Kapłan uczestniczył w Anielskich Rekolekcjach Pod żaglami do Świętego Michała Archanioła. W cyklicznym wydarzeniu za każdym razem uczestniczy grupa kilkunastu osób, które się zgłosiły. One spotykają się na 52-stopowym jachcie żaglowym i płyną przez Adriatyk. Uczestnicząc w rekolekcjach, zmierzają do Sanktuarium św. Michała Archanioła na Górze Gargano.
Premiera
O wydarzeniu, które miało miejsce podczas rekolekcji w 2021 r., powstał film dokumentalny pt. Cud Słońca. Jego premiera odbyła się 19 stycznia w krakowskim Multikinie. Witając zebranych, prezes Fundacji Świętego Michała Archanioła Wincenty Podobiński, pomysłodawca i reżyser filmu, zaznaczył, że treść filmu opowiada o rzeczach nadprzyrodzonych. Zauważył, że zazwyczaj odnosimy się z pewnym dystansem do osób, które mówią o czymś, co wykracza poza naszą logikę. I wyznał: – Proszę Boga w Trójcy Jedynego, żeby nasze serca dzisiaj otworzyły się na treści, które zobaczymy, żebyśmy nie myśleli, że ten przekaz, który niesie film, jest jakimś ludzkim wymysłem. To jest pomysł nieba, Boga i Jego aniołów!
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
W filmie Cud Słońca poznajemy uczestników rekolekcji. Opowiadają m.in., co sprawiło, że wyruszyli w rejs, jakie mieli obawy, nadzieje… Przez pryzmat ich opowieści, wyznań, widz dowiaduje się o nadprzyrodzonym zdarzeniu, które miało wówczas miejsce. Część grupy widziała na niebie niezwykłe zjawisko – słońce przemieniło się w lśniącą srebrem i zlotem monstrancję z Najświętszym Sakramentem. Jedna z osób uczestniczących w rekolekcjach, zapewnia w filmie: „To była hostia, to był Jezus! To był Bóg, który pozwolił nam patrzeć sobie w oczy”. I chociaż nie wszyscy to widzieli, to wszyscy uwielbiali Pana, śpiewając pieśni i dziękując za to, czego doświadczyli. A jedna z uczestniczek, która nie widziała cudu, nawiązując do słów Jezusa, stwierdziła: „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli…”.
Efekty
Dokument powstał w 2025 r. Uczestnicy tamtych rekolekcji mieli więc czas, aby ochłonąć, przemyśleć, co się wtedy wydarzyło. A jednak w filmie opowiadali o swych przeżyciach, jakby to było wczoraj. Po premierze mówili, jak rekolekcje na jachcie wpłynęły na ich życie. – Tamten czas dał wielką siłę, dał pogłębienie wiary i bezustanne poszukiwanie Pana Boga – wyznała Barbara Kleist. Z kolei Małgorzata Król opowiedziała, że na tych rekolekcjach spotkała żywego Boga. Zapewniła: – Eucharystia nie jest pójściem na Mszę św., nie jest wynudzeniem się. Dla mnie jest niesamowitym przeżyciem i spotkaniem z żywym Bogiem. On jest tam żywy, pod postacią chleba, ale to jest realny, żywy Bóg!
Renata Kozik przyznała: – Te rekolekcje uświadomiły mi, że Pan jest, że żyje, że można go doświadczać każdego dnia. Zobaczyłam, że żyje w dwóch światach, w tym nadprzyrodzonym i w tym rzeczywistym, którego wszyscy doświadczamy, który jest naszą codziennością. A ks. Rafał Nitek zapewnił, że te rekolekcje mają wpływ na dalsze życie ich uczestników i spuentował: – Nie potrzeba by żadnych cudów słońca, gdyby człowiek właściwie patrzył na wschody i zachody słońca.
Nie ma jeszcze decyzji, w jaki sposób film będzie dystrybuowany, ale Wincenty Podobiński zapewnia, że jeśli jakaś parafia, wspólnota chciałaby obejrzeć Cud Słońca, to można taki pokaz zorganizować. Pisząc na adres: kontakt@anielskafundacja.pl, zainteresowani uzyskają więcej informacji.
