Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

USA – IRAN
Czy „wydarzą się złe rzeczy”?

Czas do początku marca, jaki prezydent Donald Trump dał Iranowi na podpisanie porozumienia nuklearnego z USA, nie musi oznaczać, że właśnie wtedy może dojść do amerykańskiego ataku. Niemniej obie strony, a szczególnie Amerykanie, są do niego coraz lepiej przygotowani. Potencjalna interwencja USA w Iranie wiąże się z rozwojem irańskiego programu nuklearnego. Amerykanie próbują go ograniczyć. – Albo dostaniemy umowę, albo będzie to dla nich niefortunne, „wydarzą się złe rzeczy” – powiedział niedawno Trump. W ten sposób prezydent USA odniósł się do eskalującego napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, które może doprowadzić do wojny na Bliskim Wschodzie. Amerykanie wysłali w ten region największe od 23 lat siły i nadal je uzupełniają, czym dają jasno do zrozumienia, że jeśli Teheran nie zakończy swojego programu nuklearnego, spotka go surowa kara. CNN podkreśla, że na stole wciąż leżą różne opcje. USA mogą zdecydować się na ukierunkowane pojedyncze uderzenia, ale bardziej prawdopodobnym wariantem ma być szeroka, wielotygodniowa, nieróżniąca się znacznie od pełnowymiarowej wojny wspólna kampania Waszyngtonu i Jerozolimy. Niewykluczone jest także obalenie reżimu w Teheranie.

Reklama

Według źródeł CNN, amerykańskie wojsko jest gotowe do uderzenia na Iran, ale Trump nie dał jeszcze sygnału o nieuchronności ataku. Analiza zdjęć satelitarnych wskazuje jednak na to, że Iran przyspieszył odbudowę i zabezpieczanie kluczowych obiektów wojskowych i nuklearnych. /w.d.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W SIECI
Misja... Kremla

W ciągu 3 lat Rosyjski Kościół Prawosławny (RKP) rozrósł się w Afryce, tworząc sieć propagandową z ponad 350 parafii w 34 krajach. Niedawno rosyjskie macki dotarły do tradycyjnie protestanckiej Liberii, w której nie ma Rosjan. Nie udało się utworzyć tam parafii, ale przekonano parę osób, by przeszły na prawosławie i przyjęły rosyjskie imiona. Misja do Liberii wyruszyła z sąsiedniego Wybrzeża Kości Słoniowej (WKS), gdzie Rosjanie zdobyli przyczółek już w 2021 r. i po cichu umacniali z niego swoją obecność w zachodniej Afryce, próbując otworzyć parafie i zarazem agentury Moskwy w Togo, Beninie, Ghanie i Gwinei. Wizyty na Kremlu przedstawicieli rosyjskiej ortodoksji z WKS wyraźnie świadczyły o ich agenturalnej roli. Największe wpływy w Afryce sieć ma w krajach powiązanych z Rosją, w tym w Republice Południowej Afryki i Angoli oraz w Republice Środkowoafrykańskiej, gdzie założona w 2013 r. w Bangi parafia stała się głównym narzędziem służącym szerzeniu wpływów Moskwy w kraju, którego mieszkańcy praktykują głównie katolicyzm, różne formy protestantyzmu i islam. /j.k.

USA – ROSJA
Na celowniku

Reklama

Grupa senatorów amerykańskiej Partii Demokratycznej po wizycie na Ukrainie zarzuciła Rosjanom, że celowo atakują amerykańskie przedsiębiorstwa w tym kraju. – Byłem zszokowany, gdy poznałem skalę ataków na amerykańskie firmy, na silosy zakładów produkcyjnych i biura w tym kraju przy użyciu dronów i rakiet, i to wielokrotnie – powiedział senator Richard Blumenthal (na zdjęciu) serwisowi Hill. – Działa tu ok. 600 dużych przedsiębiorstw, a prawie połowa z nich padła ofiarą bezpośrednich i celowych ataków – dodał. W Odessie, gdzie byli senatorowie z USA, ok. 80% amerykańskich firm odniosło szkody w wyniku rosyjskich ataków. Jedna z rzeczniczek Białego Domu – Anna Kelly nie chciała ujawnić, czy temat ataków na amerykańskie firmy był poruszony podczas negocjacji z Rosjanami, które ostatnio się odbyły. Gdy w sierpniu ub.r. Rosja zaatakowała amerykańską fabrykę na zachodzie Ukrainy, Donald Trump rozmawiał na ten temat z Władimirem Putinem przez telefon i, jak stwierdził, „nie jest (ze słów rosyjskiego prezydenta) zadowolony”. /j.k.

