Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

PROFITY
Rekordowe igrzyska

Trwające we Włoszech zimowe igrzyska olimpijskie są rekordowe pod kilkoma względami. Dwa główne ośrodki olimpijskie i miasta, które są gospodarzami wydarzenia – Mediolan i Cortinę d’Ampezzo dzieli 400 km, co sprawia, że tegoroczne igrzyska są najbardziej rozproszone w historii. W programie przewidziano największą, rekordową liczbę konkurencji – 116, w których weźmie udział 2,9 tys. reprezentantów z 92 krajów. Nowa dyscyplina – skialpinizm, nazywany też narciarstwem wysokogórskim bądź w skrócie „skimo”, to jedyna nowa dyscyplina dodana do programu igrzysk. Ale – co najpewniej jest najważniejsze dla organizatorów – igrzyska zapowiadają się też jako rekordowa tego typu impreza pod względem zysków. Organizatorzy szacują, że wpływy z igrzysk mogą sięgnąć ponad 5 mld euro. A to wszystko dzięki turystom. Już sam dzień inauguracji przyciągnął do Włoch ponad 2 mln turystów. Jak wynika z analiz fundacji, opartych na danych firmy doradczej Deloitte, goście wspólnie z personelem operacyjnym mają zostawić w regionie aż 1,1 mld euro, a kolejne 1,2 mld euro zasilą lokalną gospodarkę w ciągu 18 miesięcy po zakończeniu igrzysk.

Reklama

Największą część zysków, bo aż 3 mld euro, mają wygenerować inwestycje w nową i zmodernizowaną infrastrukturę, szczególnie w Lombardii. To właśnie tam, w Mediolanie, odbędą się główne konkurencje lodowe, a w Valtellinie – narciarskie i snowboardowe. 416 mln euro przeznaczono na poprawę dostępności sieci kolejowej, a 55 mln na modernizację metra. Z kolei 41 mln euro przeznaczono na rozwój turystyki w górskich regionach, a kolejne 19 mln trafi do Werony. /w.d.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

ALARM CARITAS
Dramat dzieci w Gazie

Strefa Gazy to dziś nie tylko miejsce katastrofy humanitarnej, ale przede wszystkim arena ogromnej tragedii dzieci i młodzieży. Skala sieroctwa wojennego jest tam niespotykana. Aż 58 tys. dzieci w Strefie Gazy pozostaje bez opieki – alarmuje Caritas. – W szpitalach leżą maluchy, które przeżyły np. bombardowanie. Wiele z nich dowiaduje się o śmierci całej swojej rodziny dopiero po odzyskaniu przytomności. Po zakończeniu leczenia często nie mają dokąd wracać – mówi Nina Mocior, ekspert w Caritas Polska, psychoterapeutka. Caritas Polska wspiera w Strefie Gazy cztery placówki medyczne, będące często jedynym bezpiecznym miejscem dla najmłodszych, których rodzice zginęli albo zaginęli. Szacuje się, że co najmniej 40 tys. dzieci to sieroty, które straciły oboje rodziców, a 17 tys. jest rozdzielonych z rodziną w wyniku wojny i przemieszczania się ludności.

Reklama

W Gazie panują bardzo trudne warunki pogodowe. Prowizoryczne schronienia i namioty gniją, stając się siedliskiem chorób. Przetrwanie w takich okolicznościach osób niedożywionych, o słabej odporności jest wyzwaniem, szczególnie w obliczu znacznie ograniczonej pomocy humanitarnej. W Gazie panuje chaos, nie ma administracji, dokumentów i rejestrów, często dochodzi też do masowych śmierci całych rodzin. Trauma utraty rodziców i opiekunów powoduje wycofanie, milczenie, brak reakcji na otoczenie. Problem jest najbardziej dramatyczny w przypadku najmłodszych dzieci. Sytuacja dzieci w Gazie – ocenia Caritas – pozostaje jednym z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych ostatnich lat, a liczby ofiar i osieroconych najmłodszych wciąż rosną. /j.k.

KUBA
Coraz większy kryzys

Kryzys na Kubie się rozszerza. Wyspa została z dnia na dzień pozbawiona ropy naftowej i surowców niezbędnych m.in. do produkcji leków – takie są skutki dla Kuby upadku władzy Nicolása Maduro w Wenezueli, wymienione w specjalnym raporcie kubańskiej opozycji. Trudności dotyczą zaopatrzenia aptek w wiele najbardziej niezbędnych leków i funkcjonowania służby zdrowia, a to wywołuje gwałtowny wzrost liczby protestów społecznych. Nakładają się na to organizowane już od kilku lat demonstracje spowodowane nagminnymi przerwami w dostawach prądu, a także brakami w zaopatrzeniu sklepów w podstawowe artykuły. Przyczyną przerw jest zużycie agregatów, od lat nieremontowanych z powodu braku części zamiennych w elektrowniach.

Kuba jest niemal całkowicie uzależniona od importu paliw potrzebnych do produkcji prądu. W ostatnich tygodniach niedobory ropy naftowej sprawiają, że odbiorcy nie mają prądu nawet przez 20 godzin na dobę. Sytuacja pogorszyła się po tym, gdy władze USA po odcięciu dostaw ropy z Wenezueli zapowiedziały karanie cłami krajów, które dostarczają paliwo na Kubę. /w.d.

