Reklama

książka

Dostaliśmy szansę

Wojna o wszystko. Studia nad konfliktem polsko-sowieckim 1919-1920-1921
red. Aleksander Smoliński, Przemysław Benken, Marek Kozubel

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kończący tytułową „wojnę o wszystko” traktat ryski, zawarty 105 lat temu, w marcu 1921 r., oceniano różnie. Niezadowolona była część polskich elit – zarówno obóz Józefa Piłsudskiego, bo oznaczał kres koncepcji federacyjnej, jak i obóz Narodowej Demokracji, ale niezbyt szczęśliwi byli także Sowieci – bolszewicy, bo wskazywał na zatrzymanie pochodu światowej rewolucji. Zadowolone było natomiast polskie społeczeństwo, wyczerpane kolejnymi wojnami oraz towarzyszącą im katastrofą gospodarczą i biedą. Tak czy inaczej, traktat kończył jedno z najdramatyczniejszych wydarzeń w dziejach XX-wiecznej Polski. Polakom udało się obronić państwo, które właśnie odzyskało niepodległość po latach zaborów, i uniemożliwić jego sowietyzację. Dostaliśmy szansę na odbudowę niezależnej państwowości. Zebrane w książce teksty poświęcono kwestiom militarnym, politycznym i geopolitycznym, w całości tworząc kompendium wiedzy na temat konfliktu polsko-sowieckiego sprzed ponad 100 lat. Autorzy sięgnęli po rzadko wykorzystywane źródła sowieckie, przechowywane dziś w archiwach rosyjskich i ukraińskich, a także po literaturę w językach rosyjskim i ukraińskim. Publikacja ma charakter naukowy, ale widać, że autorzy się starają, by była przystępna także dla przeciętnego czytelnika. Jeden z ciekawszych rozdziałów poświęcony jest analizie sowieckich działań zmierzających do transformacji stosunków panujących na ziemiach zajmowanych przez Armię Czerwoną na wzór obszarów Rosji zarządzanych przez bolszewików. Wątek jest często pomijany, a arcyważny dla zrozumienia, o co walczyli polscy żołnierze w „wojnie o wszystko”. /w.d.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-02-24 12:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Urszula Ledóchowska – niedoceniona matka polskiej niepodległości

[ TEMATY ]

św. Urszula Ledóchowska

Archiwum Sióstr Urszulanek SJK

Matka Urszula Ledóchowska w pamięci potomnych zapisała się jako założycielka nowej rodziny zakonnej, edukującej kolejne pokolenia młodzieży, mało natomiast wiadomo o jej wielkiej akcji promującej Polskę, gdy ważyły się losy odrodzenia państwa polskiego.

Specjalistka od historii szarych urszulanek s. Małgorzata Krupecka USJK, autorka biografii Założycielki, w książce „Ledóchowska. Polka i Europejka” zwraca uwagę na fakt, że do wielkiej akcji promującej Polskę, zwłaszcza w latach 1915–1918, gdy ważyły się losy kraju jako niepodległego państwa, przyszła Święta była doskonale przygotowana niejako „z urodzenia” – w jej żyłach płynęła krew kilku europejskich narodów. Po matce, Józefinie Salis-Zizers, odziedziczyła szwajcarsko-południowoniemiecko-nadbałtycką krew, wśród jej przodków byli lombardzcy, wirtemberscy i inflanccy szlachcice. Pradziadek Julii – baron von Bühler – był rosyjskim ministrem. Z kolei polscy przodkowie ojca, Antoniego Ledóchowskiego, brali udział w wyprawie wiedeńskiej, obradach Sejmu Czteroletniego i Powstaniu Listopadowym. Urodzenie i koligacje otwierały przed nią drzwi do europejskich elit, a fenomenalne zdolności językowe pozwalały jej wypowiadać się w językach skandynawskich.
CZYTAJ DALEJ

Zaskoczenie księdza, któremu Papież udzielił pomocy

2026-05-29 11:17

[ TEMATY ]

ksiądz

audiencja

Leon XIV

Vatican Media

Ks. Franco Semeraro opowiada Vatican News o tym, jak Leon XIV pomógł jego bratu Diego, kapłanowi, który 27 maja, podczas audiencji generalnej na Placu Świętego Piotra zasłabł z powodu upału. Papież osobiście wręczył mu różaniec.

Wydarzenie to zostało uchwycone przez kamery watykańskiej telewizji, a obraz szybko obiegł media na całym świecie: na pierwszych rzędach Placu Świętego Piotra podczas audiencji generalnej 27 maja zgromadziła się grupa mężczyzn w ciemnych garniturach. Następnie widać białą postać Leona XIV, który szybko schodzi z podwyższenia i klęka przy kapłanie, aby zorientować się w sytuacji.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie pełne bólu i miłości jednocześnie

2026-05-29 20:48

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

To spojrzenie nie wybiera między bólem a miłością. Ono niesie jedno i drugie. Miłość nie usuwa cierpienia. Ale sprawia, że nie jesteś w nim sama/sam. Maryja patrzy — i kocha do końca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję