Uroczystości Bożego Ciała rozpoczęły się Mszą św. w archikatedrze przemyskiej. Przewodniczył jej Metropolita Przemyski abp Adam Szal, a wraz z nim przy ołtarzu obecni byli biskupi przemyscy oraz metropolita Przemysko-Warszawski obrządku greckokatolickiego abp Eugeniusz Popowicz.
Po jej zakończeniu wierni, duchowni, siostry zakonne, przedstawiciele wspólnot parafialnych oraz mieszkańcy miasta wyruszyli w procesji eucharystycznej do 4 ołtarzy. Pierwszy był przy Katedrze Grekokatolickiej św. Jana Chrzciciela, drugi przy kościele ojców franciszkanów, trzeci przy kościele Świętej Trójcy, czwarty przy Sanktuarium św. Józefa (księży Salezjanów).
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W homilii abp Adam Szal zaprosił wiernych do refleksji nad tematem Eucharystii. Eucharystia jest sercem Kościoła, sercem i fundamentem naszej wiary. – Eucharystia powinna być najważniejszym wydarzeniem w ciągu tygodnia. Metropolita Przemyski zwrócił uwagę wiernych na fakt, że przeżywana uroczystość jest dniem wdzięczności i okazją do dawania świadectwa. Podkreślił rolę rodziców w przekazywaniu wiary dzieciom, szczególnie poprzez przykład osobistego życia i uczestnictwo we Mszy św.
Chrystus pragnie być obecny w naszych rodzinach
Reklama
Chrystus przychodzi na nasze ulice, aby przypomnieć światu, że nie przestał być obecny wśród swojego ludu. Przechodzi obok domów, szkół, szpitali, miejsc pracy. Przechodzi obok naszych ludzkich radości, ale także obok cierpień, a także obok tych, którzy jakby o Nim zapomnieli lub odwrócili się od Niego. Eucharystyczny Chrystus wszystkich szanuje, nikogo nie omija, bo szuka człowieka. Szuka człowieka po to, aby go zbawić – podkreślił metropolita przemyski abp Szal.
Eucharystia jest naszą mocą
Ostatnio przypominaliśmy sobie słowa św. Jana Pawła II z pierwszej pielgrzymki do Polski, w których napominał, że nie można wykreślać Chrystusa z dziejów naszej Ojczyzny, bo nie można człowieka zrozumieć bez Chrystusa, bo człowiek bez Chrystusa nie zrozumie ani samego siebie ani świata, w którym żyje. Na ile te słowa były i są dla nas drogowskazem na drogach osobistego i wspólnotowego życia? Na czym chcemy budować nasz obecny świat?
Chrystus nie pozostawiał wątpliwości uczniom co do tego, jak świat będzie reagował na Jego naukę, której oni będą świadkami. Staną się, podobnie jak On sam, „znakiem sprzeciwu”. Historia Kościoła potwierdza to na każdym etapie jego dziejów. Nie mamy zatem złudzeń. Mamy natomiast zadanie, by na miarę naszych czasów dać świadectwo prawdzie, by Chrystusowe orędzie zbawienia także i dzisiaj było dostępne i czytelne dla wszystkich, także i dla tego świata, który Nim gardzi.
Wiemy, że Chrystus Pan posyłając nas do świata, nie daje nam tylko wskazówek, co czynić, daje nam także siły do działania. Pozostaje z nami w znaku pokarmu, dlatego Eucharystia jest naszą mocą. Kto ten pokarm przyjmuje, mierzy się ze złem i słabościami nie tylko w oparciu o własne siły. Nasz Bóg, choć umarł na krzyżu, jest Bogiem mocnym – wszechmocnym. Na krzyżu ta moc się objawiła, a w Eucharystii się uobecnia. Uczestnicząc w Eucharystii i przyjmując Boski Pokarm, jesteśmy tą mocą napełniani. Nie jesteśmy zatem wobec świata bezbronni. Trzeba nam tylko dobrze zrozumieć, czym jest dla nas Eucharystia i dążyć do tego, by mieć w Niej zawsze pełny udział. Przyjęcie tej tajemnicy jest warunkiem prawdziwie chrześcijańskiego życia. Warto pamiętać, że Eucharystia jest źródłem łaski, która pomaga wytrwać.