PIENIĄDZE NA WOJNĘ
Ukrywają wydatki

Reklama

Rzeczywiste wydatki Rosji na wojsko są znacznie wyższe od oficjalnie podawanych – ocenia niemiecka Federalna Służba Wywiadowcza (BND). Według niej, Rosja wydała w ubiegłym roku na wojsko o 66% więcej, niż oficjalnie podano. Niektóre z wydatków zostały ujęte w innych pozycjach budżetowych. Według raportu BND, rosyjski budżet obronny znacząco wzrasta od początku wojny w Ukrainie. Przy czym środki wojskowe przeznaczane są nie tylko bezpośrednio na tę wojnę, lecz także na rozwój zdolności wojskowych przy wschodniej flance NATO. /j.k.

SZKOŁY
Wycofali się

Resort edukacji wycofał się z planów zaostrzenia zasad dotyczących obecności na szkolnych zajęciach. Nowe przepisy, uchwalone przez parlament bez zgłaszania poprawek, zakładały zaostrzenie regulacji dotyczących nieusprawiedliwionych nieobecności. Dyrektorzy szkół i nauczyciele krytykowali sztywne progi frekwencyjne. – Obowiązujące wymogi dają szansę na indywidualną reakcję w sytuacjach, gdy za nieobecnościami stoją poważne problemy rodzinne czy zdrowotne – ocenia Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty. – Znacznie większym problemem są spóźnienia, które dezorganizują pracę klasy. /j.k.

POLSKA
Impulsy rozwojowe

Centralny Port Komunikacyjny – nazywany przez obecną koalicję rządzącą Portem Polska – ma stworzyć sporo miejsc pracy. Według szacunków spółki, w dniu planowanego otwarcia inwestycji, która ma być jednym z największych impulsów rozwojowych dla polskiego rynku pracy w najbliższych dekadach, w 2032 r. na lotnisku i w jego otoczeniu ma pracować ponad 35 tys. osób oraz blisko 1,8 tys. pracowników w ramach kolei dużych prędkości (KDP). Przedstawiciele CPK zaznaczyli, że liczba ta będzie wzrastać wraz z rozwojem lotniska – do 43,5 tys. osób w 2042 r. i do 53,3 tys. w 2050 r. /j.k.

2026-02-10 14:28

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Rosyjska armia straciła prawie połowę swojej zdolności bojowej na Ukrainie, w tym aż 2,5 tys. czołgów, a główny impet kontrofensywy wojsk ukraińskich dopiero nadejdzie – oświadczył dowódca brytyjskich sił zbrojnych adm. Tony Radakin. Podczas przesłuchania przed komisją obrony Izby Gmin nie zgodził się on z sugestiami, że ukraińska kontrofensywa postępuje powoli. Według niego, tę kontrofensywę komplikują – większe, niż oczekiwano – zagęszczenie rosyjskich min oraz fakt, że ukraińskie wojska nie mają osłony powietrznej i że nie dostały całego sprzętu wojskowego, którego potrzebowały. Niesprawiedliwe są oczekiwania, że Ukraina skutecznie zakończy kontrofensywę w jakimś określonym czasie. Choć działanie to na pełną skalę jeszcze się nie zaczęło, a Ukraina do tej pory osiągnęła jedynie ograniczone zdobycze terytorialne, to nawet w ciągu ostatnich kilku tygodni zajęła więcej terenu niż Rosja w ciągu ostatniego roku. Siły rosyjskie zostały osłabione do tego stopnia, że nie mogły przeprowadzić własnego kontrataku. O sytuacji rosyjskiej armii świadczy fakt, że na odcinku bachmuckim na wschodzie Ukrainy coraz częściej używa ona przeciwko wojsku ukraińskiemu broni chemicznej – poinformował przedstawiciel ukraińskiej armii Ołeksij Dmytraszkiwski cytowany przez portal RBK-Ukraina. Według wstępnych ustaleń, siły rosyjskie do ostrzałów artyleryjskich wykorzystują substancję o nazwie luizyt. To gaz parzący. Są już pierwsi poszkodowani, którzy ucierpieli w atakach chemicznych Rosjan. Objawy zatrucia gazem to nudności, wymioty i utrata przytomności. j.k.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Od Niedzieli Palmowej po wielkanocne „Urbi et Orbi”. Papież Leon XIV wołał tylko o jedno

2026-04-07 18:40

[ TEMATY ]

pokój

modlitwa o pokój

wołanie o pokój

Leon XIV

Vatican Media

Od Niedzieli Palmowej po wielkanocne „Urbi et Orbi” Papież Leon XIV konsekwentnie prowadził Kościół ku jednemu wezwaniu: odłożyć broń, przerwać spiralę przemocy i pozwolić, by pokój Chrystusa przemienił ludzkie serca. W kolejnych celebracjach i wystąpieniach przypominał, że wojna uderza przede wszystkim w niewinnych, a prawdziwy pokój nie jest jedynie uciszeniem oręża, lecz rodzi się z miłości, dialogu i służby - przypomina Vatican News.

Już na początku Wielkiego Tygodnia Papież wskazał, że w wołaniu Ukrzyżowanego słychać „płacz tych, którzy są zdruzgotani, pozbawieni nadziei, chorzy i samotni” oraz „jęk boleści wszystkich tych, którzy są uciskani przez przemoc oraz wszystkich ofiar wojny”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję