strzegła swojej niezależności i chrześcijańskich korzeni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję