O tym, że czytać dzieciom i z dziećmi nie tylko trzeba, lecz także warto, pisaliśmy na tych łamach już nie raz. A ponieważ temat jest tyleż ważny, ile – przy okazji – przyjemny, nie zaszkodzi pochylić się nad nim raz jeszcze, tym razem w kontekście projektu „Mała książka – wielki człowiek”.
Od kołyski
Istnienie tej kampanii sprawia, że jako Polacy możemy się pochwalić największym w Europie programem bookstartowym realizowanym na poziomie ogólnokrajowym. Celem inicjatyw tego typu, mówiąc w największym skrócie, jest promowanie czytelnictwa od najmłodszych lat, często już od urodzenia, przez zachęcanie rodziców i opiekunów do czytania razem z dziećmi. Nawyk sięgania po książkę sam w krew nie wejdzie, szczególnie w dobie wszechobecnego internetu, trzeba mu więc jakoś pomóc, a nie ma chyba lepszego sposobu niż po prostu dobry przykład.
Książka nie jest autobiografią ani tekstem wspomnieniowym – zastrzega prof. Legutko. Ot, wyjął – twierdzi – z życia kilka najważniejszych wątków. Dla czytelnika jednak te arcyciekawe wątki składają się na całość, którą trzeba nazwać autobiografią intelektualną jednego z najważniejszych współczesnych polskich myślicieli. Napisaną piękną polszczyzną książkę czyta się dobrze i szybko. Autor rozlicza się ze swojej ścieżki intelektualnej i politycznej, od dzieciństwa w PRL, przez studia, pierwsze doświadczenia akademickie i polityczne, aż po refleksję nad stanem współczesnej cywilizacji. Pierwszych studiów – filologii angielskiej – nie wybrał przypadkowo. Był anglofilem; Anglia, język angielski, angielskość niemal od dzieciństwa wywoływały u niego ciepłe uczucia. A studia filozoficzne? Filozofią zaraził się jeszcze w liceum, czytając słynne dzieło Władysława Tatarkiewicza. Szybko zachwyciła go zuchwałość filozofii: stawianie wielkich pytań i udzielanie fundamentalnych odpowiedzi. Sporo ciekawych wspomnień dotyczy pokoleniowego przeżycia – marca 1968 r. Zwraca uwagę na to, że po latach marcowa ideologia była – i jest – pełna przekłamań.
Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.