ROSYJSKA AGRESJA
Pod fałszywą flagą

Rosyjskie służby specjalne zintensyfikowały próby werbowania Ukraińców do dokonywania aktów sabotażu, zamachów terrorystycznych i aktów dywersji – ostrzegła Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Rosjanie, przedstawiając się jako funkcjonariusze służb specjalnych lub organów ścigania, wysyłają wezwania o rzekomym wszczęciu postępowania karnego i proponują pomoc w jego umorzeniu w zamian za wykonanie określonych zadań. Tworzą też fałszywe kobiece profile na portalach randkowych, po czym nawiązują kontakt z ukraińskimi mężczyznami i wyłudzają ich dane osobowe. Potem kontaktuje się z nimi ktoś podający się za pracownika służb i oskarża o współpracę z dziewczyną, która ma być powiązana z wrogimi służbami specjalnymi. /j.k.

EUROBIUROKRACJA
Bez hamulców

Reklama

To, co stanowi o istocie Unii Europejskiej, ma być... ograniczone. Komisja Europejska chce ograniczyć biurokrację w UE. Wszystko dlatego, że elity UE, nazywane zresztą eurobiurokratami, dostrzegły, iż gospodarka wspólnoty może się szybciej rozwijać tylko bez biurokratycznych hamulców. Hasło do działań, czyli odbiurokratyzowania, już zostało rzucone. Jak zapowiedział Valdis Dombrovskis, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, padł sygnał do największego od lat przeglądu prawa gospodarczego. Do końca 2029 r. (lepiej późno niż wcale) UE wyeliminuje przestarzałe i niepotrzebne wymogi biurokratyczne blokujące inwestycje i konkurencyjność. Stawką jest konkurencyjność europejskiej gospodarki i jej suwerenność. Niepotrzebne i nakładające się na siebie obowiązki regulacyjne zwiększają koszty, zniechęcają do inwestycji i odciągają zasoby od innowacji. Liczba aktów wykonawczych i delegowanych, pierwotnie zaplanowanych na 2026 r., ma się obniżyć o 30%.

– Przyszedł czas na gruntowne porządki. Żaden obszar polityki nie może być wyjątkiem – obiecał ambitnie Dombrovskis. Może tym razem się uda. Wcześniejsze obietnice nie były dotrzymywane, a Komisja Europejska mierzyła się z krytyką za wprowadzenie w 2025 r. prawie 1,5 tys. nowych przepisów, utrzymywanie wysokich kosztów administracyjnych (prawie 120 mld euro w budżecie na lata 2028-34, co stanowi 6% budżetu UE), nadmierną regulację hamującą innowacje i spowalniającą procesy decyzyjne, a także regularne podwyżki bardziej niż przyzwoitych pensji, należących do najwyższych w Europie. /w.d.

SOCIAL MEDIA
Polacy chcą ograniczeń

Reklama

Polacy chcą ograniczeń w dostępie dzieci do mediów społecznościowych. Ponad 90% z nas uważa, że ten dostęp wymaga regulacji – wynika z najnowszego sondażu CBOS. Bezwarunkowy zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby niepełnoletnie popiera 11,1% ankietowanych. Największa grupa badanych (35,5%) popiera wprowadzenie progu wiekowego na poziomie 15 lat, 20,9% wskazuje na granicę 12 lat. Co czwarty badany uważa, że dzieci powinny mieć dostęp do mediów społecznościowych wyłącznie za zgodą rodziców. Wyniki sondażu są ważnym sygnałem: ograniczanie dostępu zaczyna być postrzegane jako właściwa norma społeczna. Z raportu „Internet dzieci” Instytutu Cyfrowego Obywatelstwa wynika, że choć większość serwisów przeznaczona jest dla osób powyżej 13. roku życia, w Polsce korzysta z nich już 1,4 mln dzieci w wieku 7-12 lat. Tymczasem wczesny kontakt z social mediami jest powiązany m.in. z większym ryzykiem uzależnienia od ekranów, z problemami z koncentracją czy z ekspozycją na nieodpowiednie treści. /j.k.

MOTORYZACJA
Szlaban dla „chińczyków”

Wojsko Polskie wprowadziło zakaz wjazdu samochodów wyprodukowanych w Chinach na tereny chronionych obiektów wojskowych, w tym na parkingi w jednostkach wojskowych i w ich pobliżu. Decyzję podjęto po analizie ryzyka związanego z możliwością niekontrolowanego pozyskiwania i wykorzystywania danych przez systemy zainstalowane w tych samochodach. Chodzi o kamery, mikrofony i inne urządzenia rejestrujące dane. Zakazy dotyczą również innych pojazdów wyposażonych w urządzenia mogące rejestrować obraz, dźwięk czy położenie. Rygory mają dotyczyć również podłączania służbowych telefonów do multimediów w chińskich autach, także prywatnie posiadanych przez żołnierzy. Jak powiedział płk Marek Pietrzak, rzecznik prasowy Sztabu Generalnego WP, działanie to ma na celu wzmocnienie ochrony infrastruktury wojskowej oraz ograniczenie potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa. Już wcześniej podobną decyzję wydał szef Służby Ochrony Państwa. Nieoficjalnie zdecydowała się na to także Komenda Główna Policji. /j.k.

BROŃ
Polacy za atomem

Z sondażu SW Research wynika, że za posiadaniem przez Polskę własnej broni atomowej jest 41,9% respondentów, przeciwko – 28,7%, a 29,4% nie ma zdania. W badaniu z końca 2025 r. 91,9% z nas poparło budowę elektrowni jądrowych w Polsce (w tym 69,2% – zdecydowanie). Zwolennikiem dostępu Polski do broni jądrowej jest prezydent Karol Nawrocki. Jesienią powiedział, że dobre dla bezpieczeństwa Polaków byłoby przystąpienie do programu Nuclear sharing. W niedawnym wywiadzie przyznał, że „droga do polskiego potencjału jądrowego, z szacunkiem do wszystkich regulacji międzynarodowych, jest drogą, w którą powinniśmy iść”. Broń atomową ma w tej chwili dziewięć krajów na świecie. Około 90% globalnych zapasów głowic nuklearnych mają Rosja i USA. /j.k.

2026-02-24 12:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Stany Zjednoczone idą na wojnę celną z Unią Europejską? Wiele na to wskazuje. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nałoży cła w wysokości 25% na towary sprowadzane z Unii Europejskiej. Taryfy mają objąć m.in. sprowadzane do USA samochody. – Nie przyjmują naszych samochodów, nie przyjmują właściwie naszych produktów rolnych z wielu różnych powodów. A my wszystko przyjmujemy i mamy deficyt (handlowy) na 300 mld dol. z Unią Europejską – powiedział Trump o niekorzystnym bilansie USA w handlu z UE. – Unia Europejska została utworzona po to, by wyrolować Stany Zjednoczone. Taki jest jej cel i wykonali dobrą robotę. Ale teraz ja jestem prezydentem – dodał. Trump zapowiedział cła kilka dni po wizycie w Białym Domu komisarza UE ds. handlu Marosza Szefczovicza. Ten wyraził wtedy nadzieję na uniknięcie wojny handlowej USA i UE oraz zaproponował wzajemne obniżenie ceł na auta. Unia mogłaby szybko i łatwo zredukować swoją nadwyżkę w handlu zakupem amerykańskiego LNG. Szefczovicz zapowiadał też ewentualną stanowczą i proporcjonalną odpowiedź ze strony UE. Według prezydenta Trumpa, Unia może próbować odwetu, lecz nie będzie on dotkliwy dla amerykańskiej gospodarki. Trump powiedział też, że zamierza od 2 kwietnia nałożyć wstrzymane 25-procentowe cła na towary sprowadzane z Kanady i Meksyku. Ile wojna celna USA i UE będzie kosztować Polaków? I dużo, i niedużo. – Na pewno to będzie dotkliwe, bo jesteśmy kooperantami, szczególnie jeżeli chodzi o przemysł samochodowy – powiedział premier Donald Tusk. Cła obniżą polskie PKB o maksymalnie 0,1% – mieli obliczyć fachowcy Tuska.w.d.
CZYTAJ DALEJ

Mocne przesłanie abp. Jędraszewskiego na Jasnej Górze. "Chce się zrobić z naszej młodzieży to samo, co chciał Hitler"

2026-04-19 18:55

[ TEMATY ]

Jasna Góra

abp Marek Jędraszewski

młodzież

rajd katyński

mocne przesłanie

zlot gwiaździsty

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Abp Marek Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski

Kilkadziesiąt tysięcy motocykli poświęcił abp senior Marek Jędraszewski podczas Zlotu Gwiaździstego na Jasnej Górze w Częstochowie. W kazaniu mówił o „wpisujących się w haniebną tradycję sowietów i hitlerowców" ludziach walczących z krzyżem, a także o promowaniu aborcji. Dzień wcześniej arcybiskup spotkał się z uczestnikami zlotu.

Podczas sobotniego spotkania w Auli Papieskiej na Jasnej Górze abp Jędraszewski mówił m.in. o wychowaniu patriotycznym.
CZYTAJ DALEJ

W Kamerunie „mały cud” Leona XIV

2026-04-20 17:54

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Papież Leon XIV w Angoli

Papież Leon XIV w Angoli

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Kamerunu, arcybiskup Andrew Nkea Fuanya podsumowuje pielgrzymkę Ojca Świętego: o pokoju w Bamendzie, nadziei dla młodych w Duali i wezwaniu do jedności w Jaunde. „Jego wyjazd to nie koniec, ale początek pracy”, podkreśla.

„Moje serce jest pełne radości”, mówi przewodniczący kameruńskiego episkopatu, odnosząc się do zakończonej wizyty Leona XIV w tym kraju. Jak zaznacza, była ona momentem przełomowym po latach trudności, zwłaszcza w regionach anglojęzycznych, które od ośmiu lat doświadczają głębokiego kryzysu, spotęgowanego napięciami po wyborach prezydenckich z października ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję